Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Robert Krool

Marek Skała

Morgan Brown Group

Wojciech Bolanowski

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Windykator z Getin Noble puka do drzwi właścicieli lokat

2010-03-08, 10:55

Zakładaliście Lokatę Optymalną w Open Finance? Spodziewajcie się zatem listu z działu windykacji Getin Noble… Temu bankowi najwyraźniej coś się pomyliło, bo to przecież ci, którzy wpłacili pieniądze na lokatę pożyczyli Getin Noble pieniądze, a nie odwrotnie.

Windykacja u właścicieli lokat


Jak informują zaniepokojeni klienci dział windykacji Getin Noble zaczął masowo wysyłać listy wszystkim, którzy zainwestowali w Lokatę Optymalną w Open Finance. Taki list wiele osób może przyprawić o dreszcze, ale całe szczęście nie ma się czego obawiać. Listy zawierają bowiem tabele opłat postępowania windykacyjnego Getin Noble. Wszystko wskazuje więc na to, że ludziom z działu windykacji najwyraźniej coś się pomyliło...

Działanie prewencyjne?


Chyba najbardziej zdumieni tym faktem muszą być jednak klienci Open Finance, którzy nie wiedzą, że ich doradca, u którego założyli lokatę, należy do tej samej grupy finansowej co Getin Noble. Prawdziwą ironią losu jest, że do tych wszystkich ludzi odzywa się dział windykacji, a przecież to oni lokując kapitał na lokacie pożyczyli bankowi pieniądze, a nie odwrotnie! Czy Getin Noble zamierza przeprosić swoich klientów za nieporozumienie? Czy też wysłanie listu to celowe „działanie prewencyjne”? Jeśli to ta druga możliwość, to jaki jest sens nękać właścicieli Lokat Optymalnych, którzy od banku nie pożyczyli nawet jednej złotówki?

Co na to bank?


Spytano o to rzecznika połączonego Getin Noble Banku. Przyznaje on, że listy z nową tabelą opłat za działania windykacyjne zostały wysłane do wszystkich właścicieli rachunków bankowych w Getin Noble. Jak się okazuje właścicielom Lokat Optymalnych bank musi założyć tzw. rachunki techniczne by ułatwić obsługę owych lokat. - Informacja została przesłana do klientów korzystających z usług jednej ze spółek z Grupy Getin Noble Bank:  Getin Banku, Noble Banku lub Open Finance - tłumaczy Wojciech Sury, rzecznik banku.

- W związku z tym tabelę otrzymali także klienci posiadający rachunki osobiste i lokaty. Zakładając bowiem lokatę klient w rzeczywistości otwiera także techniczny rachunek bankowy, na który przelewane są deponowane środki. Korespondencja w największej mierze dotyczy oczywiście kredytobiorców, jednak zgodnie z zasadami informowania o zmianach takie pismo powinniśmy przesyłać wszystkim Klientom, również tym depozytowym posiadającym rachunki techniczne. W związku z zasygnalizowanym przez Państwa faktem, zadbamy o to aby nasi pracownicy, w tym konsultanci infolinii udzielali Klientom mającym wątpliwości informacji i wyjaśnień dotyczących charakteru przesłanej  korespondencji - zapewnił nas rzecznik.

Zdziwienie klientów


Czy taka "nadgorliwość" banku jest wskazana? Przecież nie każdy właściciel Lokaty Optymalnej może sobie zdawać sprawę, że tak naprawdę założył ją w banku Getin Noble. Doprawdy ciężko nam zrozumieć po co informować właścicieli lokat o zmianach taryf za windykację. Przecież to oni pożyczyli bankowi pieniądze, a nie odwrotnie. Również na forach internetowych, właściciele Lokat Optymalnych nie kryją swojego zdzwienia i trudno mówić by byli zadowoleni otrzymaniem listu od działu windykacji.

źródło: AlertFinansowy.pl






  • Komentarze (19)
Nie zakładałem lokaty w Open, a dostałem list z windykacji Nobla. Co ciekawe, przyszła jedynie... pusta koperta. Niezłe burdello muszą tam mieć.
EliMarmur - Marzec 9, 2010, 10:52
#1
połączenie firm (np. banków), aby osiągnąć efekt ekonomiczny takiej operacji (= niższe koszty funkcjonowania) praktycznie zawsze skutkuje dodatkowym efektem w postaci nowej (tańszej = gorszej) jakości usług dla klientów

to nic nowego - jak wprowadzono kiedyś oszczędności w NASA, to w końcu doszło do tragedii

