Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Elixir Turbo, czyli kolejna rewolucja?

2011-08-03, 08:51

Detaliczne skrzydła BRE od wczoraj oferują szybkie przelewy z wykorzystaniem Sorbnetu bez dolnego limitu kwot, tymczasem zapowiedź Krajowej Izby Rozliczeniowej i Cap Gemini już została okrzyknięta rewolucją w bankowości. Przedwcześnie?

Konieczność wstrzelenia się z przelewem w korzystne widełki sesji wychodzących i wchodzących Elixiru pomiędzy dwoma bankami to zmora każdego klienta, który przesuwa środki między kontami, czeka na wypłatę czy stara się na ostatnią chwilę spłacić ratę kredytu. Istniejący od 1994 roku system rozliczeń między instytucjami z jednej strony zbiera cięgi za powolność („dlaczego nie da się na zaraz, na zachodzie już tak mają!”), z drugiej – niektórzy bronią go, przywołując przykład chociażby z Zielonej Wyspy, gdzie realizacja czeku z wynagrodzeniem to zabawa dla cierpliwych.


W BRE działają już szybkie rozliczenia między mBankiem i Multi; można skorzystać z pośrednictwa Blue Media i za drobną opłatą „natychmiastowo” wysłać kwotę do 5 tysięcy złotych do dowolnego banku zewnętrznego. Teraz ofertę uzupełniają sorbnetowe przelewy bez dolnego limitu kwot. Nie są tanie, zapłacimy za nie średnio 30 złotych, nie przydadzą się do regulowania należności wobec ZUSu czy urzędu skarbowego, ale mogą przydać się tam, gdzie oferta Blue Media napotyka na górną poprzeczkę, a od wysokiego kosztu przelewu ważniejszy jest czas.


Tymczasem KIR i Cap Gemini donoszą, że wkrótce udostępnią system przelewów natychmiastowych. Kilka nagłówków prasowych ze słowem-kluczem „Rewolucja!” – i mamy newsa, ale jeśli lepiej wczytamy się w depesze, okazuje się, że nie jest tak różowo. „Wkrótce” oznacza bowiem najprawdopodobniej punkt w czasie za rok od tej chwili, a po odtrąbieniu kilku ostatnich rewolucji technologicznych – przy okazji kart zbliżeniowych czy bankowości mobilnej – hasło to zaczyna tracić swoją moc. O co więc tyle zamieszania?

…i dlaczego tak drogo?


Zbieg w czasie tych dwóch informacji – o sorbnetowych przelewach w BRE i błyskawicznych transferach KIR – pozwala zadać sobie pytanie: ile kolejna bankowa nowinka kosztować będzie klientów? Możemy się domyślać, że za rozliczanie ekspresowych przelewów KIR zażyczy sobie więcej, niż za obsługę klasycznego Elixiru. Naturalną konsekwencją wydaje się wprowadzenie usługi w postaci Premium – bezpłatnej dla bardziej dochodowych klientów, płatnej dodatkowo dla zwykłego Kowalskiego, któremu na pocieszenie zostanie standardowy (czyli zależny od sesji) przelew  „za zero” czy grosze. Za górną prawdopodobną granicę ceny możemy przyjąć właśnie obecne koszty NBPowskiego Sorbnetu, które średnio wahają się pomiędzy kwotą 20 a 50 złotych. Za dolną – obecne prowizje pobierane przez integratorów płatności takich jak Blue Media czy Płatności.pl – którzy, swoją drogą, zapewne zaczynają już rewidować swoje plany biznesowe. Przynajmniej w początkowym okresie wdrożenia nowej usługi KIR z pewnością ciężko będzie odmówić sobie ściągnięcia części kosztów obsługi z klienta.


Wedle jedynej nieoficjalnej informacji, jaka do nas dotarła, końcowy koszt dla banków będzie odwrotnie proporcjonalny do liczby instytucji, które zadeklarują chęć wdrożenia nowej usługi. Zainteresowanie ze strony banków uniwersalnych jest niemalże gwarantowane: oto zyskują nową, po zerach, dodatkach i zwrotach procent od transakcji kartą, zabawkę marketingową, z pomocą której znów będą mogły ścigać się w ramach przewagi rynkowej. Pytanie, ile można rozpuszczać klienta dotowaniem jego konta?


Oczywiście, możemy założyć, że prędzej czy później któryś z banków wyłamie się i zaoferuje usługę ekspresowych przelewów bezpłatnie klientowi masowemu. Z punktu widzenia użytkownika końcowego? Bomba. I wtedy będziemy mogli mówić o kolejnej rewolucji.

