Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Robert Krool

Marek Skała

Morgan Brown Group

Wojciech Bolanowski

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Poziom doradztwa finansowego w Polsce jest na bardzo niskim poziomie

2010-08-11, 09:56

Sami popsuliśmy sobie opinię, dlatego spotykamy się z  nieufnością ze strony konsumentów - o niepokojących realiach doradztwa finansowego w Polsce z Robertem Ziębą, dyrektorem Europejskiej Akademii Planowania Finansowego w Warszawie rozmawia Anna Drozd.

Jak zostać doradcą finansowym?


Doradcą finansowym można zostać w dwojaki sposób. Po pierwsze przystąpić do egzaminu przed niezależną komisją Europejskiej Federacji Doradców Finansowych, zdać egzamin pozytywnie i przy spełnieniu warunków formalnych - wykształcenie przynajmniej średnie, odpowiednia ilość lat praktyki na rynku finansowym - uzyskać certyfikat nadawany przez Europejską Federację Doradców Finansowych w Bad Homburg, a w tej chwili już przez Europejską Federację Doradców Finansowych Polska. Jest to najkrótsza droga do uzyskania odpowiednich kwalifikacji oraz uprawnień zawodowych  w postaci certyfikatu Doradcy Finansowego EFG (pierwszego stopnia),bo bez konieczności odbycia kursu,  jeżeli ktoś czuje się na siłach.  Druga możliwość to ukończenie kursu lub studium podyplomowego w Europejskiej Akademii Planowania Finansowego, która od pięciu lat przygotowuje do egzaminów na Certyfikat lub na wyższych uczelniach, które mają akredytację Europejskiej Akademii Planowania Finansowego - jest to Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, Wyższa Szkoła Bankowa we Wrocławiu, Gdańska Akademia Bankowa, itd. Na takim kursie czy studium podyplomowym, otrzymuje się  wszechstronne i głębokie  wykształcenie w całym zakresie rynków finansowych, dotyczące zarówno reguł funkcjonowania, jak i wykonywania zawodu. Po kursie lub studium podyplomowym, przystępuje się do wcześniej wspomnianego egzaminu, przed niezależną komisją Europejskiej Federacji Doradców Finansowych.


Ile osób rocznie zgłasza się do Akademii?


W ciągu pięciu lat, ok. 1300 osób uzyskało łącznie Certyfikat EFG i EFC . Przystępuje więcej, ale  zdawalność nie jest stuprocentowa.


Czy trudno jest zdać egzamin?


Można powiedzieć, że uzyskaliśmy pewną taryfę ulgową od Europejskiej Federacji - na czym ona polega - jeszcze dwa lata temu można było u nas zdać egzamin, gdy udzieliło się ponad 50% prawidłowych odpowiedzi. Uzyskaliśmy na to zgodę po to, by Certyfikowani Doradcy stworzyli „ grupę krytyczną”, która będzie kształtowała nową jakość usług na rynku. W tej chwili żeby uzyskać ocenę pozytywną wymagane jest już 66%, a docelowo 75%.  Myślę, że już w przyszłym roku osiągniemy ten górny pułap. Do tej pory zdawalność była na poziomie dość wysokim, wynosiła w granicach 45-50% w zależności od roku, ale tak jak już mówiłem ocena była dość łagodna. Warto dodać, że chodzi tu o pierwszy stopnień, certyfikat doradcy finansowego EFG, czyli European Financial Guide, inaczej pośrednik finansowy, albo ekspert – sprzedawca produktów finansowych, z certyfikatem.


Czy pośrednik finansowy jest też doradcą finansowym?


Nie, to jest pierwszy krok. Pośrednik finansowy z Certyfikatem EFG, jest jak asystent na uczelni, czy aplikant sądowy. Kolejny stopień to już doradca finansowy, zgodnie ze standardami europejskimi, czyli EFC - European Financial Consultant - inaczej doradca finansowy i EFP - European Financial Planner - planner finansowy. Stopień doradztwa EFC posiada  w Polsce  - już albo tylko - 102 osoby, i są to prawdziwi doradcy finansowi,. W Polsce nie funkcjonuje jeszcze trzeci stopień, czyli planner finansowy.


To oznacza, że  w Polsce mamy niewielu prawdziwych doradców finansowych?


Jest ich bardzo mało, bo są to trudne studia, połączone z wykładami, z zajęciami praktycznymi oraz z wykonaniem konkretnego planu finansowego, dla konkretnej osoby. W ramach zajęć, kandydaci na doradców finansowych tworzą sobie wzajemnie plan finansowy. Nie mogą powiedzieć, że  zmarnowali  czas na naukę, bo mają przynajmniej plan finansowy na 20, 30, 40 lat zrobiony dla siebie.


Jakie cechy powinien mieć doradca finansowy?


