Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Ikea otwiera bank, czy za nią pójdą inni?

2010-03-11, 08:48

Dziewięćdziesiąte ósme posiedzenie Komisji Nadzoru Finansowego nie różniło się zbytnio od innych. Komisja wydała zgodę na powołanie kilku prezesów instytucji finansowych, nałożyła kary dla jednej osoby fizycznej i kilku firm i ubezpieczycieli. Wydano również uchwałę z zakresu i szczegółowych zasad wyznaczania wymogów kapitałowych z tytułu poszczególnych rodzajów ryzyk i w końcu zapoznała się z zawiadomieniem otrzymanym od władz nadzorczych z Niemiec dotyczącym zamiaru prowadzenia przez Ikano Bank GmbH z Niemiec działalności na terytorium Polski poprzez oddział.

Bank jak bank ktoś powie, do tego działający na podstawie paszportu europejskiego. Jeśli jednak zobaczymy, że jest to bank należący do koncernu Ikea, to ta informacja zyskuje na znaczeniu.

 

 

 

Ikano działa głownie w wybranych krajach Europy. Oferuje przede wszystkim kredyty konsumpcyjne dla klientów sieci Ikea. W Szwecji bank ma jednak pełną ofertę – razem z kontami osobistymi. Ikano to dziecko dezintermediacji. Bank powstał w latach 80-tych – początkowo spółka została powołana do zarządzania nieruchomościami, późnej ubezpieczeniami oraz ubezpieczeniami na rzecz sklepów Ikea.

 

W Polsce działa 8 dużych sklepów Ikei. Można powiedzieć, że spora część nowych mieszkań, zostało urządzonych właśnie przez meble tej firmy. Obroty sklepów robią wrażenie – 1,3 mld PLN. Mimo kryzysu wzrosły o 25 procent rok do roku. Dlatego nie ma się co dziwić, że Ikei zależy na dobrej ofercie finansowania klientom zakupów.

 

Do niedawna kredyty w sieci Ikea zapewniał HSBC. Po wycofaniu się tej instytucji z obsługi rynku consumer finance, do sieci wszedł Alior Bank, który kupił portfel kredytów od HSBC. Przejął on również posiadaczy kart kredytowych Ikea. Nie wydał jednak nowej karty cobrandowej razem z tą siecią. Już wówczas pojawiały się głosy, że Alior jest w Ikei na chwilę. Wejście Ikano potwierdza tę hipotezę. W praktyce może to oznaczać, że za chwilę oferta Alior Banku zniknie z sieci Ikea. W zamian zostaną zaoferowane kredyty banku należącego do tego koncernu.

 

Wejście do Polski Ikano to nie tylko zła informacja dla Alior Banku. Ikea może nie była jakimś dużym partnerem dla tej instytucji, ale dawała dostęp do ciekawej grupy klientów no i był to prestiżowy kontrakt. Ciekawa jest inna rzecz. Skoro taki koncern jak Ikea zdecydował się wejść z ofertą bankową na polski rynek, to czy nie myślą o tym samym inne sieci, które przecież na Zachodzie również mają swoje banki – ot chociażby spojrzeć na sieci hipermarketów spożywczych. W takim przypadku byłaby to zła informacja dla niektórych graczy na rynku consumer finance. To również dowód ogromnych zmian, jakie zachodzą na rynku kredytów ratalnych. Raty 0% przy obecnym poziomie ryzyka nie dają bankowi za bardzo zarobić. W takim przypadku część ryzyka brały na siebie duże sieci handlowe. Może dochodzą do wniosku, że lepiej w takim razie otworzyć coś swojego. Mamy w końcu rekomendację T. Alior jako podmiot prawa polskiego, będzie musiał badać wiarygodność klientów. Czyli żeby kupić meble na raty, trzeba przyjechać z zaświadczeniem z pracy. Trudne do wyobrażenia. Z punktu widzenia niemieckiego gracza, rekomendacja go nie będzie obowiązywała. Zwłaszcza, że najpewniej bank nie będzie przyjmował depozytów. Całe ryzyko idzie zatem na niemieckich klientów. Co to oznacza? Że w Ikei dalej będzie można stosunkowo łatwo zaciągać kredyty, bo nie będą tam obowiązywały zapisy rekomendacji, przynajmniej w zakresie dokładnego sprawdzania zdolności kredytowej klienta. Warto przy tym zauważyć, że to dotyczy również Sygma Banku (Sygma i Cetelem), który dzięki temu ma ogromną przewagę konkurencyjną nad takim Lukasem czy BPH... O czymś takim w mediach jeszcze nie czytaliśmy, więc chyba jesteśmy pierwsi ;)

