Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

W 2011 roku BIK udostępnił bankom 44,7 mln raportów

2012-01-19, 12:20

W 2011 roku liczba raportów udostępnionych bankom przez Biuro Informacji Kredytowej przekroczyła 44,7 mln, czyli wyniosła o 8,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W samym tylko grudniu 2011 przekazano 7,21 mln raportów kredytowych i monitorujących.

Liczba raportów udostępnionych w grudniu 2011 jest o ponad 423 tys. większa w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego. Biuro Informacji Kredytowej udostępniło również w grudniu 3,84 mln ocen scoringowych klientów banków, a ich liczba w całym roku wyniosła ponad 10,7 mln – co oznacza wzrost o 6,1 proc. w porównaniu z rokiem 2010.

 

Scoring jest metodą punktowej oceny ryzyka kredytowego. Polega ona na określeniu wiarygodności kredytowej klienta na podstawie porównania jego profilu z profilem klientów, którzy już otrzymali kredyty. Im bardziej profil osoby ubiegającej się o kredyt jest podobny do profilu klientów terminowo spłacających swoje kredyty w przeszłości, tym lepsza jest ocena punktowa tej osoby.

 

 

Andrzej Topiński, Główny Ekonomista Biura Informacji Kredytowej podkreśla, że banki, dysponując oszczędnościami swoich klientów, muszą dokonać właściwej oceny ryzyka kredytowego i przeprowadzić szereg zaawansowanych analiz również przy wykorzystaniu raportów z bazy BIK. „Spadek akcji kredytowej, który mogliśmy zaobserwować w 2011 roku jest wynikiem większej ostrożności banków, które dokładniej sprawdzają zdolność kredytową wnioskodawcy zanim podejmą decyzję” – komentuje Topiński.

 

Jak zaznacza Główny Ekonomista BIK, ta sama ostrożność sprawia, że mimo spadku ilości nowych kredytów, banki zamawiają więcej raportów służących ocenie wiarygodności wnioskodawców i zlokalizowania zagrożeń w obsłudze kredytów wcześniej udzielonych.

 

„W 2011 roku banki pobrały 44,7 miliona raportów (8,8 proc. więcej niż rok wcześniej), czyli średnio około półtora raportu na dorosłego Polaka, a trzy raporty licząc na osobę spłacającą kredyty”, dodaje Andrzej Topiński.

 

W ubiegłym roku po raz pierwszy w historii BIK banki pobrały więcej raportów monitorujących niż raportów kredytowych, które są związane ze złożeniem wniosku kredytowego przez klienta. Banki przywiązują więc coraz większą wagę do bieżącego monitorowania i przewidywania negatywnych tendencji w finansowych zachowaniach klientów.

źródło: BIK






  • Komentarze (1)
Spadek akcji kredytowej jest też m.in. wynikiem chorego podejścia do oceny wiarygodnosci kredytowej przez BIK, czyli instytucję, która ma monopol nie tylko na gromadzenie danych o zobowiązaniach ale również monopl na mądrość. Wielu kredytobiorców jest karanych przy udziale BIK bez sądu, tzn. bez możliwości obrony i na podstawie drakońskich i nielogicznych przesłanek. W dodatku BIK nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje błędy a od jego ocen nie ma dowołania. Jak można skazać na wykluczenie np. klienta, który od wielu lat regularnie spłaca 5-6 zobowiązań, w tym np. 2 hipoteczne, a potem przez 3 miesiące ma nie wyjaśnioną zaległość 15-zł o kórej nic wiedział? BIK traktuje go tak jak osobę, która świadomie zaciąga krtedyty po to aby ich nie spłacać, czyli jak oszusta. Czas z tym skończyć i poddać BIK kontroli społecznej.
yerry - Styczeń 20, 2012, 16:37
#1

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 30 tys. odbiorców!