nie będzie lepiej za mniej - JAKOŚĆ KOSZTUJE
pappa - Marzec 9, 2010, 11:14
#2
List z Getin Noble Banku wysłany przez Dział Windykacji nie był miłą korespondencją. Ale do przeżycia. Gorzej jak bank lub półbank nasyła na klienta windykatora z dwuznacznymi sms-ami czy głuchymi telefonami, bo tenże klient ośmielił się coś zareklamować. Następnym razem szmaciak najpierw zapłaci a potem może odważy się reklamować.
cv - Marzec 9, 2010, 18:22
#3
Również otrzymałem list z Departamentu Windykacji Telefonicznej Getin Noble Banku-nagłówek z koperty, więc bez wątpienia cała gmina już wie, że nie płacę! Nie mam pojęcia skąd taka przesyłka w mojej skrzynce, bo przezornie, widząc co się dzieje w tym banku i w jego spółkach ("szczytem szczytów" jest GETIN LEASING-przestrzegam, bo tam znikają pieniądze) i to od dłuższego już czasu /brak możliwości jakiegokolwiek kontaktu, bo albo nikt nie podnosi słuchawki albo przełączają do x osób, by w końcu się rozłączyć, kolejki w punktach, bo obsługuje 1. pani, itd. i itp./ zlikwidowałem jedyny produkt z jakiego korzystałem, tj. karta kredytowa. Drugim powodem tej decyzji była zmiana warunków, oczywiście na dużo gorsze, tzn. większe limity i opłaty. Zapewne podyktowane to było koniecznością sfinansowania "kosztów na rozwój oferty banku", o których pisze w swoim liście Pani Dyrektor Dep. Windykacji Telefonicznej. Ponieważ banków w Polsce nie brakuje, nowe powstają "jak grzyby po deszczu", jeden z ostatnich założył nawet były prezes Getin Holdingu, nam nie pozostaje nic innego, jak tylko WYSTRZEGAĆ SIĘ TEGO GETIN-u!!!
Klient - Marzec 10, 2010, 12:38
#4
Dostałem w tamtym tygodniu list z Windykacji Getin Noble, a mam tylko lokaty ... ręce opadają !!! Zakładałem lokaty w OF - jak mi znajomy teraz wyjaśnił, to skrót od popularnego na rynku OŁPEN FAJANS. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałem ... rozumiem dlaczego taka nazwa potoczna:-(
Alfa - Marzec 11, 2010, 16:00
#5
witam,
wlasnie dolaczylam do listy 'wybrancow' Getin Noble Bank! Banku, z ktorym nigdy nie mialam nic wspolnego!
Banku, w ktorym nigdy nie mialam zadnej lokaty
/i z cala pewnoscia nigdy miec nie bede/
Nie dotyczy mnie nawet opisana powyzej zaleznosc pomiedzy Open Finance a zakladaniem lokaty /nigdy takowej nie zakladalam w Open Finance/
jestem zla!
probowalam dzwonic do Getin... ale nikogo nie ma w domu!
zaraz zadzwonie do Open...
pozdrawiam
lena - Marzec 12, 2010, 10:27
#6
ja tez dostalem i to 3 takie listy, ale jak czlowiek myslacy, to nie ma sie czym denerwowac. gorzej z masa baranow, ktore jak tylko baca pierdnie, to zaczynaja beczec jeden za drugim...
owca - Marzec 12, 2010, 10:39
#7
ja również dostałam ten list, również nigdy nie miałam żadnych interesów z tym bankiem, ale moją reakcją było jedynie zdziwienie. :) Po co się denerwować skoro mnie to nie dotyczy. Wysłali przeczytałam i poszło do koszta. Ludzie nie irytujcie się tak, bo nie ma powodu. A jeśli chcecie rezygnować z banku przez takie bzdety to sorry, ale chyba ze złą bankowością nie mieliście do czynienia.
katarina - Marzec 12, 2010, 10:40
#8
@lena

popisalas sie teraz strasznie...
skoro nie masz nic wspolnego z bankiem, ani openfinance, to nie wiem jakim cudem dostalas list...
ludzie, troche oglady...przestancie robic innym kolo piora, tylko sie zajmijcie czyms na prawde pozytecznym, bo tylko budujecie chora atmosfere wokol bankow. macie swoj, to o jego wizerunek dbajcie, a nie obsmarowujecie innych, jak sie tylko da...
atmosfere zagrozenia i strachu juz nasi rodzice przezywali, wiec nie grajcie na najprostszych instynktach, bo to jest kompromitacja dla tego, czym probujecie sie nieudolnie zajmowac...
wernon - Marzec 12, 2010, 13:21
#9
wernon - Marzec 12, 2010, 13:21 #9 - nie kombinuj, prosze, jak "koń pod górkę", bo może Tobie pasuje gdy znajomi i sasiedzi dowiedza się, że dostajesz korespondencję z windykacji - co znaczy, ŻE NIE PŁACISZ, JESTEŚ NIE RZETELNY, NABRAŁEŚ ZBYT DUŻO KREDYTÓW itp. Innym nie musi to pasować, że taką korespondencją, głupi urzednicy bankowi, obrabjają im tyłki. Ponadto jest wiele przykładów, że taka niby głupia korespondencja, niby nie dotycząca adresata, przeczytana i wyrzucona do kosza, była początkiem długotrwałych procesów sądowych, w których adresat musiał udowadniać komuś tam, że nie jest czołgiem T-70.
już uderzony - Marzec 12, 2010, 14:01
#10
@juz uderzony