Sztandary jeszcze daleko


Aż żal, że KIR i Cap Gemini na samym starcie nie ochrzciły nowego systemu chwytliwą nazwą – Elixir Turbo? FlashPay? Wiadomość o przyszłym wdrożeniu szybkiego rozwiązania z pewnością ucieszyła tych, którzy na co dzień pomstują na ponad piętnastoletni Elixir, który nie pracuje po godzinach i odpoczywa w weekendy, ale do pełni szczęścia jeszcze daleko. Platforma pilotażowa dostępna ma być dopiero od przyszłego roku, doliczmy jeszcze kilka miesięcy testowania nowego systemu i  konieczny warunek – tak długo, jak szybkich przelewów nie wdrożą wszystkie banki, funkcjonalność nie będzie pełna. I tak długo, jak nie poznamy modeli kosztowych związanych z natychmiastowymi płatnościami, radość może być przedwczesna.


Nowa usługa  z pewnością może przyśpieszyć funkcjonowanie rynku e-commerce, ale czy dramatycznie? Tam, gdzie odbiorca pieniędzy monitoruje wpływy na bieżąco, transakcje mogą nabrać tempa. Ale już teraz systemy takie jak chociażby Płacę z Allegro dostarczają informację o wysłaniu środków na bieżąco, przy okazji pełniąc rolę dodatkowego „ubezpieczenia” transakcji przez pośrednika. Oczywiście, każdy sprzedający w internecie wolałby otrzymywać gotówkę od razu na konto (i najchętniej pozbyłby się instytucji przesyłki pobraniowej), ale czy nowe rozwiązanie KIRu spotka się z masowym zainteresowaniem kupujących? Tak czy inaczej, integratorzy płatności mają blisko rok na usprawnienie systemów i przekonanie klientów, że dodatkowe usługi warte są pobieranej prowizji. I nie zapominajmy, że pozostałe rewolucje nadal czekają – możemy marzyć o szybkich płatnościach w połączeniu z bankowością mobilną czy NFC, ale czy na pewno udało się już domknąć ten rozdział?

Po raz kolejny stajemy się regionalnym liderem w kwestii technologii bankowych. I trudno się nie cieszyć – swojego rodzaju opóźnienie technologiczne nadrobiliśmy z dużym okładem. Jednak bankowe nowinki to jedno, a wprowadzenie ich do masowego użytku i trafienie z ofertą cenową to już zupełnie inna sprawa.


autor: Michał Kryński

źródło: PR News







  • Komentarze (19)
Utyskującym na powolność systemu Elixir polecam przypomnieć sobie czasy (nie tak znów dawne), gdy przelewy podróżowały w worku kurierskim (Sybir), co zainspirowało niejakiego Bagsika do wynalezienia tak zwanego oscylatora.
mnemotechnik - Sierpień 3, 2011, 09:41
#1
Panie Michale, przelewy przez Sorbnet bez dolnego limitu kwotowego nie sa nowoscia na polskim rynku i przez wiekszosc bankow sa eferowane od lat.
monika - Sierpień 3, 2011, 11:54
#2
O ile pamiętam, oscylator Bagsika opierał się na czekach potwierdzonych a nie na przelewach. Ale fakt, że te podróżowały w workach kurierskich.
Harry - Sierpień 3, 2011, 12:13
#3
Redaktorku, po cholerę płacić ZUS czy podatki szybciej, skoro i tak liczy się data waluty?
pjo - Sierpień 3, 2011, 12:15
#4
Żadna rewelacja biorąc pod wagę, że sporo banków nie działa on-line 24/7. Wystarczy popatrzeć na tabelę na stronach Blue Media w jakich godzinach działają systemy w poszczególnych bankach. Dwie sesje Elixir więcej w ciągu dnia i wystarczy.
... - Sierpień 3, 2011, 12:24
#5
pewnie nie chodzi o wysyłanie kasy wcześniej, tylko o przelew "w ostatniej chwili", kiedy już wiadomo, że na elixir się nie zdąży...
@pjo - Sierpień 3, 2011, 13:38
#6
No toż właśnie piszę, że płacąc ZUS i podatki nie ma potrzeby "zdążenia" na ELIXIR. Ważne, żeby bank obciążył nasze konto z datą bieżącą. Jeśli termin płatności upływa w piątek, ZUS czy podatki można zapłacić nawet w tenże piątek o 23:50 - nieistotne, że pieniądze wyjdą z banku dopiero w poniedziałek. Ważne, że konto zostanie obciążone w piątek i taka informacja pójdzie w komunikacie ELIXIR do wierzyciela. Uwaga! Nie próbujcie tego w Inteligo - w tym dziadowskim banku po ostatniej sesji przelewów wychodzących NIE DA SIĘ złożyć przelewu obciążając konto z datą bieżącą.
pjo - Sierpień 3, 2011, 14:04
#7
A tak już na marginesie - w tak zwanej "cywilizowanej Europie" standardem jest, że przelew międzybankowy "idzie" 2-3 dni, a nie 6 godzin, jak w Polsce. Więc naprawdę nie mamy na co narzekać.
pjo - Sierpień 3, 2011, 14:06
#8
To wszystko wyglada na sztuczne kreowanie popytu na usluge, ktorej tak na prawde prawie nikt nie potrzebuje
Pawel - Sierpień 3, 2011, 14:19
#9
@pjo: komentatorku, wspomnienie o zusie i usie to małe mrugnięcie okiem w stronę komentarzy pod zalinkowanym tekstem Michała Kisiela o sorbnetowych przelewach w detalu BRE. Co do mieszczenia się w widełkach sesji Elixiru - oczywiście czas liczy się wszędzie tam, gdzie istotne jest zaksięgowanie wpłaty po stronie odbiorcy. Czy będzie to przelew z własnego konta na własne konto w innym banku, pożyczka od teścia czy inny przypadek - są ludzie, którzy już teraz kompulsywnie sprawdzają stan konta i marzą, żeby kasa płynęła w czasie rzeczywistym. A że przyzwyczailiśmy się do dobrego...

