Bank BPS zdystansował pozostałe banki zrzeszające
Bank BPS dobrze wypadł na tle sektora polskiej bankowości komercyjnej, zajmując wysokie pozycje w rankingu wyników finansowych za 2010 rok publikowanym dorocznie przez Rzeczpospolitą.
Zajął 2. miejsce wśród banków pod względem zwrotu z kapitałów ROE, 13. miejsce pod względem wysokości wyniku finansowego netto, natomiast w całym zestawieniu znalazł się na 20. miejscu, co oznacza awans o 6 pozycji do góry w porównaniu z 2009 r.
Ocena sytuacji ekonomiczno-finansowej Banku BPS na tle innych banków – komercyjnych i zrzeszających
Na koniec 2010 r. jedynie dwa banki uzyskały zwrot z kapitałów przekraczający 20%. Były to Rabobank (24,0%) oraz Bank Polskiej Spółdzielczości S.A. (21,4%).
Zwrot na kapitale (ROE netto):
Rabobank: 24,0%
Bank BPS: 21,4%
Nordea Bank: 19,6%
Dexia Komunalkredit Bank: 17,4%
BZ WBK: 17,3%
Deutsche Bank Polska: 15,6%
PKO BP: 14,9%
Bank ING: 14,2%
Volkswagen Bank: 14,0%
Bank Pekao: 13,1%
W przygotowanym przez Rzeczpospolitą zestawieniu, 25 banków wygenerowało na koniec 2010 r. wyższy niż przed rokiem zysk netto. W grupie tej znalazły się trzy banki zrzeszające, czyli Bank BPS, GBW oraz MR Bank. Wynik finansowy netto Banku BPS wyniósł 85,1 mln zł i w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego wzrósł o 48,9%. Zysk netto GBW na koniec 2010 r. wyniósł 27,6 mln zł i był wyższy od uzyskanego w 2009 r. o 16,5%. Trzeci z banków zrzeszających (MR Bank) osiągnął na koniec 2010 r. zysk netto w wysokości 9,0 mln zł, tj. o 712,7% lepszy niż przed rokiem.
Pod względem wysokości wyniku finansowego netto, Bank BPS zajął 13. miejsce, wyprzedzając takie banki jak np.: Deutsche Bank Polska (84,0 mln zł), BOŚ Bank (63,2 mln zł), AIG Bank (62,6 mln zł), Lukas Bank (42,7 mln zł).
Pod względem poziomu funduszy własnych Bank BPS zajął 20. miejsce i w zestawieniu z rankingiem przeprowadzonym na koniec 2009 r. przesunął się o 6 pozycji do góry. GBW zajął 23 miejsce, natomiast MR Bank uplasował się na 34 miejscu.

Wybrane dane finansowe banków zrzeszających na koniec 2010 r. oraz ich przyrost w porównaniu do roku 2009 przedstawiono w poniższej tabeli.

Suma bilansowa Banku BPS na koniec 2010 r. wyniosła 16,6 mld zł i była wyższa niż przed rokiem o 32,7%. W pozostałych bankach zrzeszających poziom sumy bilansowej: w GBW wzrósł o 23,9%, a w MR Banku obniżył się o 3,0%.
Zobowiązania wobec podmiotów niefinansowych oraz instytucji rządowych i samorządowych w ciągu roku w Banku BPS wzrosły o 27,4%, natomiast w GBW i MR Banku zwiększyły się odpowiednio o 22,7% oraz o 44,8%.
W porównaniu do końca 2009 r. wynik finansowy brutto w Banku BPS wzrósł o 40,0%, natomiast w GBW i MR Banku odpowiednio o 4,0% i 165,5%.
Zysk netto w tym okresie wzrósł w Banku BPS o 48,9%, natomiast w pozostałych dwóch bankach zrzeszających, tj. GBW i MR Banku, zwiększył się odpowiednio o 16,5% i 712,7%.
Wskaźnik ROA brutto Banku BPS ukształtował się na poziomie 0,69%, tj. wyższym niż uzyskany w GBW oraz MR Banku odpowiednio o 0,16 pp. i 0,20 pp.