 

Poszukiwanie źródeł dodatkowych przychodów może skłonić największych graczy z rynku detalicznego do zaoferowania własnej oferty finansowej. Tyle mówi się o spadających przychodach operatorów komórkowych. Czy usługi finansowe i płatnicze, to może być ten kierunek rozwoju ich oferty? Dla niektórych mniejszych banków przymierzenie się z operatorem komórkowym pozwoliłby spokojnie egzystować w zyskownej niszy. Na Zachodzie to już wyszło, czemu nie miałoby wyjść w Polsce?


autor: Michał Macierzyński & Łukasz Radomski

źródło: PR News







  • Komentarze (13)
"Bank powstał w latach 80-tych – początkowo spółka została powołana do zarządzania nieruchomościami, późnej ubezpieczeniami oraz ubezpieczeniami na rzecz sklepów Ikea.

W Polsce działa 8 dużych sklepów Ikei. Można powiedzieć, że spora część nowych mieszkań, zostało urządzonych właśnie przez meble tej firmy."

Hm, to brzmi jak - "rynek kart kredytowych w Polsce rozpoczął się wraz z przegonieniem systemu komunistycznego jak niechcianej muchy.

Muchy to bardzo miłe zwierzęta. W lasach można znaleźć ich bardzo dużo."

Panowie, jak tak dalej będzie u Was z abstrakcjami, to polecam zamienić "hyde park" na "flying circus".
Monty Python - Marzec 11, 2010, 10:22
#1
Tak sobie to tlumacz Aliorowcu, heheh. Dostaniecie po tylku i juz nie bedzie takie och i ach jak do tej pory. Zoabczymy jak sobie teraz poradzicie, hehehe
banknocik - Marzec 11, 2010, 10:59
#2
Babj widac raczej dla mało wymagajacych. wzór karty kredytowej widoczny chocby tutaj: http://is.gd/akoyp nie wymaga komentarza, zwłaszcza w zderzeniu z bogatszą graficznie stroną banku. U nas na pewno będzie lepszy no i będzie chip. Trudno też mi zrozumieć dlaczego bank nazywa się Ikano Bank, zamiast Ikea bank. Taki nowy brand moim zdaniem wprowadza pewien niepotrzebny zamęt.
nyczaj100 - Marzec 11, 2010, 11:22
#3
pozostałe sieci handlowe tez moga iść tą drogą. Deal jednak uda się tylko wtedy, gdy bank będzie zarejestrowany poza polską i tutaj działał jako oddział. Wtedy nie dotyczy go Rekomendacja T.
nyczaj100 - Marzec 11, 2010, 11:27
#4
ale czego Ty sie spodziewasz? przeciez to bank, ktory bedzie kredytowal zakupy w sieci sklepow tego samego wlasciciela

zeby sie nazywal "babaryla bank" a na kartach byla fotka psiej kupy to klienci wezma w nim raty bo niespecjalnie maja wybor

chodzi o to zeby bank ten dzialal szybko, sprawnie i tanio, a nie zeby wzor karty podobal sie internetowym estetom-teoretykom :)
re nyczaj - Marzec 11, 2010, 11:29
#5
Ja nie wiem skad zalozenie, ze banku dzialajacego w formie oddzialu nie dotycza rekomendacje KNF.

Analogicznie mozna uznac, ze np. Niemca, ktory przyjechal tu na wakacje nie obowiazuje nasz Kodeks Karny.