Tu pojawia się pytanie - o ile w "mniejszym" biznesie nawet niewielkie kwoty opóźnione o dzień mogą stanowić problem (przedsiębiorca czekający na wpłatę od kontrahenta, żeby np. wypłacić wynagrodzenie pracownikom), o tyle jakoś nie wyobrażam sobie, żeby przedsiębiorstwom nagle zaczęło zależeć na wypłacie pensji "już i teraz". Nie przy potencjalnie wyższych kosztach przelewu natychmiastowego. A to m.in. oczekiwanie na zaksięgowanie wynagrodzenia i regularne sprawdzanie stanu konta przez Kowalskich tego świata regularnie zapycha czy wywala systemy bankowości elektronicznej w określonych dniach miesiąca...
MK - Sierpień 3, 2011, 14:32
#10
To trzeba pracować w firmach mających rachunek bieżący w banku, w którym mamy konto :-))) Spółka, która mnie zatrudnia ma konto w BRE, więc wybór banku do przelewu wynagrodzenia jest dla mnie jednoznaczny :-)
pjo - Sierpień 3, 2011, 14:44
#11
@pjo: i słusznie, ale przy całej swojej marudności Polacy są dość mało mobilni, jeśli chodzi o zmiany rachunków. Nawet w sytuacji, w której nie są uwiązani kredytami. Lubimy narzekać, ale standardowo nie wiemy zazwyczaj, ile kosztuje nas miesięcznie utrzymanie rachunku...
MK - Sierpień 3, 2011, 14:58
#12
Ciężko powiedzieć czy mamy do czynienia z rewolucją, ponieważ brak dokładniejszych informacji nt sposobu rozliczania i rozrachunku takich transakcji. Jeśli KIR idzie śladem Blue Media, jest to poprostu zaproponowanie istniejącego rozwiązania w nieco zmienionej formie lecz poprostu - co tu ukrywać - przez partnera dla banków bardziej wiarygodnego, niż wspomniana Firma.
Jeśli jednak KIR pójdzie w kierunku zaproponowania zupełnie nowego sposobu rozrachunku na poziomie bank-bank z wykorzystaniem Sorbnetu (czy nawet poza nim) i uda się w jakiś sposób ominąć, lub nagiąć problemy związane z koniecznością zachowania płynności 24/7, z rewolucją do czynienia mieć będziemy. I będzie to miało wtedy wpływ na cały rynek płatności w Polsce. Jakim problemem będzie też zaadoptowanie systemu na potrzeby euro i całej UE? czyżby w przyszłości konkurencja dla SEPy?
- Sierpień 3, 2011, 16:15
#13
Szczerze mowiac nie wiem co za rewolucja z tym wykorzystaniem sorbnetu dla niskich kwot, prawie wszsytkie banki to oferuja od dawna....
monika - Sierpień 3, 2011, 16:40
#14
@monika: rewolucja żadna z sorbnetem - w innych bankach już jest, w niektórych drożej, w niektórych nieco taniej. W BRE w ofercie w takiej postaci pojawiły się w tym tygodniu - niektórzy złośliwe twierdzą, że właśnie to zepsuło system bankowości elektronicznej w mBanku i Multi w ostatnich dniach ;-)

