Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Fuzja, fuzja i kolejna fuzja przed Fortisem?

2009-08-06, 09:02

Fuzję Fortis Bank Polska i Dominet Banku można uznać za zakończoną. Wykonanie wzorcowe. Zarówno po stronie operacyjnej jak i komunikacyjnej. Bank stanął na wysokości zadania bez dwóch zdań i należy tylko mieć nadzieję, że kolejne instytucje będą się wzorować na tej operacji. Warto zatem ją jeszcze podsumować.

Dominet Bank przestał teoretycznie istnieć. Jego klienci zostali wchłonięci przez Fortis Bank Polska. Uległa zmianie numeracja rachunków (dotychczasowa będzie jeszcze funkcjonowała równolegle do końca stycznia 2010 roku), zmienił się system bankowości internetowej, a także sposób logowania. To z punktu widzenia klienta transakcyjnego spora niedogodność, której nie rekompensuje dość podobny interface obu systemów. Jeśli można na coś narzekać, to naszym zdaniem bank nieco za mało uwagi skupia na migrujących z Dominetu klientów. W ich przypadku trzeba jeszcze raz aktywować bankowość internetową. Intuicyjne to wcale nie jest, a na stronie podpowiedzi brak. Inna sprawa, że klientów e-Dominetu znowu tak dużo nie było, ale tak czy inaczej warto byłoby o nich lepiej zadbać.

Jako klienci dwóch banków, do Pl@nety logujemy się używając dwóch różnych loginów, na dwa różne rachunki – mimo, że to ten sam bank. W przypadku „starego” Fortis Banku, login ma postać pierwszych liter imienia i nazwiska i 3 cyfr, dla klientów przejętych z Dominetu, obowiązują 8 cyfrowy login. Dla dotychczasowych klientów Fortisa – obecna fuzja w przypadku bankowości internetowej nic nie zmieniła. Dla migrujących – zmiany są spore – wymóg zmiany hasła (można na stare), przy logowaniu hasło maskowalne, a dodatkowo zawsze kody SMSowe, bez których nie da się zalogować.. Bezpieczeństwo ponad wszystko, z tym, że specjalnie dla Fortis Banku musieliśmy instalować sobie Windowsy, bo inaczej klucza USB obsłużyć się nie da. W sumie trochę nas to dziwi. W efekcie wszyscy korzystający jeszcze z haseł jednorazowych w Dominecie, będą musieli się przenieść na kody SMS, bo inaczej z bankowości internetowej nie skorzystają (chyba, że wybiorą jeszcze inny sposób autoryzacji).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Migracja wszystkich danych klientów Dominet Banku przebiegła prawie bez zarzutu. W systemie bankowości internetowej widać podział na starą i nową historię. Stara obejmuje operacje do dnia migracji, ale niestety tylko od początku tego roku. Piszemy prawie bez zarzutu, bo są sygnały, że część lokat wygasło i klienci, którzy w Dominecie rachunków osobistych nie mieli, nie mogli tych pieniędzy wypłacić. Ponoć były jakieś kłopoty z rachunkami technicznymi dla lokat, którym termin kończył się np. 1 sierpnia. Trudno jednak nam powiedzieć, czy tak rzeczywiście było. Nasze lokaty na całe szczęście widzimy, pieniądze na rachunku też są w odpowiedniej kwocie.

Co można jeszcze ciekawego powiedzieć o fuzji i nowym banku? Niestety system internetowy nie jest on-line i od wieczora do rana nie da się na przykład przelać pieniędzy z konta „dominetowego” na „fortisowe”. W drugą stronę też to nie działa. Nie działają też przelewy między „dominetowym ROR a RO”. Wszystko przesuwane jest na kolejny dzień roboczy. Ciekawie też wygląda komunikat o braku informacji o kosztach przelewu. Trochę to wszystko się kłóci z bardzo dobrym wyglądem i funkcjonalnością Pl@nety.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Mianowicie poza jedną placówką w Warszawie, chyba wszystkie pozostałe oddziały Dominet Banku mają jeszcze stare logo i nazwę. O tym, że chodzi o inną instytucję przypominają tylko reklamy na szybach. Co prawda jeszcze nie próbowaliśmy, jak będziemy obsłużeni jako klienci Fortisa w dawnym Dominecie, ale ten brak rebrandingu jest zastanawiający. Jedyna zmieniona placówka za bardzo przypomina o tym, kto jest nowym właścicielem tych instytucji. Logo i nazwa BNP Paribas jest zbyt przytłaczająca – nie mówiąc o tym, jak chociażby brandowana jest informacja o bankomatach. To nie wszystko. O ile strona FBP wygląda po staremu pod względem kolorystycznym, to już nowa Tabela Opłat i Prowizji całego banku ma znowu powiązanie do BNP. Domena bnpparibasfortis.pl jest zarejestrowana przez Fortis Bank (co ciekawe, dopiero 5go sierpnia). Zbyt wiele przypadków. To naszym zdaniem pokazuje, że za jakiś czas nastąpi rebranding wszystkich placówek obu instytucji na wzór tej jednej Dominetu. W tym momencie będzie to BNP Paribas Fortis, w mediach generalnie będzie używana nazwa Fortis, ale za chwilę to wszystko zmieni się na BNP Paribas.

