Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Polbank EFG ma około 18 tysięcy klientów?

2006-08-25, 00:18

Jeśli to o czym piszemy to prawda, to managerom Polbanku należą się „wielkie brawa”. Dużo bowiem wskazuje, że poznanie liczby klientów tej instytucji jest dziecinnie łatwe – wystarczy założyć rachunek i... sprawdzić swój numer klienta.Zakładając zapewne jako jedni z pierwszych w Polsce konto w Polbanku , trzymaliśmy numer klienta w formacie 0000004XX (nie podajemy, żeby nam ktoś nie zablokował bankowości internetowej). Już wtedy zaświtała nam myśl, że być może taka dziwna numeracja ma związek z liczbą klientów. Lata praktyki wyczuliły nas na tego rodzaju rzeczy – podobnie można na przykład oszacować sprzedaż niektórych produktów w bankach. Mała nieuwaga, a dla konkurencji poważne źródło informacji (np. jak kampania reklamowa wpłynęła na sprzedaż). Oczywiście liczba osób, która testuje większą liczbę banków, nie jest w Polsce zbyt duża, ale czasami wspólnie udaje się pokojarzyć pewne fakty.

Właśnie tak jest w przypadku Polbanku. Okazało się bowiem, że znajoma osoba zakładająca rachunek w tym banku dostała numer 0000038XX. Po kolejnych tygodniach i wyrywkowych sprawdzianach, nasze podejrzenie coraz bardziej się uprawdopodobniało. Na poczatku czerwca numerki były z puli 0000084XX. Miesiąc temu bank nadawał numery klienta z puli 0000147xx.

Nie zbieraliśmy bardziej szczegółowych danych, ani nie chcieliśmy nikogo wpędzać w koszty, więc tak na oko szacujemy, że dzisiaj Polbank EFG ma już około 18 tysięcy klientów. Czy to dużo, czy mało? Jeśli istnie się nie mylimy – a zweryfikować naszych podejrzeń nie mamy jak, bo bank nie podaje obecnie żadnych danych sprzedażowych, to raczej jeszcze tak sobie. No ale rynek łatwy nie jest, marka jest jeszcze słabo znana, mimo intensywnej kampanii reklamowej, sieć sprzedaży dopiero się buduje. Kto spodziewał się jakiegoś efektywnego bum, w rodzaju tego, jak kiedyś było to udziałem eurobanku, to może się zawieść. Ciekawe czy lepiej pójdzie HSBC? Przypadkiem usłyszeliśmy na przykład ile bank sprzedał do tej pory kart kredytowych. Też żadna imponująca liczba. Niektórzy w miesiąc więcej sprzedają (żeby brzmiało tajemniczo).

A już tak na koniec. W sumie ciekawe, dlaczego klienci Polbank EFG nie mogą bezpłatnie wypłacać gotówki w bankomatach greckiego Eurobanku. W końcu to ten sam bank...

źródło: PR News







Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!