Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Jak najlepiej ulokować oszczędności?

2010-06-22, 07:12

Odpowiedź na to pytanie zależy od naszych celów, potrzeb oraz możliwości finansowych. W ramach możliwości oszczędzania, jakie obecnie oferują banki, rachunek oszczędnościowy i lokata są najbardziej podstawowymi, a jednocześnie popularnymi. Żeby jednak wybrać produkt najlepszy dla siebie, trzeba pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

Rachunek oszczędnościowy, czyli nie tylko procent jest istotny…


Rachunek oszczędnościowy powstał jako uzupełnienie oferty rachunku bieżącego, służącego do dokonywania rozliczeń. Jego podstawową zaletą jest to, że pozwala zarobić na chwilowych nadwyżkach finansowych. Rachunek oszczędnościowy z czasem ewoluował, nabierając nowych kształtów i dodatkowych funkcjonalności.

Kluczową zaletą rachunku oszczędnościowego jest oczywiście wysokie oprocentowanie – często nawet wyższe niż na lokatach. Jednak chcąc mądrze wybrać rachunek oszczędnościowy, należy pamiętać o jego innych istotnych cechach:

  • Przedziały kwot, dla których bank nalicza dane oprocentowanie – często zdarza się, że wysokie oprocentowanie (np. reklamowane w TV) dotyczy tylko bardzo wysokich kwot, które należy zdeponować, np. powyżej 100 000 zł. Ich zgromadzenie dla  przeciętnego Kowalskiego jest nieosiągalne, a dla jego osobistych oszczędności oprocentowanie jest znacznie niższe.
  • Sposób naliczania oprocentowania – czyli informacja, czy wyższe oprocentowanie jest naliczane dla całej zgromadzonej kwoty, czy tylko dla nadwyżki nad określonym saldem. W tym drugim przypadku średnie oprocentowanie naszych oszczędności będzie niższe niż to, które mamy nadzieję osiągnąć, patrząc na ulotkę reklamową, bo wyżej oprocentowana jest tylko nadwyżka środków, a nie cały wkład.
  • Kapitalizacja odsetek, czyli moment, kiedy odsetki są dopisywane do salda naszego rachunku. Jeszcze do niedawna standardem było dopisywanie odsetek do rachunku co miesiąc. Obecnie coraz bardziej popularne są rachunki z kapitalizacją dzienną.  Pozwala ona zyskać dużo więcej, ponieważ każdego dnia na naszym rachunku oszczędnościowym procentuje wyższa kwota (co ważne, bez względu na sposób kapitalizacji, w przypadku wypłat z rachunku oszczędnościowego nie traci się już naliczonych odsetek).
  • Promocje – zdarza się, że wysokie oprocentowanie jest naliczane tylko w okresie promocyjnym lub tylko pod pewnymi warunkami, na przykład w zamian za przelew pensji lub dla „nowych pieniędzy”, a po upływie promocji wraca do poziomu średniej rynkowej lub nawet jest niższe.
  • Oprocentowanie zmienne – oznacza, że bank może w dowolnym momencie zmienić wysokość oprocentowania (zarówno w dół, jak i w górę) i będzie to dotyczyło wszystkich zdeponowanych przez nas środków.
  • Wysokość opłat za korzystanie z rachunku oszczędnościowego – często darmowy jest tylko jeden przelew lub jedna wypłata z rachunku w miesiącu, a wysokość opłat za kolejne transakcje jest tak wysoka, że szybko stracimy zarobione odsetki.
  • Dodatkowe usługi i produkty dołączane do rachunku oszczędnościowego – w pakiecie z rachunkiem możemy otrzymać np. kartę, która pozwoli korzystać ze środków zgromadzonych na rachunku oszczędnościowym bez ograniczeń (poprzez transakcje w sklepach i bankomatach), automatyczne lub bezpłatne przelewy na ROR (dzięki czemu zawsze będziemy mieć pieniądze tam, gdzie ich potrzebujemy) czy też pakiety ubezpieczeń.