 

 

 

Dlaczego nie od razu? Ano dlatego, że już jeden bank o tej nazwie w Polsce od dawna funkcjonuje i dwóch o takiej samej nazwie być nie może. Dlatego też mimo nowego oznaczenia, będzie dalej wykorzystana nazwa Fortis – żeby się nie myliło. Nie ma sensu w tym momencie zmieniać placówek Dominetowych na stary wygląd Fortisa, żeby za chwilę zmieniać na te z logiem BNP Paribas. Zamieszania oczywiście z tym wszystkim będzie dużo, ale z drugiej strony – skoro w Dominecie było mało klientów transakcyjnych, a większość jest kredytowa, to z punktu widzenia banku w zasadzie mogą poczekać. Ważni są transakcyjni klienci (starego) Fortisa. Jednym słowem. Jedna fuzja się skończyła i naszym zdaniem zaraz będą przygotowania do kolejnej. Nie wiemy czy będzie miała ona miejsce na przykład już w styczniu 2010, ale generalnie stawiamy właśnie na przyszły rok. Zwłaszcza, że ta kolejna fuzja będzie jeszcze łatwiejsza z punktu widzenia technologicznego, niż ta obecna. W międzyczasie wszystkie placówki na nowo się obranduje i wszystko będzie gotowe do kolejnej zmiany. Oczywiście to wszystko nasze przypuszczenia, ale z drugiej strony gdyby tak nie było, to po co wprowadzać takie zamieszanie wśród klientów?


autor: Michał Macierzyński i Łukasz Radomski

źródło: PR News







  • Komentarze (11)
Pod względem operacyjnym - fuzja faktycznie bez zarzutu. We wtorek rano tylko kasjerki były trochę zdenerwowane, bo każda operacja w systemie trwała niemiłosiernie długo.
Ale pod względem marketingowym - mały chaos. "Mój" oddział nadal obrendowany jest jako Fortis, w środku część materiałów jest ze "starym" logo Fortisu, ale plakaty - już z logo BNP Paribas Fortis, które przecież różni się znacząco od dotychczasowego. Na ten temat żadnej informacji nie było, a przecież zmiana logo dla takiej instytucji jak bank to ważna rzecz.

Adres witryny bnpparibasfortis.pl jest naprawdę komiczny - może dodać dla ułatwienia jeszcze jakiś jeden człon?

PS. Pobieranie 90 gr za każdy (!) przelew internetowy (!!!) w starym e-pakiecie to skandal...
x - Sierpień 6, 2009, 10:06
#1
"W przypadku „starego” Fortis Banku, login ma postać pierwszych liter imienia i nazwiska i 3 cyfr" - a nie prawda panie Macierzyński, bo wiele osób ma jeszcze login w postaci pierwsza litera imienia i nazwisko bez żadnych cyfr
angelo - Sierpień 6, 2009, 10:10
#2
Michal, mam wrazenie, ze nie sluchasz/czytasz tego co sie do Ciebie pisze/mowi ;)

Nazwa formalna banku zostanie: Fortis Bank Polska. Logo, kolory, obrandowanie sie zmieni - na BNP Paribas Fortis tak jak w przypadku wlasciciela banku w Belgii. Kwestia zmiany nazwy powiazana jest pewnie z obecnoscia oddzialu BNP Paribas w Polsce ale rowniez z obecnoscia (na razie niewielka ale biorac pod uwage przyszle zobowiazania - istotna) Fortis Banku na GPW.

Ile mozna dywagowac na temat takiej informacji?

A co do czasu rebrandingu to jak sie okazuje w przypadku tej fuzji, warto bylo raczej postawic na aspekty operacyjne i technologiczne niz na marketingowe. To przyjdzie z czasem. Fortis nie ma takiej koniecznosci zmiany brandu jak mialo Pekao na placowkach przejetych od BPH.

I jeszcze - jesli chodzi o konta "fortisowe" to system jest on-line wiec warto korzystac z tych, porzucajac te "dominetowe" juz wczesniej niz w 2010 roku :) Jak rozumiem problemy nieonlinewosci sa z kontami "starymi" i chyba nie mozna oczekiwac, ze bedzie tu zmieniana funkcjonalnosc nie tyle bankowosci elektronicznej ile systemu bankowego, aby w nowym systemie obslugiwac online'owo konata stare (jak rozumiem ze starym numerem rozliczeniowym banku Dominet), ktore za 6 misiecy znikaja. To sie w moim odczuciu z niczym nie kloci, choc info o braku kosztow przelewu jest rzeczywiscie interesujace ;)

