Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

PKO BP a private banking

2004-11-16, 12:26

Tak – to brzmi dość problematycznie. Ale jak donosi „Rzepa” bank chce zmienić swój dotychczasowy wizerunek instytucji przeznaczonej głównie dla masowego klienta. W dużej mierze to prawda – detal jest tam ważny, ale i część korporacyjna, ciągle pozostająca w cieniu – przynosi duże przychody i zyski. „Korporacyjna” to może za dużo powiedziane, ale powiedzmy dla małych i średnich przedsiębiorstw. Swoją drogą czy domyślelibyście się, że PKO BP obsługuje około 250 tys. osób, które co miesiąc wpłacają na konto co najmniej 5 tys. zł, a ich oszczędności wynoszą minimum 50 tys. zł?!? Albo, że klientów z wpływami przekraczają 10 tys. zł lub mających powyżej 500 tys. zł w aktywach, jest tam kilkanaście tysięcy?!? A mówią, że emeryci są biedni... Najciekawsze są jednak plany. Jak mówi Renata Janczura, dyrektor Departamentu Bankowości Prywatnej, bank chce utrzymać swoich klientów i pozyskać nowych. Co więcej jego wizerunek ma być kojarzony z najlepszymi, markami i jakością. Uwierzycie? Chociaż bankowość internetowa im wyszła całkiem dobrze, to jednak zakres cudów jest mocno ograniczony. Do wszystkich VIPów jeździć się nie da, a jak się im zaoferuje obsługę w wybranych placówkach, to się zrobią kolejki jak to miało miejsce w Pekao S.A. No chyba, że ci bogacze to wspomniani Emeryci. Oni lubią stać w kolejkach. P.S. Tak plotkarze cały czas mówią, że Multi sprzedadzą PKO BP i będzie git.

źródło: PR News







Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!