Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Ludzie PR-u

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kisiel

Mateusz Gawin

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Polacy chcą więcej bankomatów. A będzie ich mniej?

2010-03-11, 13:00

70% Polaków uważa, że powinno się zwiększać liczbę bankomatów w Polsce. Posiadacze kart bankowych doceniają możliwość wypłacania takiej sumy pieniędzy, jakiej w danej chwili potrzebują, jak również dokonywania wypłat gotówki w dowolnym czasie i miejscu. Tymczasem może okazać się, że w najbliższym czasie nowych bankomatów w Polsce nie będzie, a dostęp do tych, które są będzie ograniczany.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP najwięcej, bo blisko połowa (45%) Polaków jako najbardziej dogodny dostęp do środków trzymanych na koncie wybiera bankomaty. 35% respondentów wskazuje również ilość i lokalizację bankomatów jako najważniejszy czynnik decydujący o wyborze banku, w którym założą konto. Co więcej, 44% Polaków deklaruje, że gdyby bank ograniczył liczbę dostępnych bankomatów, w których można pobierać gotówkę bez płacenia wysokich prowizji, przenieśliby konto do innego banku.

 

Ilość bankomatów w Polsce znacznie odbiega od średniej europejskiej. Na milion Polaków przypada jedynie 400 bankomatów, czyli ponad dwa i pół razy mniej niż wartość średniej dla ogółu krajów Europy Zachodniej oraz 20% mniej od średniej w Europie Środkowo-Wschodniej. Mimo, że dla mieszkańców większych miast ta różnica nie jest aż tak dotkliwa, znalezienie bankomatu w mniejszych miejscowościach często graniczy z cudem. Nie dziwi więc fakt, że 70% Polaków uważa, że bankomatów w Polsce powinno być więcej. I do tej pory tak było. Z roku na rok operatorzy bankomatów - zarówno banki, jak i operatorzy niezależnych sieci, systematycznie zwiększali liczbę urządzeń, umożliwiając tym samym społeczeństwu swobodny dostęp do środków zgromadzonych na kontach bankowych. Jednak zmiany, jakie szykują się na rynku, stawiają pod znakiem zapytania dalszy rozwój sieci, a nawet wskazują na możliwość wprowadzenia dla klientów ograniczeń w dostępie do już istniejących bankomatów.

 

Powodem zamieszania na rynku jest zapowiedź MasterCard Polska o obniżeniu od 1 kwietnia 2010 r. o ponad 50% interchange fee dla transakcji wykonywanych w obcych bankomatach, czyli opłaty, którą ponosi bank – wydawca karty na rzecz właściciela bankomatu, z którego dokonywana jest wypłata gotówki. Dla operatorów bankomatów oznacza to świadczenie usług bankomatowych poniżej kosztów oraz obniżenie przychodów, a tym samym problemy z utrzymaniem rentowności sieci i konieczność ograniczania liczby urządzeń.

 

Zmniejszanie liczby bankomatów, w szczególności bankomatów niezależnych sieci, oraz wprowadzanie ograniczeń w dokonywaniu wypłat gotówki z urządzeń, poprzez np. zmniejszanie limitu wartości jednorazowych wypłaty, co w odpowiedzi na zapowiadane zmiany stawek interchange fee wprowadziła już firma Cash4You, dla użytkowników kart bankowych oznaczać będzie istotne ograniczenie swobodnego dostępu do pieniędzy zgromadzonych na koncie. Klienci banków chcąc wypłacić gotówkę, zmuszeni będą korzystać z bankomatów ulokowanych w oddziałach banków, a przy ograniczonej ich ilości dokonywania wypłat bezpośrednio w placówkach banku. Oznacza to większe niż w przypadku korzystania z bankomatów prowizje pobierane przez oddziały bankowe.

