Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Dominet wprowadził kartę kredytową i planuje rozwój

2005-10-12, 09:23

Dominet przebudził się i w końcu przemówił do rynku – i to jak! Do końca 2006 roku chce zwiększyć liczbę klientów do 420 tys., a w 2007 roku przekroczyć 500 tys. Obecnie z jego usług korzysta około 320 tys. osób, z czego więcej niż 92 proc. to klienci indywidualni. Jak liczono te dane – trudno powiedzieć – czy to są klienci posiadający w banku RORy, czy na przykład spłacający jakiś kredyt – jednak jakby nie patrzeć jest to duża grupa.
Dlatego poza internetem, o którym pisaliśmy kilka dni temu, bank z około rocznym poślizgiem wprowadził do swojej oferty kartę kredytową.

Z oficjalnych informacji wygląda dość ciekawie. Okres kredytowania bez odsetek wynosi do 60 dni – a to by oznaczało, że pod tym względem karta byłaby niewątpliwym liderem na polskim rynku. Karta będzie też stosunkowo tania - oplata za jej wydanie wynosi 39 PLN. Inną kwestią jest pytanie, czy będzie można jakoś uniknąć tej opłaty – bo na przykład przenieść innej kredytówki do Dominetu na razie się nie da. W sumie nie powinno być takiej potrzeby – w końcu to karta płaska, a i oprocentowanie nie zachwyca. Niby to jak się chwali bank jedynie 1,99% miesięczne, ale w skali roku daje to 23,88% - można zatem znaleźć znacznie ciekawsze oferty – chociażby w Nordea Banku.



Czym zatem będzie kusić karta kredytowa Dominet Banku? Nie wolno zapominać o profilu klienta, którego obsługuje ta instytucja. Minimalny poziom dochodów wymaganych przez bank do wydania karty to 700 miesięcznie netto. Co więcej bank chwali się, że nie oczekuje przy tym zaświadczeń z pracy o dochodach, jedynie oświadczenie klienta. Jak to będzie wyglądać w praktyce – nie wiadomo. Z drugiej strony limity na karcie nie porażają swoją wysokością – zaczynają się od 700 PLN, a kończą na 5000 PLN. To zaś wszystko tłumaczy – ma to być produkt masowy i łatwo dostępny. Dlatego tylko w wersji elektronicznej (łatwiej kontrolować ryzyko) i jednym z niższych na rynku maksymalnym limitem.

Kto oczekiwał od Dominetu czegoś więcej – zapewne może czuć się zawiedziony. Jednak trzeba pamiętać o profilu i specyfice tego banku. Wtedy sam produkt może być uznany za dość dobrze spełniający oczekiwania jego klientów. Jak będzie w rzeczywistości? Zobaczymy za jakiś czas patrząc na jego sprzedaż.

źródło: PR News







Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!