Bank BPS charakteryzuje się najniższym spośród banków zrzeszających wskaźnikiem obrazującym relację funduszy własnych do sumy bilansowej. Udział ten wyniósł 3,50% i był niższy niż w GBW o 1,99 pp. oraz niższy niż w MR Banku o 2,30 pp.
Wskaźnik kosztów działania do wyniku na działalności bankowej był najkorzystniejszy w Banku BPS i wyniósł 68,35%. W pozostałych dwóch bankach zrzeszających, tj. GBW i MR Banku relacja ta ukształtowała się na poziomie wyższym odpowiednio o 20,1 pp. oraz o 22,4 pp.
Bank BPS w najmniejszym stopniu finansuje swoją komercyjną działalność kredytową depozytami banków spółdzielczych. Relacja depozytów sektora niefinansowego i budżetowego do należności tych sektorów wyniosła na koniec 2010 r. 32,35%, podczas gdy w GBW 11,42%, a w MR Banku 24,20%.
Współczynnik wypłacalności Banku BPS na koniec 2010 r. ukształtował się na poziomie 9,40%, tj. niższym niż w GBW o 1,87 pp. oraz niższym niż w MR Banku o 1,24 pp.
Ocena sytuacji ekonomiczno-finansowej Banku Polskiej Spółdzielczości na tle sektora bankowego wypada bardzo pozytywnie. Bank rozwija się bardzo szybko i prężnie - wykazuje się dynamiczną tendencją zwyżkową, notując dodatnie przyrosty większości parametrów finansowych.
źródło: Bank BPS
-
Centrum Finansowe Banku BPS opublikowało wyniki za 2011 rok
2012-05-24, 11:28
-
Obie spółki WARTY urosły o ponad 15%
2012-05-17, 06:28
-
Bardzo dobre wyniki Grupy PZU
2012-05-16, 09:10
-
Wyniki Grupy Getin Holding za I kw. 2012
2012-05-15, 12:42
-
Miliard w kieszeni PKO BP, a może być jeszcze więcej
2012-05-15, 12:08


Warto byłoby się dokładniej przyjrzeć, skąd ta kwota się wzięła.
Ludzie z szeroko pojmowanej ekipy Balcerowicza, których zatrudnia Potulski, potrafią tworzyć miraże.
Z inwestycjami na rynku kapitałowym wiąże się duże ryzyko.
Tylko kto to ma skontrolować?
Liderów opinii z sektora banków spółdzielczych Potulski zatrudnia w radach nadzorczych spółek zależnych BPS.
Wiem, że pisząc to narażam się wszystkim członkom rad nadzorczych spółek zależnych BPS, a to porządni ludzie, ale nie mogę powstrzymać się przed tym komentarzem, bo to typowe działnaie w stylu spryciarza Buzka.
Spółki zależne mogą dobrze służyć bankom spółdzielczym.
Ale mogą też roztrwonić wielkie pieniądze.
Dziś pokazują zyski dla BPS, by przekonać akcjonariuszy do koncepcji Potulskiego, a jutro może być inaczej i trzeba będzie dopłacać do nich duże kwoty, tak jak od lat dopłacamy do systemu OFE.
Koncepcje Potulskiego są ciekawe, nawet pomysł konsolidacji finansowej banku zrzeszającego i banków spółdzielczych można rozważyć.
Jednak jego działania i ludzie, których w nie angażuje, mogą budzić niepokój.
Lepiej, by właściciel BPS opamiętali się wcześniej niż później.
Nasi politycy zdecydowali się zmniejszyć wpłaty do OFE dopiero wtedy, gdy doszli do ściany, gdy okazało się, że jeżeli tego nie uczynią, przekroczą barierę 55 proc. PKB długu publicznego.
Co opamięta właścicieli BPS?
Nie wiem.
Przecież Potulski, tak jak Buzek, to taki przystojny, sympatyczny, miły i przekonujący mężczyzna z pięknymi wizjami.
Czy ktoś taki mógły kogoś wpuścić w maliny?
Przypadek Buzka pokazuje, że tak. On i Balcerowicz wpuścili w maliny całą Polskę.
A wyjście z tych malin nie jest proste.
Naszemu państwu grozi kolejne bankructwo.
Również Potulski może doprowadzić BPS do bankructwa, bo gra ryzykownie.
A wtedy pomoc zaoferuje np. Rabobank, który w Polsce ma już wielu przyjaciół. Przyjaciele z SLD sprzedali mu kontrolny pakiet akcji BGŻ i teraz zajmują czołowe stanowiska w BGŻ i atakują banki spółdzielcze na każdym kroku.
Przyjaciele Rabobanku to wrogowie banków spółdzielczych.
Dziwi mnie więc, że KZBS na swojej stronie internetowej lansuje Rabobank. Kilka dni temu pochwalił go za dobre wyniki finansowe w 2010 r.
Gdzie są przyjaciele banków spółdzielczych?
Trochę ich jest. Banki spółdzielcze same sobie pomagają Sporo przyjaciół jest w PSL i Krajowej Radzie Spółdzielczej.
Sam siebie też zaliczam do przyjaciół polskich banków spółdzielczych i przyjaciół współobywateli.
Od lat staram się namawiać do współpracy polskie firmy, banki i samorządy.
Natomiast Buzka, Balcerowicza i ich sojuszników oceniam coraz gorzej.
Na ocenę Potulskiego jeszcze za wcześnie. O tym, co mnie niepokoi w nim, jego działaniu i otoczeniu, właśnie napisałem.
Jerzy Krajewski