Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

BPH nie zwalnia – nowości w Systemie Sez@m

2005-12-08, 19:55

Liczba klientów korzystających z platformy internetowej Banku BPH przekroczyła już 465 tysięcy klientów. To całkiem sporo, nawet jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej liczbie mieści się 90 tysięcy użytkowników sektora małych przedsiębiorstw. Widać też przy okazji, że pod względem liczby przelewów, wykonują ich prawie tyle samo co 375 tysięcy klientów indywidualnych – w pierwszym przypadku w listopadzie było to 1,02 miliona, a w drugim 1,28 miliona przelewów. Przy okazji BPH może pochwalić się też większą liczbą przelewów dokonanych za pośrednictwem internetu, niż w placówkach.

Nieco gorzej wyglądają statystyki wykorzystania internetu. Okazuje się, że tylko około połowa zarejestrowanych użytkowników korzysta z Sez@ma - czyli loguje się co najmniej raz w miesiącu. Aktywnych użytkowników, czyli takich, którzy logują się do systemu transakcyjnego co najmniej raz w tygodniu jest znacznie mniej – bo ok. 25%. Mimo wszystko widać już wyniki tego przejścia klientów do kanałów elektronicznych. Bank pokusił się o szacunki, którymi prawdopodobnie można objąć cały rynek. Okazuje się, że występuje silna korelacja pomiędzy liczbą klientów korzystających z internetu, a czasem oczekiwania w kolejce w placówce. Każde 10% klientów przypisanych do danej placówki, a korzystających z internetu, redukuje w niej czas oczekiwania o 20%. Co więcej bank chwali się, że blisko 100% (a konkretnie ok. 95-98%) wszystkich nowych klientów zakładających rachunek w BPH, równocześnie aktywuje kanał internetowy. Oczywiście pozostaje pytanie – czy z niego potem korzystają – my raczej jesteśmy sceptyczni, no ale – w statystykach ładnie to wygląda.

A to przed planowaną fuzją bardzo ważne. Jest to przecież połączenie dwóch różnych filozofii – a zatem i zespołów i oferty, a przede wszystkim systemów centralnych. Mimo najlepszych chęci, przy takiej skali działania i dwóch różnych systemach informatycznych – problemy po prostu muszą się pojawić. Kolejną rzeczą jest funkcjonalność poszczególnych systemów. Żeby nie wchodzić zbytnio w szczegóły wystarczy porównać systemy bankowości internetowej. Ten dostępny w Pekao S.A. ma jedynie podstawowe funkcje – i nic więcej. Z kolei Sez@m to jeden z najbardziej zaawansowanych systemów transakcyjnych w Polsce. Wśród dużych banków jest praktycznie bezkonkurencyjny. Wdrażane właśnie funkcjonalności sprawiają, że za chwilę – gdyby nie brak pełnej on-linowości, mógłby sięgnąć nawet po palmę pierwszeństwa.

Po niedawnym wdrożeniu on-linowości przelewów pomiędzy Sez@mem a M@klerem Bank zapowiada kolejne nowości. Dla małych firm umożliwił zakup karty mikroprocesorowej do przechowywania klucza prywatnego. To praktycznie najbezpieczniejsza obecnie metoda uwierzytelniania transakcji – na co dzień spotykana jedynie w internetowej bankowości korporacyjnej. Co więcej cena karty i czytnika będzie bardzo atrakcyjna. Komplet ma kosztować jednorazowo jedynie 100 zł. Żeby było jeszcze ciekawiej, właśnie trwa pilotaż tego rozwiązania również dla klientów indywidualnych!!! Tutaj cena czytnika i karty będzie zapewne wyższa, ale dla osób ceniących bezpieczeństwo, może to być doskonałe rozwiązanie.

Kolejnymi nowościami jest wdrożona nowa metoda płatności internetowej „Przelew z BPH” – wzorowana na „Płacę z Inteligo” czy „mTransfer”. Naszym zdaniem dużą rzeczą będą jednak alerty SMSowe – czyli krótkie wiadomości tekstowe wysyłane po każdej operacji wykonanej kartą płatniczą. Również w tym przypadku testy są już praktycznie na ukończeniu.

Biorąc pod uwagę całą funkcjonalność systemu Sez@m można przypuszczać, że przyzwyczajeni do dobrego klienci, będą bardzo niezadowoleni w przypadku prób przeniesienia ich na okrojony w możliwości system Pekao24. To dobra karta przetargowa w ręku Banku BPH. Czy jednak sez@m przetrwa, czy zostanie „zaorany” – to już czas pokaże. Może się niestety okazać, że zwycięzca bierze wszystko – i nie liczy się, że jakieś rozwiązanie jest po prostu lepsze...

źródło: PR News







Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!