Deutsche Telekom rezygnuje z mobilnego portfela MyWallet

Deutsche Telekom doszedł do wniosku, że nie ma sensu inwestować w technologię SIM NFC. Z rozwiązania skorzystało mniej klientów niż oczekiwano. Wcześniej podobną decyzję podjął Slovak Telekom. Usługa dostępna jest wciąż w Polsce i na Węgrzech.

 

Jak podaje portal NFC World, Deutsche Telekom podjął decyzję o zaprzestaniu świadczenia usługi MyWallet. Podobnie jak w Polsce, niemiecka wersja portfela zawiera karty SIM NFC, dzięki którym można płacić zbliżeniowo. Przedstawiciele telekomu wyjaśnili, że usługa nie cieszyła się dużą popularnością, a dziś krystalizują się zupełnie nowe trendy w płatnościach mobilnych. Dodatkowo na niemieckim rynku rozwój terminali akceptujących mobilne płatności NFC nie następuje tek szybko, jak oczekiwano.

 

leungchopan, YAY Foto

 

Podobną decyzję podjął niedawno słowacki oddział firmy – Slovak Telekom. MyWallet został tam zamknięty w lutym 2016 roku. W Niemczech usługa była dostępna krótko, bo od 2014 r. Portfel z kartami SIM NFC dostępny jest jeszcze w Polsce i na Węgrzech. Można jednak oczekiwać, że dni tej usługi także i na tych rynkach są już policzone.

 

Jesienią ubiegłego roku Aleksander Naganowski, dyrektor ds. rozwoju nowego biznesu w Mastercardzie, powiedział mi, że organizacja ta kończy ze wsparciem dla rozwiązań płatniczych opartych o karty SIM.

 

- Technologia oparta o karty SIM niestety okazała się zbyt kosztowna i zbyt złożona, aby oprzeć na niej masowe wdrożenie – powiedział Naganowski. - Liczba klientów posiadających kartę SIM NFC rosła bardzo wolno, a jednocześnie pojawiły się na rynku nowe technologie obiecujące o wiele szybsze rozpowszechnienie płatności mobilnych. Najbardziej obiecujące jest w tej chwili wykorzystanie tokenizacji i standardu HCE oraz współpraca z portfelami cyfrowymi takimi jak Android Pay, Samsung Pay czy Apple Pay – dodał.

 

W ciągu 2017 firma będzie uruchamiała usługi, które będą stopniowo zastępowały rozwiązania simcentryczne. Na razie decyzji o rezygnacji z płatności SIM NFC nie podjęła jeszcze Visa.

 

Obecnie banki inwestują w alternatywne i nowsze rozwiązanie – HCE (z ang. Host Card Emulation). Karta nie jest wgrywana na SIM, lecz „pobierana” z chmury obliczeniowej. Rozwiązanie to wykorzystuje tzw. tokenizację, która zapewnie wysoki standard bezpieczeństwa. Jest też znacznie wygodniejsze dla użytkownika, bo żeby otrzymać kartę HCE nie musi już podpisywać odrębnej umowy z telekomem i wymieniać karty SIM. Na koniec ubiegłego roku banki miały 234 tys. aktywnych kart HCE.