...widze, ze fantazje, to masz niezla...zupelnie jak lena...
pewnie tez nie masz nic wspolnego z bankiem, ani nawet openem, ale oczywiscie list dostales...
prosze was...troche wiecej konsekwencji, jak smarujecie tutaj takie bzdury, bo wiadomo, ze tylko branza czyta prnews, wiec sie kompromitujecie calkowicie...
wernon - Marzec 15, 2010, 08:13
#11
Czytając powyższe komentarze, doszedłem do wniosku że Getin-Noble, pozyskał Państwa dane personalne z niewiadomego źródła.
Jesli nie miałem nigdy doczynienia z żadną spółką z grupy i nagle dostaje taki pseudoprzyjemny liscik gdzie odnajduje swoje dane osobiste, to następnym krokiem powinna byc wizyta u adwokata. Chyba że się mylę????
przerażony!!!! - Marzec 15, 2010, 17:59
#12
Czy to ma sens.
jedynie co mam w tym banku, to lokata i zgodnie z umową nie dostaje informacji o stanie lokaty i kapitalizacji gdy lokata wygasa/odnawia sie. Zamiast tego dostałem informacje z działu windykacji o opłatach jakie wprowadzaja za wysłaeni monitu, spotkanie windykacyjne itp.
czy to ma sens, czy oni maja pojecie do kogo adresują swoje listy, przecize CRM wynależli juz dekade temu...
bankowiec - Marzec 16, 2010, 18:26
#13
przerażony!!!! - Marzec 15, 2010, 17:59 - MA RACJĘ.
Jak ktoś bezprawnie administruje Waszymi/Naszymi danymi osobowymi to należy się tym zainteresować, skąd, dlaczego, po co, itp.
A Adwokaci nie odpuszczą już takiej sprawy, tak jak Bank by nie odpuścił nierzetelnemu klientowi.
paszczak - Marzec 18, 2010, 12:02
#14
Do: wernon

Nie rozumiem skąd Twoje zdziwienie. Widocznie musisz być związany z Getinem jeśli nie wierzysz, że ktoś mógł dostać list od banku z którym nigdy nie współpracował. Uważam, że jest to możliwe. Osoby do których dotarła taka korpespondencja powinny zgłosić sprawe do GIODO celem wyjaśnienia.
QAZ - Marzec 22, 2010, 14:05
#15
@owca

Zanim coś napiszesz bzdurnego to pomyśl. Człowiek ma się prawo trochę wkurzyć, jak do niego bez uzasadnienia pisze windykacja. Mnie też rozdrażnił SMS od Orange'a, który 2 dni przed terminem spłaty faktury powiadamia, że...nie odnotował spłaty, choć nigdy u nich nie zalegałem.
Swoją drogą, windykacja wierzyciela to ewenement rynku.
Wierzbno - Marzec 22, 2010, 23:39
#16
Przysyłają pisma z windykacji,a dlaczego nikt wcześniej nie pomyślał aby poinformowac swoich klientów o połączeniu banków i np. przysłac pismo.
roberto - Kwiecień 6, 2010, 21:22
#17
TEN BANK TO NACIĄGACZ MAŁO TEGO ZATRUDNIA OSOBY NIE KOMPETENTNE CO MYLĄ DANE KLIENTA!! BAWIĄ SIĘ W AKWIZYCJE DANYCH NIE WIEDZĄC Z KIM ZADZIERAJĄ STRASZĄC AKWIZYCJĄ OSOBY CO NIE MAJĄ Z ICH BANKIEM NIC WSPÓLNEGO!!!!!
GL. - Kwiecień 23, 2010, 11:44
#18
Wlasnie dzis tez dostalam list z departamentu windykacji tego banku a nie mialam z nim nic wspolnego nigdy! Wiec chyba jest to mozliwe skoro takie rzeczy sie dzieja
Zdziwiona - Styczeń 10, 2011, 17:12
#19

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 29 tys. odbiorców!