Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Po raz pierwszy w Polsce - polisa na życie, pieniądze za życia

2012-02-08, 12:37

4Life Direct wprowadziło właśnie innowacyjne rozwiązanie w ramach ubezpieczenia na życie „Moi Bliscy”. Polisa została poszerzona o opcję „Świadczenie za życia”. Oznacza to, że osoby posiadające ubezpieczenie „Moi Bliscy” w przypadku bardzo ciężkiej choroby mogą skorzystać ze środków finansowych już za życia.

Zdaniem specjalistów mających często do czynienia z chorymi w stanach ciężkich lub terminalnych jest to niezwykle cenna inicjatywa, pozwalająca zapewnić osobie chorej dobry standard opieki i lepszą jakość życia. To absolutna nowość w Polsce i pierwsza firma w naszym kraju, która zdecydowała się na taki krok. Wszystkie inne dostępne na rynku ubezpieczenia na życie umożliwiają skorzystanie ze zgromadzonych środków dopiero po śmierci właściciela polisy.

„Moi Bliscy” to bezterminowe i gwarantowane ubezpieczenie na życie w systemie direct, czyli takie, które można kupić bez wychodzenia z domu czy potrzeby spotykania się z agentem. To również jedyna na rynku możliwość ubezpieczenia się na życie dla osób dorosłych praktycznie w każdym wieku, nawet tych które mają 85 lat. W dodatku bez badań lekarskich, ankiet i pytań o stan zdrowia. Ubezpieczyć się może więc każdy – już od złotówki dziennie, z gwarancją, że składka nigdy nie wzrośnie. Zasady działania są bardzo proste, zrozumiałe i przejrzyste.

Ubezpieczenie na życie


Generalnie „Moi Bliscy” to ubezpieczenie, które pomaga rodzinie sfinansować pogrzeb po śmierci ubezpieczonego. W dzisiejszych czasach, gdy koszty rosną, a niewystarczający budżet często uniemożliwia organizację pochówku zgodnie z wolą osoby zmarłej i jej rodziny. „Moi Bliscy” to również szansa pozostawienia po sobie czegoś więcej niż tylko pieniądze na pochówek, to również forma posagu, testamentu czy pomocy najbliższym. Jest to szczególnie ważne dla tych, którzy z różnych przyczyn nie mogli oszczędzać przez całe życie lub np. długotrwała choroba pozbawiła ich tych oszczędności. Ubezpieczenie „Moi Bliscy” także tym osobom daje większe możliwości i poczucie komfortu.

Świadczenie za życia


Standardowe ubezpieczenia na życie dostępne na rynku gwarantują wypłatę środków dopiero po śmierci osoby ubezpieczonej. Ubezpieczenie „Moi Bliscy” różni się od innych ofert pod wieloma względami. Nie tylko tym, że można się ubezpieczyć bez wychodzenia z domu i aż do 85 roku życia, bez pytań o stan zdrowia. Zupełną nowością jest możliwość skorzystania ze środków z ubezpieczenia jeszcze za życia, w przypadku ciężkiej choroby. – Taka choroba, szczególnie w stanach terminalnych niesie ze sobą nie tylko cierpienia fizyczne i emocjonalne, ale również dodatkowe koszty materialne, z którymi musi się zmierzyć sam chory lub jego bliscy. Dlatego każda inicjatywa, która może pomóc zapewnić choremu lepsze warunki bądź skuteczniejszą opiekę jest szczególnie cenna – mówi prof. dr hab. med. Mariusz Bidziński, Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej. Ta wyjątkowa opcja pozwala np. na sfinansowanie drogiego leczenia czy długotrwałej opieki. Wówczas możemy otrzymać 75% przysługujących środków, 25% zostanie wypłaconych wskazanej osobie po naszym odejściu. To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce. – Naszą filozofią jest to, by zawsze wychodzić naprzeciw potrzebom naszych klientów. To dlatego wprowadziliśmy opcję świadczenie za życia. Co więcej, jest ona dostępna nie tylko dla osób, które teraz kupują nasze ubezpieczenie, ale dla wszystkich, którzy już od dłuższego czasu posiadają polisę Moi Bliscy –  dodaje Bruce Howard, prezes zarządu 4 Life Direct.

Prosto, bez gwiazdek i drobnego druku


Do programu ubezpieczeniowego „Moi Bliscy” można przystąpić przez telefon z każdego miejsca Polski, a więc także z najbardziej oddalonych miejscowości, do których zwykle nie docierają agenci ubezpieczeniowi. O ubezpieczeniu dowiemy się z telewizji lub internetu – aby poznać szczegóły wystarczy zadzwonić pod numer bezpłatnej infolinii i przeznaczyć kilka minut na rozmowę z doświadczonym agentem 4Life Direct. Dokumenty, wraz z pełnym pakietem informacji napisanych prostym językiem, dostaniemy pocztą - wszystko to na koszt firmy, a nie klienta. Co istotne w ciągu 30 dni od otrzymania polisy można z niej zrezygnować bez podawania powodów. Wszystkie wpłacane składki są w takim przypadku zwracane bez potrącania jakichkolwiek opłat manipulacyjnych czy administracyjnych.

źródło: 4Life Direct






  • Komentarze (3)

Co dokładnie oznacza wyrażenie: "przysługujących środków"? Mam wrażenie, że "ta wyjątkowa opcja" w przypadku wypłaty przysługujących środków, okaże się wyjątkowym rozczarowaniem.

Howgh!
Maciek - Luty 8, 2012, 19:45
#1
A napiszcie jeszcze że jak ktoś ma nadciśnienie, kupi ubezpieczenie i mu się zejdzie na zawał, to figę zobaczy. Bo zmarł z powodu choroby posiadanej przed jego zakupem.
Napiszcie kiedyś ładny artykuł o wyłączeniach, to będzie rzetelnie.
karol - Luty 9, 2012, 13:27
#2
Zabezpieczenia na wypadek "śmiertelnej choroby" w swoich ofertach mają co najmniej 2 firmy ubezpieczeń na życie Pramerica i HDI-GERLING. Mają to od wielu lat. Gdy firmy te zaczynały w Polsce, właściciele 4Life Direct nie wiedzieli, że istnieje taki kraj jak Polska. Poza tym,oba wymienione Towarzystwa i prawie każda firma ubezpieczeń na życie w tym kraju oferuje swoim klientom opcję pod nazwą poważne zachorowanie. 4Life Direct nie jest niczym szczególnym, poza...wyciąganiem kasy od starszych ludzi.
Tom - Luty 28, 2012, 22:37
#3

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 30 tys. odbiorców!