Kładziemy bardzo duży nacisk na etykę działalności. Tak naprawdę sami jesteśmy sobie winni nienajlepszej opinii o pośrednikach finansowych. Kierowałem instytucjami finansowymi, spotykałem się i spotykam z różną patologią w pośrednictwie finansowym. Uważam, że sami popsuliśmy sobie opinię, dlatego spotykamy się z  nieufnością ze strony konsumentów. Oczywiście nie mówię, że meritum nie jest ważne, ale podkreślam - etyczność, etyczność, jeszcze raz etyczność - to znaczy uczciwe stawianie sprawy, dbanie również o interes klienta w kontakcie z instytucją finansową. Na czym to polega? Doradca finansowy powinien posiadać wiedzę, najogólniej mówiąc, w zakresie funkcji poszczególnych produktów finansowych, by sporządzając wieloletni plan finansowy dla określonej osoby, potrafił dobierać produkty do realizacji poszczególnych celów finansowych gospodarstwa domowego. Wiedza musi być bardzo szeroka. Można oczywiście specjalizować się na przykład w ubezpieczeniach, kredytach, inwestycjach, natomiast musi ona obejmować cały rynek, począwszy od regulacji prawnych, a skończywszy na całym systemie odszkodowań, monitorowania zmian, efektywności, optymalizacji podatków itd.


No właśnie, mówiliśmy o uczciwości. Jaką mamy gwarancję, że doradca finansowy będzie uczciwy i wybierze odpowiedni dla nas produkt?


Zadała Pani trudne pytanie. Muszę najpierw z przykrością powtórzyć, że w Polsce jest tylko stu doradców finansowych z certyfikatem EFC, za których jako prezes Stowarzyszenia Doradców Finansowych, organizacji zawodowej, mogę brać odpowiedzialność. Oni są na liście, na stronie Stowarzyszenia, przedstawiają się Klientowi przy pomocy legitymacji i  każdy może sprawdzić, kim jest dana osoba i czy rzeczywiście posiada certyfikat. Jeżeli Doradca nie będzie uczciwy to wiadomo gdzie i kogo o tym poinformować a Sąd Koleżeński może go skreślić z listy, pozbawiając Certyfikatu.


Możemy to zweryfikować podczas bezpośredniego kontaktu z doradcą, prawda?


Tak, dokładnie. Można to sprawdzić. Wtedy klient może stwierdzić czy dany doradca jest godny zaufania. Na pewno w instytucjach pośrednictwa, w instytucjach doradztwa większość stanowią  osoby, do których możemy mieć zaufanie. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale na pewno firmy dokładają wszelkich starań, żeby kształcić swoich ludzi, i co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Natomiast cel działania pośredników, cel biznesowy tych instytucji,  może być sprzeczny z interesem klienta, a produkt finansowy nieadekwatny do potrzeb Klienta, wobec tego doradca finansowy powinien być w jakiś sposób niezależny. Jeżeli jest to niezależny doradca, wtedy mamy pewność, że doradzi klientowi całkowicie niezależnie i obiektywnie. Natomiast, jeżeli są to firmy doradztwa finansowego, gdzie sprzedają jeden, dwa, trzy produkty, może nawet i kilka, ale nie mają przeglądu całości sytuacji finansowej Klienta, gdyż pośrednik finansowy nie potrafi sporządzić planu finansowego, to trudno, żeby robili to w sposób obiektywny i niezależny, nawet jeżeli są najbardziej uczciwi i najlepiej wykształceni. Taki pośrednik ma zupełnie inne predyspozycje i zadania. Musi realizować przede wszystkim zadania instytucji, w której pracuje, cele klienta nie muszą być priorytetowe. A doradca finansowy, zwłaszcza niezależny doradca finansowy, i jest to jasno określone, ma ochraniać majątek klienta. Celem jego nie jest tylko pomnażanie majątku,, lecz zapewnienie klientowi bezpieczeństwa finansowego, w taki sposób, by poprzez sporządzenie planu finansowego, uświadamiać mu, jakich decyzji nie powinien podejmować, żeby nie popaść, na przykład poprzez  utratę płynności finansowej, w kłopoty finansowe za 5, 10, 15 lat.


Jak funkcjonuje rynek doradców finansowych za granicą w porównaniu z Polską?


Za granicą ten rynek jest bardziej rozwinięty, chociaż trzeba podkreślić, ze jest to rynek młody. Powstał około dwadzieścia pięć lat temu w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, gdzie w tej chwili jest dość mocno rozwinięty. W Polsce istnieje dopiero od pięciu lat. Europa kontynentalna jest bardzo opóźniona, bo  ten zawód funkcjonuje od 10-12 lat. Za to Wyspy Brytyjskie mają do czynienia z tą formą działalności od 15-20 lat, więc są bardziej zaawansowane. Nie wiem jak odpowiedzieć na pani pytanie. Myślę, że najlepszym kryterium będzie informacja ile osób potrafi się obecnie utrzymać z doradztwa finansowego, czyli dostaje pieniądze za sporządzenie planu finansowego i za dobór produktów do jego realizacji.. W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie mówi się, że w granicach 50-70%, w zależności od regionu, zaś w Wielkiej Brytanii są różne statystyki, jedne pokazują, że jest to 50%, inne 30%.


