Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Robert Krool

Marek Skała

Morgan Brown Group

Wojciech Bolanowski

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Początek korekty

2010-02-09, 09:09

Wspólna waluta rozpoczeła dzień od wyraźnych wzrostów. Jeszcze przed porankiem sukcesywnie rosła wobec dolara osiągajac poziom 1,3730. Brak istotnych danych makro sugeruje, że powodów wzrostów można się dopatrywać w analizie technicznej.

Od dłuższego czasu obserwowaliśmy spadki pary EUR/USD i dotarliśmy do poziomów, w których spodziewana była korekta. Odbicie może potrwać kilka dni, przynajmniej do ujawnienia istotnych danych fundamentalnych, które mogły by wpłynąć na zmianę kursu.

 

Słabnący dolar pomaga złotemu

 

Odwrócenie sytuacji na rynku widoczne jest także na polskich parach walutowych. Złoty od rana dynamicznie umacnia się zarówno wobec euro jak i dolara. Kurs EUR/PLN bardzo szybko spadł z poziomu 4,11 do 4,07, natomiast dolar, za którego jeszcze wczoraj wieczorem płacono 3,01 zł aktualnie kosztuje tylko niewiele ponad 2,96. Umacnianie się złotego będzie na pewno zależne od tego jak długo euro będzie rosnąc wobec dolara. Dopóki nie ma istotnych danych makroekonomicznych należy opierać się na analizie technicznej oraz śledzeniu zachowań głównej pary walutowej oraz giełd.

 

Znowu bez ważnych danych

 

Wtorek nie przyniesie żadnych istotnych publikacji makroekonomicznych. Ważniejsze dane pojawią się pod koniec tygodnia, więc do tej pory rynki powinny zachowywać się dosyć spokojnie. Decyzje inwestorów mogą być dziś oparte bardziej na analizie technicznej niż fundamentalnej.


autor: Dariusz Pilich

źródło: FMC Management


Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 26 tys. odbiorców!