A odpowiedzialnym za integracje obu bankow - gratuluje bo to naprawde nowa jakosc na tle poprzednich kwiatkow.

zg - Sierpień 6, 2009, 10:12
#3
Z tą "doskonałą" operacyjną fuzją jest nie do końca tak jak piszecie. 31 lipca dokonywałem przelewu do Dominet Banku. Trochę się zdziwiłem po kilku dniach dziwnym uznaniem na moim koncie z którego dokonywałem przelew. Pod dokładnym zweryfikowaniu, okazało się , że jest to przelew właśnie do Dominetu który nie został sprocesowany właśnie ze względu na konwersję systemu. Środki wróciły!!Operację trzeba było powtórzyć.
Max - Sierpień 6, 2009, 10:32
#4
Fakt. Panowie MM i ŁR nie przeglądają komentarzy do swoich "dzieł".
Gdyby to robili, to przestaliby gdybać i popytaliby tu i ówdzie, co z tym logo zamiast "wieszczyć". No, ale wtedy z superekspresu zrobiłany się gazeta bankowa... ;-)
A.Nonim - Sierpień 6, 2009, 11:16
#5
przelew byl ze starego fortisowego na nowy fortisowy (juz wg nowej numeracji). Rowniez w "nowym" fortisie przelew wewnetrzny nie zadzialal on-line.
@zg - Sierpień 6, 2009, 11:58
#6
O Belgii juz pisalem. O tym, ze mamy ten sam bank w postaci trzech roznych podmiotow (materialy infomacyjne, zenwetrzne oznakowanie) warto pisac. Fuzja majaca stworzyc jeden bank w takim razie na czym polega - na unifikacji. A tutaj mamy nawet nie dwa podmioty jednoczesnie, a trzy. Dla klienta to jakas masakra. Pytanie jest teraz kiedy dojdzie do zmiany na BNP Paribas (nawet z Fortisem) pod wspolnym oznakowaniem?

Co do SE i GB - patrzac na sprzedaz i czytelnictwo tego pierwszego, to chyba dobrze? ;)
@zg i a.nonim - Sierpień 6, 2009, 12:02
#7
Ja bym to interpretował następująco. Fortis Bank Polska SA itnieje i jest częścią grupy BNP Paribas. Dominet Banku już nie ma, chociaż jest on "widoczny". Zmiana brandu to proces kosztowny i żmudny, a w czasach dekoniunktury rozsądne instytucje liczą koszty, więc zapewne proces został rozłożony na pewien okres czasu. Może to i lepiej.
Dla porównania przywołam przykład fuzji Pekao+BPH i bph i "patentów" okołologowych. Otóż będąc wtedy jeszcze klientem oddziału BPH "przemalowanym" na Pekao SA bardzo długo w kontaktach "ladowych" otrzymywałem wydruki systemowe (asygnaty do podpisania, umowy, reklamacje itp.) ozdobione przez logo BPH. Część wydruków była pozbawiona logo... nożyczkami. :-)

A co do SE i GB to wolałbym mieć jednego Mercedesa/ Audi itp. niż 20 Seicento, a w dyskusję wolałbym wdać się z czytelnikami tego drugiego periodyka.
Ale o gustach się nie dyskutuje...
A.Nonim - Sierpień 6, 2009, 12:40
#8
no kolego, GB to jest organ SKOKow. Zakladam, ze pracujesz w banku, wiec nie za dobrze o tobie swiadcza takie deklaracje. To ja wole juz, zeby chlopaki byli z SE :))) Z miesiecznika Bank moze nie, bo to sztywniactwo i nie da sie czytac.
@a.nonim - Sierpień 6, 2009, 22:40
#9
@ przelewy on-line: w godzinach przetwarzania to raczej dla mnie logiczne, ze sie nie wykonuja. Kwestia znowu niezalezna od systemu internetowego (toz to tylko nakladka) a od systemu glownego: kiedy i jak dlugo sie prztwarza EoD.

@ branding: zgadzam sie, w krotkim terminie tak jest jak piszesz. Ale sadze nadal, ze nalezalo sie skupic na powodzeniu kwestii operacyjnych a rebranding szybko nastapi i Dominet Bank zniknie z placowek. Przypomne zreszta, ze z Multibankiem, ktory osobnym bankiem nie jest, ludzie nie maja problemow :)


zg - Sierpień 10, 2009, 10:22
#10
Drogi,

sytuacja, ktora opisujesz nie ma nic wspolnego z problemami w fuzji. Jesli przelew w dn. 31.07 wyszedl z Twojego banku ale do 3.08 nie wszedl do Fortisu to powrocil na Twoje konto co chya wynika z funkcjonalnosci eliksiru a nie konkretnego banku. A systemy Fortisu i Dominetu od okreslonej godziny 31.07 do okreslonej godziny 3.08 nie byly dostepne o czym bylo wiadomo. No to gdzie mial wejsc ten przelew? ;)
@ Max [zg] - Sierpień 10, 2009, 10:25
#11

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!