Obowiazuja, obowiazuja rekomendacje oddzialy - nigdzie nie ma takie wylaczenia.
hmm - Marzec 11, 2010, 11:37
#6
Rekomendacja jest jednak zawsze tylko rekomendacją.
@ - Marzec 11, 2010, 16:27
#7
@hmm, zgadzam się z tobą rekomendacja T obowiązuje wszystkie banki działające na ternie RP, z tym małym szczegółem że banki które działają jako oddziały nie muszą się do tego stosować
reko T - Marzec 11, 2010, 16:37
#8
@hmm
KNF w zasadzie nadzoruje tylko płynnosc instytucji dzialajacej transgranicznie - reszta zajmuje sie nadzor macierzysty.
mc - Marzec 11, 2010, 18:30
#9
Banki ogolnie _nie musza_ sie stosowac do rekomendacji. W zaden sposob nigdzie w polskim prawodastwie oddzialy bankow nie sa wylaczone z pod regulacji, ktorym podlegaja banki krajowe.

To urban mit - co gorsza powtarzany nawet przez urzednikow KNF - ale podstaw prawnych do tego nie ma.

Cale zamieszanie bierze sie z tego, ze w prawie bankowym swego czasu pojawil sie zapis, ze oddzialy instytucji kredytowych podlegaja nadzorowi knf w zakresie norm plynnosci.

Z tego w jakis cudaczny i nielogiczny sposob wyinterpretowano, ze w zwiazku z tym w zadnym innym zakresie nie podlega i nie musi stosowac przepisow.

Ale podejdzmy do tego logicznie:
- czy bank w formie oddzialu moze niestosowac naszych przepisow podatkowych? no nie placa podatki, pobieraja belke ect.
- czy bank w formie oddzialu moze niestosowac naszych przepisow prawa pracy? no nie

ect. ect.

wszystkie te przepisy bank w formie oddzialu musi stosowac

a co do nadzoru KNF w zakresie norm plynnosci - geneza tego zapisu byla taka, ze pojawilo sie pytanie czy KNF moze nadzorowac plynnosc oddzialu, ktory jest przeciez jedynie jednostka organizacyjna spolki akcyjnej, ktorej plynnosc juz ktos nadzoruje

uznano jednak, ze nadzor macierzysty nadzorem macierzystym ale KNF powinien dodatkowo nadzorowac plynnosc samego oddzialu

to ze KNF nadzoruje cala reszte w oddziale uznano za oczywiste :)
@reko T - Marzec 12, 2010, 07:05
#10
re up

Nie no sorry w prawie bankowym jest wprost: nadzor nad oddzialem sprawuje nadzor macierzysty, a KNF w zakresie plynnosci

Inna sprawa, ze co do samej rekomendacji bym sie zastanawial. Ale chyba stosowac nie musza - zreszta taka uwaga pojawila sie w uwagach ZBP do KNF. Rekomendacja to nie prawo (bo tego oddzial musi przestrzegac), a narzedzie nadzorcze.

Jesli wiec rekomendacja nie dotyczy norm plynnosci to...

Pozdrawiam
BK
BK - Marzec 12, 2010, 07:16
#11
sorry, ale na stronach tego Ikano nic nie widać, żeby należeli do IKEA. piszą tylko, że należą do tej samej rodziny

Poza tym Ikea jest teoretycznie szwedzka, sklepy należą z tego co kojarzę do jakiegoś holenderskiego klona, a bank jak widać z Niemiec...

może panowie redaktorzy bardziej by się przyłożyli do swojego śledztwa?
klient IKEA - Marzec 14, 2010, 22:48
#12
W rzeczy samej - szwedzko-holendersko-niemiecko-jakiśtamtwórkomercyjny...
jeśli są od Kamprada/IKEA to dlaczego kręcą z nazwą - CZEGO WSTYDZIĆ SIĘ MOŻE IKEA?!
i czy ten bank będzie mieć jakikolwiek niewirtualny oddział, myślę o takim nie w "płaskiej paczce" w magazynie wysokiego składowania w koziej wólce;-)
CZYikeaJESTokPL
BANKOZAURowy wiktymolog - Marzec 16, 2010, 14:24
#13

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 29 tys. odbiorców!