Dodatkowo należy zawsze zastanowić się, jak zamierzamy na co dzień korzystać z rachunku oszczędnościowego – dokonywać transakcji, dopłacać i wypłacać pieniądze w dowolnym momencie, czy też raczej traktować go jako krótkoterminową lokatę, a może regularnie zasilać rachunek stałą kwotą pieniędzy? Tylko wtedy będziemy w stanie ocenić, jaki tak naprawdę typ rachunku jest nam potrzebny i które z wymienionych powyżej cech są dla nas najistotniejsze.

Lokata terminowa, czyli przygoda trochę dłuższa


Tu sprawa przedstawia się łatwiej - parametrów, które trzeba wziąć pod uwagę, jest trochę mniej, ale są one również bardzo istotne. Niestety, znowu nie można patrzeć wyłącznie na cyfry widoczne w telewizji, na plakacie lub ulotce.

  • Kapitalizacja – mamy lokaty, do których odsetki dopisują się co miesiąc. Są również takie, do których dopisywane są dopiero po zakończeniu lokaty. Podobnie jak w przypadku rachunku oszczędnościowego oznacza to, że w zależności od wyboru rodzaju kapitalizacji możemy zarobić trochę więcej lub mniej.
  • Oprocentowanie średnie – istnieje wiele lokat, które oferują bardzo wysokie oprocentowanie w ostatnim miesiącu trwania lokaty, ale wcześniej jest ono dużo niższe. Takie rozwiązanie oznacza, że nasz całkowity zysk będzie nie tak wysoki, jak oczekujemy.
  • Oprocentowanie stałe – zdecydowana większość dostępnych na rynku lokat oferuje właśnie taki typ oprocentowania, dzięki któremu możemy spać spokojnie –  oprocentowanie depozytu zagwarantowane jest na tym samym poziomie przez cały czas trwania lokaty.
  • Powiązanie lokat z innymi produktami – często z funduszami inwestycyjnymi, dzięki czemu oprocentowanie na lokacie jest wyższe, a część środków pracuje na jeszcze wyższy zysk w funduszu. Ale uwaga: nie mamy gwarancji, że odzyskamy 100 proc. wpłaconej kwoty, gdyby sytuacja na rynku inwestycyjnym nagle się pogorszyła.
  • Wcześniejsza wypłata środków z lokaty – nie wiadomo, co może się zdarzyć w przyszłości, więc warto sprawdzić, czy będzie można wypłacić część kapitału lokaty i jakie są skutki takiej wcześniejszej wypłaty, np. obniżenie oprocentowania, utrata części odsetek, dodatkowa opłata lub inna kara.

Na pewno trzeba dążyć do tego, żeby dostosować czas trwania lokaty do naszych potrzeb, pamiętając jednocześnie, że z zasady im dłuższy czas trwania lokaty, tym wyższe odsetki.

Co z tego wynika?


Konto oszczędnościowe należałoby traktować jako rachunek do lokowania czasowych oszczędności i chwilowych nadwyżek finansowych, natomiast lokaty jako inwestycje długoterminowe. Takie podejście jest widoczne w ostatnich zmianach na rynku depozytów, gdzie zdecydowanie tracą lokaty do 3 miesięcy na rzecz rachunków oszczędnościowych i bieżących, a zyskują lokaty otwierane na 6 miesięcy lub dłużej. Zalety lokat ujawniają się w dłuższym terminie.


Powyższa ogólna zasada może ulec zmianie w zależności od aktualnych warunków rynkowych (na przykład bardzo wysoko oprocentowanych RO) czy też naszej sytuacji. Jeśli chcemy mieć pewność, że nie wykorzystamy określonej puli oszczędności, nawet na krótki okres deponujemy je na lokacie, z której siłą rzeczy trudniej je wypłacić.

Zaprezentowane wyżej podejście zapewnia nam maksymalizację oszczędności przy wykorzystaniu dwóch najbardziej popularnych produktów oszczędnościowych. Pamiętajmy jednak, że na nich nasza przygoda z oszczędzaniem nie powinna się kończyć – jest wiele innych narzędzi, które za cenę pewnego ryzyka pozwalają jeszcze szybciej pomnażać zgromadzone środki.


Magdalena Markiewicz,
Dyrektor Departamentu Produktów Depozytowych w Polbanku


Źródło: Polbank EFG



Wyślij link znajomemu

Drukuj

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 35 tys. odbiorców!