Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Alior Bank

Allianz Bank

Bank BGŻ

Bank BPH

Bank BPS

Bank Millennium

Bank Ochrony Środowiska

Bank Pekao SA

Bank Pocztowy SA

Banki spółdzielcze

BGK

BGŻOptima

BNP Paribas Bank Polska

BRE Bank

BZ WBK

Citi Handlowy

Credit Agricole

Deutsche Bank PBC

Deutsche Bank Polska

DnB NORD

DZ BANK Polska

Euro Bank

FM Bank

Getin Noble Bank

GMAC Bank Polska

HSBC Polska

Idea Bank

ING Bank Śląski

Inteligo

Invest-Bank

Kredyt Bank

mBank

Meritum Bank

MultiBank

Nordea Bank Polska

PKO Bank Polski

Polbank EFG

Polski Bank Przedsiębiorczości

Raiffeisen Bank

Santander Consumer Bank

Sygma Bank

Toyota Bank Polska

VW Bank direct

Xelion

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Ankieta ING: Oszczędzanie odkładamy na lepsze czasy

2011-08-09, 14:22

Polacy mają coraz większe trudności z odkładaniem z pensji – wynika z ankiety ING. W porównaniu z kwietniem br. zmniejszyła się liczba oszczędzających, wzrósł natomiast odsetek osób zaspokajających bieżące potrzeby z pożyczek lub kredytów. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być nie tylko wzrost cen, ale także niechęć do zaciskanie pasa.

Z przeprowadzanej wśród klientów ING co kwartał ankiety wynika, że od początku roku odsetek osób, którym udaje się przeznaczyć część miesięcznych dochodów na oszczędności spadł z 44% do niecałych 38%. W tym samym czasie przybyło osób, którym pensja (lub inny osiągany dochód) nie starcza do zaspokojenia bieżących potrzeb (zmiana z 33% do 35%) oraz tych, którzy choć wiążą koniec z końcem, to na oszczędzanie już sobie pozwolić nie mogą (zmiana z 24% do ponad 27%).

Pierwsza połowa roku upłynęła pod znakiem nasilania się inflacji. W komentarzu do kwietniowej ankiety o możliwości oszczędzania założyliśmy, że to właśnie z tego powodu ubyło oszczędzających. Gdy teraz pytaliśmy o to samo, wzrosty cen już się uspokoiły, dzięki czemu poprawiły się nastroje konsumentów. Mimo to oszczędzających jednak ubyło.

Spadek udziału osób oszczędzających może więc nie wynikać (tylko) z pogarszających się możliwości oszczędzania, ale z braku ochoty na zaciskanie pasa. W tym roku sprzedaż detaliczna rośnie szybciej niż w 2010 r. (w ujęciu realnym, czyli po usunięciu wpływu rosnących cen). O ile w ubiegłym roku wzrosła ona o 3,3% r/r, to w pierwszym kwartale tego roku wzrost wyniósł już 5,3%, a w drugim ok. 6,8% (usuwając wpływ żałoby narodowej).

Obecnie, na etapie ożywiania gospodarki, silna skłonność do konsumpcji jest mile widziana. Wspiera wzrost gospodarczy i pomaga rządowi w walce z deficytem budżetowym (przez większe wpływy z VAT-u i akcyzy), chociaż wystawia konsumentów (odkładających oszczędzanie na później) na większe ryzyko w przypadku kolejnych gospodarczych wstrząsów.

Ankieta została przeprowadzona w dniach 21- 28  lipca br. wśród klientów ING Banku Śląskiego korzystających z systemu bankowości internetowej ING BankOnLine. Na zadane pytanie uzyskaliśmy 33 563  odpowiedzi.


autor: Grzegorz Ogonek

źródło: ING Bank Śląski







Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 31 tys. odbiorców!