Rewolucję - odnośnie szybkich przelewów KIR - zapowiada chociażby kol. red. Bednarek na łamach GW/gazeta.pl - ja odnośnie kolejnych ogłaszanych "rewolucji" staję się coraz bardziej sceptyczny. Fakt, dodanie obok klasycznego Elixiru dodatkowego kanału (z wypowiedzi P. Jonczyka i przedstawicieli Cap Gemini wynika mi raczej, że nie będzie to opcja pośrednictwa ja w przypadku Blue Media, jak przypuszcza MŁ) - może być wydarzeniem dla rynku. Ale do tego momentu jeszcze daleka droga.
MK - Sierpień 3, 2011, 19:42
#15
najlatwiej jest krytykowac, to sie najlepiej "sprzedaje". Jezeli chodzi o Elixir to jest to wciaz jeden z szybszych systemow rozliczeniowych w Europie (w wielu krajach standardem jest D+1, czyli kontrahent otrzymuje srodki nastepnego dnia roboczego, o weekendach i swietach juz nie mowiac - "na zachodzie" wcale tego nie maja, przynajmniej w wiekszosci krajow "starej" Europy). Moim zdaniem przekazanie srodkow tego samego dnia to na prawde dobra oferta (tu na wszelki wypadek zaznaczam, ze nie jestem pracownikiem KIRu;)), w przewazajacej ilosci sytuacji wystarczajaca.
Ale oczywiscie platnosci on-line 24/7 to inna liga i bardzo dobrze ze wejda do oferty, to naturalny etap rozwoju. Ciekawe ile beda kosztowac. Nawet jezeli sporo, to moze byc to rozwiazanie "backupowe" dla tych kilku procent przypadkow kiedy zwykly Elixir to za malo...
hatifnat - Sierpień 3, 2011, 21:12
#16
w życiu nie zapłacę za szybki przelew więcej, jak 1 pln!!! chyba, ze zapomnę spłacić kartę kredytowa, ale to nie wchodzi w grę, zapominalski nie jestem!
killer - Sierpień 3, 2011, 21:40
#17
... ale czy banki tak chetnie zrezygnuja z obecnych dochodow generowanych przez swoje narzedzia do platnosci internetowych (np. Place z iPKO)? Rozwiazanie Blue Media jest o tyle dobre ze wykorzystuje wlasnie te narzedzia a banki na tym zarabiaja. Po wdrozeniu przelewow ekspresowych od KIR-u moze nastapic efekt kanibalizacji tych narzedzi... Tak, wlasnie tani przelew ekspresowy moze nie tylko zmienic biznes platnosci.pl i innych posrednikow, ale po prostu zje biznes wlasnie bankom...

W Wielkiej Brytanii szybkie przelewy nie mialy takiej konkurencji, tam "od zawsze" placilo sie karta. W Polsce jest inaczej, narzedzia do platnosci internetowych od bankow rozwijaja sie bardzo dynamicznie i moga wkrotce konkurowac w generowaniu przychodow z interchange kartowym.

A tak przy okazji ostatnie pomysly od KIR-u sie nie sprawdzily (PayBynet, Bilix)...tez mialy byc rewolucja... jak sie rozwijaja kazdy widzi.

AA - Sierpień 3, 2011, 21:45
#18
Bo PayByNet wdrazali zbyt dlugo i juz okrzeply w tym czasie rozwiazania w obywajace sie bez KIR. Jezeli teraz beda tracili czas na gadanie stanie sie podobnie i rozwiazania w stylu Blue Media stana sie na tyle powszechne ze nie bedzie sie oplacalo wdrazac i promowac bankom ich rozwiazania.

A szkoda bo osobiscie wierze jednak w bezpieczenstwo rozliczen KIR a wszytskie rozliczenia przez konta techniczne sp z o.o. podobaja mi sie mniej ......
qwerty - Sierpień 8, 2011, 23:51
#19

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!