Z jakimi problemami boryka się polskie doradztwo finansowe?


Przede wszystkim brakuje doświadczenia, informacji dla Klientów o takiej usłudze i określenia statusu prawnego,. Wprowadzamy ten zawód na polski rynek i w tej chwili trwają rozmowy nad uregulowaniem ram świadczenia tego typu usług, zarówno z nadzorem, jak i rozmowy wewnątrz instytucji zajmujących się doradztwem i kreujących ten rynek. Brakuje regulacji prawnych. Do Akademii przychodzą ludzie, którzy chcą się kształcić i bardzo często zadają pytanie: dobrze, zdobyłem ogromną wiedzę, zweryfikowałem ją, miałem odwagę się sprawdzić, ale co ja mam z tego certyfikatu? Pytanie prozaiczne, ale prawdziwe, prawda? Do czasu gdy  zostanie to uregulowane.  Możliwości regulacji są dwie: albo regulacja w postaci przepisów prawnych, albo poprzez instytucje działające na rynku finansowym, na przykład banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze inwestycyjne, które preferowałyby umowy o współpracy  z takimi instytucjami pośredniczącymi lub doradczymi,, które posiadają, załóżmy, 30% certyfikowanych doradców finansowych. Gdyby postawić sprawę w ten sposób, ludzie, pracujący na rynku pośrednictwa finansowego, mieliby większą motywację do podwyższania kwalifikacji. W tej chwili odbywa się to na zasadzie, rynku nieuregulowanego.


Jaki jest poziom doradztwa finansowego w Polsce?


 W tej chwili jest w Polsce ok. 100 osób, które potrafią wykonać plan finansowy, ale mówiąc brutalnie szczerze, chociaż są to moi absolwenci – jeśli w doradztwie pracuje 20 osób, to wszystko. Oczywiście oddziałują oni na pośredników i tworzą nową kulturę usługi finansowej. Chociażby fakt, że dziś rozmawiamy, świadczy, że do rynku dociera, że należy się tym zająć, mówi się już o tym w KNF-ie i na spotkaniach wewnętrznych. Natomiast wszystko jest to na poziomie startu. Jeżeli użyłbym skali od jeden do stu to myślę, że poziom doradztwa jest na poziomie, dwójki - trójki. Z jednej strony to źle, że tak mało, bo konsumenci nie są dobrze obsługiwani, ale z drugiej strony, wiemy nad czym pracować i w którym kierunku się rozwijać. W tym kierunku zmierza bowiem rynek usług finansowych, i czy chcemy  czy nie, nie możemy poprzestać na obecnych formach obsługi Klienta, bo wymagania Konsumentów wzrastają, chociażby w wyniku przykrych doświadczeń i wzrostu świadomości finansowej.