 

Zdaniem ekspertów ograniczenie ilości bankomatów pozaoddziałowych dla wielu ludzi, chcących dokonać wypłaty gotówki, oznaczać będzie kolejki w banku i konieczność rezerwacji czasu na dokonanie prostej transakcji. W konsekwencji klient będzie zmuszony do wypłacania jednorazowo większych ilości pieniędzy, np. całej wypłaty w trakcie jednej transakcji, przeniesienia konta do banku, który ma największą sieć bankomatów lub nawet całkowitego zrezygnowania z posiadania konta bankowego.

 

Potrzeba zwiększania a nie ograniczania swobodnego dostępu do gotówki jest szczególnie wyraźna w kontekście danych dotyczących ilości urządzeń akceptujących karty płatnicze. W porównaniu do krajów UE w Polsce jest jeden z najniższych wskaźników liczby terminali POS. Oznacza to, że na milion Polaków przypada jedynie 5,5 tys. punktów handlowo-usługowych z terminalem do płatności kartą. Te dane dowodzą, że niestety w dzisiejszych czasach komfortowe funkcjonowanie bez gotówki w Polsce jest po prostu niemożliwe.

 

Daleko idące negatywne konsekwencje decyzji o obniżeniu stawek interchange fee, a co za tym idzie ograniczaniu ilości bankomatów w Polsce, poniosą nie tylko wszyscy użytkownicy kart bankowych, ale również same banki.

 

Bankomaty są bardzo istotnym elementem struktury systemu płatniczego. Służą nie tylko konsumentom, umożliwiając im wypłaty gotówki w dowolnym miejscu i czasie, ale również instytucjom finansowym, sprzyjając w znacznej mierze otwieraniu rachunków, a tym samym zwiększeniu ilości wydawanych kart płatniczych i realizowaniu transakcji bezgotówkowych. W znacznej mierze wspierają rozwój obrotu bezgotówkowego, do którego jako tańszego od gotówkowego, od wielu lat dąży środowisko bankowe, dostawcy niebankowi oraz administracja publiczna komentuje Marek Szafirski, Prezes firmy Euronet, największego w Polsce niezależnego operatora i właściciela sieci bankomatów.

 

Powrót klientów do oddziałów banków w oczywisty sposób zwiększy koszty ponoszone przez banki. Perturbacje w zakresie opłat i wprowadzane ograniczenia w korzystaniu z bankomatów wpłyną na spadek zaufania klientów do rynku usług bankowych, a co za tym idzie zmniejszenie zainteresowania potencjalnych nowych klientów zarówno otwieraniem rachunków bankowych, jak i korzystaniem z kart płatniczych w transakcjach bezgotówkowych. Sytuacja taka oznaczać będzie cofnięcie obecnego poziomu penetracji usług bankowości transakcyjnej o kilka, a nawet kilkanaście lat. Nie dziwi więc fakt, że wprowadzenie przez MasterCard tak istotnej zmiany zaburzającej równowagę pomiędzy uczestnikami rynku, w sytuacji, gdy na rynku nie zaistniały jakiekolwiek obiektywne przesłanki mogące stanowić podstawę działania, budzi wiele kontrowersji i pytań o przyszłość bankomatów w Polsce.

 


 

Interchange fee za transakcje bankomatowe to opłata, która uiszczana jest przez bank – wydawcę karty na rzecz właściciela obcego bankomatu, z którego dokonywana jest wypłata gotówki. Do tej pory stawka ta utrzymana była na relatywnie stabilnym poziomie 3,5 zł. Oznacza to, że w momencie, kiedy klient wypłaca gotówkę z obcego bankomatu, bank – wydawca karty płaci właścicielowi bankomatu 3,5 zł.

 

Zgodnie z zapowiedzią MasterCard Polska, z dniem 1 kwietnia 2010 r. opłaty, które ponoszą banki – tzw. interchange fee dla transakcji wykonywanych w obcych bankomatach, mają ulec zmianie. Opłata ma ulec obniżeniu, z obecnej stawki 3,50 PLN do kwoty 1,60 PLN dla kart Maestro oraz 1,20 PLN dla kart MasterCard Debit.


Źródło: Bankomat 24/Euronet



Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców!