Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Kody SMS w Banku BPH

2005-10-09, 12:59

Bank BPH zadziwia – pozytywnie oczywiście. Co dla nas jest rzeczą wzbudzającą ten zachwyt, w takim Pekao S.A. wzbudza pewnie przerażenie, no ale – to już inna para kaloszy.
W weekend zaczęła działać zapowiadana od jakiegoś czasu dodatkowa metoda autoryzacji w postaci Kodów SMS. Dotyczy ona klientów, którzy przetrzymują swój klucz elektroniczny w repozytorium banku i chcących dokonać nowej dyspozycji (czyli dla zdefiniowanych rachunków, na ZUS i US dodatkowy kod przesyłany SMSem nie jest wymagany). Tym samym drastycznie wzrósł poziom bezpieczeństwa transakcji internetowych. W tym momencie powtórka akcji, w wyniku której klienci Banku stracili 800 tysięcy złotych jest praktycznie niemożliwa. Oczywiście słabe miejsca wciąż można byłoby na siłę znaleźć – ale będzie to raczej już tylko takie teoretyzowanie.

Jak na razie cały system działa doskonale – specjalnie potestowaliśmy go zresztą w weekend (tak, tak – Naczelny ma rachunek w BPHu, a nawet kartę kredytową PremiumClub – i z obu jest b. zadowolony). Przy potwierdzaniu transakcji należy nacisnąć dodatkowy przycisk, dzięki czemu generowane jest hasło przesyłane SMSem. Kod SMS to sześciocyfrowy kod przesyłany w postaci wiadomości SMS na numer telefonu komórkowego wskazany przez użytkownika w Systemie Sez@m (tzw. zaufany numer telefonu). Jest ważny 30 minut od wygenerowania – i co ważne – jedynie na sesję, z której został stworzony.
Niestety dla niektórych – skorzystanie z kodów wymaga instalacji nowego komponentu do podpisywania zleceń. Taka opcja na komputerach firmowych często może być niemożliwa (albo wymagać interwencji osoby z uprawnieniami administratora).

W niedzielne popołudnie Kod przyszedł praktycznie natychmiast po jego „zamówieniu”. Co prawda nadawca SMSa jest nieznany (w Millennium jakoś ładniej to rozwiązano), a i treść taka krótka (w mBanku mają pojawić się szczegóły transakcji – tak jak funkcjonuje to od dawna w BZ WBK), ale wszystko działa tak jak powinno. Wpisaliśmy kod, który przyszedł SMSem, potwierdziliśmy hasłem do klucza i zleciliśmy przelew.

Bank się tym za bardzo nie chwali, ale nowa funkcjonalność zwiększająca niewątpliwie bezpieczeństwo klienta, będzie go też w niektórych przypadkach kosztowała. Przy koncie Sezam, Sezam Student, Junior i Inwestor od 1 listopada każdy taki SMS będzie kosztował 20 groszy. W przypadku konta Srebrny Sezam i Sezam Inwestor – pierwsze 10 kodów w danym miesiącu jest bezpłatna, potem po 20 groszy. Kody autoryzacyjne są bezpłatne dla właścicieli Sezam Max, Złotego Sezama i rachunków dla klientów private banking.

Nad podobną formą autoryzacji zleceń zapewne mocno myśli również ING Bank, a z całą pewnością powinny pojawić się w Banku Millennium. W tym ostatnim wprowadzenie dodatkowej formy weryfikacji poprzez wymóg wpisania wybranych danych np. z nr PESEL czy Dowodu Osobistego – jest naszym zdaniem bardzo niewygodne (żeby tylko tyle napisać...). W tych dwóch bankach nie powinno być zresztą problemów z wprowadzeniem tego typu usługi – działają na tym samym systemie centralnym, co BZ WBK, gdzie SMSy śmigają wręcz idealnie.

źródło: PR News







Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!