autor: Anna Drozd

źródło: PR News







  • Komentarze (13)
Ten Pan jest zielony i nie ma pojęcia o prajtyce a całość służy promocji jego szkółki, niestety kiepska ta promocja.
acha - Sierpień 11, 2010, 14:36
#1
Nie mam nic wspólnego z tym rynkiem, ale z wywiadu odnoszę wrażenie, że istnieje tylko jedna szkoła i jeśli ktoś jej nie skończył to nic nie umie. A tak nie jest na żadnym rynku. Krótko mówiąc: mało wiarygodny totalny autolans.
iszmael - Sierpień 11, 2010, 15:28
#2
Pan się nawet nie zająknął, iż w Polsce można również zdawać CFA, który również obejmuje kwestie etyczne... Z tego co wiem w Polsce jest ok. 250 osób będących CFA charterholder. CFA jest rozpoznawany na całym świecie...
CFA - Sierpień 12, 2010, 08:54
#3
Artykuł zaczyna się od stwierdzenia, że sami popsuliśmy sobie opinię, po czym następuje prezentacja rynku i możliwości wejścia do zawodu doradcy, która nie jest zgodna z prawdą. Sugeruje bowiem, że doradcą można zostać wyłącznie poprzez zdobycie tego jednego certyfikatu, o którym mówi się, że jest standardem europejskim (nie wiadomo, na czym oparte jest to stwierdzenie). Trudno zgodzić się z tezą, że jedynymi "prawdziwymi" doradcami są absolwenci instytucji kierowanej przez Pana Ziębę. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie jest to pokazywanie rzeczywistego obrazu rynku, ale bardzo jednostronne i tym samym maniupulujące rzeczywistość działanie promocyjne prywatnej firmy. Podnoszenie kwalifikacji osób zajmujących się doradzaniem klientom do poziomu zgodnego z najlepszymi praktykami rynków rozwiniętych oraz transparentne potwierdzanie osiągnięcia takiego poziomu jest bardzo ważne dla polskiego rynku i dla klientów. Wymaga to czasu i dobrej współpracy wielu instytucji, firm i ludzi. Bez wzajemnego poszanowania działalności konkurencji i rzetelnej informacji nie da się tego osiągną.
Mariola Szymańska-Koszczyc
EFPA Polska
MSK - Sierpień 12, 2010, 09:17
#4
Szkoda gadać, ależ ten profersor jest naprawdę beznadziejny... Zero kontaktu z rzeczywistością, zero pokory, wszystko sprowadza się do zwiększenia rekrutacji na te jego szkolenia. Skończyło je do tej pory 100 osób z czego 20 pracuje w zawodzie doradcy - to najlepiej świadczy o jakości tzw. Akademii. Gdyby pozostałe 80 osób było naprawdę dobre, gdyby miało pozytek z wydanych na szkolenie pieniędzy, gdyby ten certyfikat coś faktycznie dawał to wiekszość z nich zarabiałaby dzisiaj duże (niekiedy bardzo duże) pieniądze w swoim zawodzie.
Widzę - Sierpień 12, 2010, 09:23
#5
Przecież Pan podał,że można uzyskać Certyfikat EFG przystępując do egzaminu na Certyfikat, bez zdobywania wiedzy i umiejętności w konkretnej placówce szkoleniowej. Zresztą wymienił placówki ,które tez przygotowują do zawodu doradcy finansowego. Z tego co wiem,to EAFP Polska zainicjowała powstanie tego zawodu w Polsce w oparciu o standardy europejskie.
jarek - Sierpień 12, 2010, 09:28
#6
:)
Znowu tandetna promocja.

Co to jest standard europejski.

Ta szkółka jak cała organizacja to prywatna inicjatywa. I nic więcej. Nie ma się im co dziwić - każdy chce zarobić.

:)
odkurzacz - Sierpień 12, 2010, 10:25
#7
Promocja, promocja (zgadzam się że tutaj chodziło o reklamę szkoły) nie mniej jednak problemy zarysowane są i pytanie jak je rozwiązać?
Czapla - Sierpień 12, 2010, 11:06
#8
A mamy w naszym kraju w ogóle doradztwo w pełnym słowa znaczeniu?
advi - Sierpień 13, 2010, 10:28
#9
Sądząc po niezgrabności stylistycznej w tytule - "poziom (...) na niskim poziomie" - dziennikarstwo cierpi na tę samą przypadłość...

Pozdrawiam Autorkę!
Korektor - Sierpień 13, 2010, 15:26
#10
Certyfikat EFG to jest śmiech na sali, pracuję w dużym pośrednictwie od pięciu lat, parę lat część moich kolegów miała mozliwość zdania tego egzaminu, okazało się że zdac go mozna było z palcem w nosie, i bazował na naprawdę elementarnej wiedzy. Kiedy wszystko okazało się kolejnym dmuchaniem banki mydlanej, firma dała sobie spokój i nikt już tego nie robi. Gatuluję poziomu zdawalności 40-50%: widać że egzamin faktycznie gromadzi "kfiat" polskiego doradztwa finansowego. I gratuluję Panu Ziembie odwagi cywilnej- nawet nie zająknął się o CFA.
iHS - Sierpień 13, 2010, 15:27
#11
@viki - gratuluję :-) Na pewno jest to w pełni "profesjonalne" doradztwo.
troć - Sierpień 16, 2010, 23:16
#12
Zarówno na kontynencie amerykańskim, jak i europejskim istnieje wiele instytucji certyfikujących... w Polsce do tej pory nie ma jednolitych wytycznych, jaki poziom kompetencji powinien posiadać doradca finansowy , nawet nie ma takiego zawodu to o czym my rozmawiamy, nawet taki doradca, planner jak zwał tak zwał co ma zrobić wszystkie certyfikaty i o czym my mówimy o poziomie doradztwa , a kto ten poziom wyznaczył... gdzie to jest napisane? Czy jakakolwiek firma ubezpieczeniowa oferuje polisę OC od ryzyk związanych z tą formą działalności, każdy agent ubezpieczeniowy ma taką ... czy przedstawiciele tych organizacji wydających certyfikaty na pewno uczą wszystkiego, co jest potrzebne do wykonywania tego zawodu, kto to określił ? gdzie to jest napisane ? ...kolejna dyskusja o niczym.
xb - Maj 6, 2011, 13:15
#13

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 29 tys. odbiorców!