Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Wojna na szczycie: Balcerowicz vs. Grad

2010-07-23, 09:26

Szkoda, że różnica zdań pojawiła się dopiero teraz, bo przejęcie BZ WBK wchodzi w kolejną fazę transakcji. Po kilku tygodniach zarzekania się, że bank musi trafić w ręce polskiego PKO BP, pojawiają się negatywne opinie ekonomistów. Czyżby nie tylko prof. Balcerowicz miał wątpliwości co do przejęcia banku?

Prezes Jagiełło nie odpuszcza i wchodzi w kolejną fazę przejęcia Banku Zachodniego WBK. Tak przynajmniej wynika z najnowszych doniesień Rzeczpospolitej. Wśród zainteresowanych jest podobno nadal Santander, którego tak obawiano się już za pierwszym podejściem. W końcu przejęcie banku, który zajmuje na rynku bankowym 5 proc. całej powierzchni, przez instytucję z kraju zagrożonego recesją nie jest korzystne dla polskiego sektora bankowego. BNP Paribas Fortis wydaje się być ostatnim poważnym konkurentem, ale pomimo głośnych debat w mediach, trudno uwierzyć, że coś stanie na przeszkodzie PKO BP we wchłonięciu banku Prezesa Morawieckiego.

Najważniejszy głos krytyki to oczywiście prof. Leszek Balcerowicz, który na łamach Gazety Wyborczej jasno powiedział, co myśli o transakcji kupna pakietu akcji. Na ostatniej konferencji prasowej wyraził się jeszcze dosadniej i nazwał transakcję „nacjonalizacją” banku. Wcześniej przypominał o szeregu zagrożeń, jakie czekają nas po zakończeniu fuzji.

„Badania Banku Światowego pokazują, że im większy udział państwa w sektorze bankowym, tym większe ryzyko, że wystąpi w nim kryzys.” – czytamy w tekście profesora na łamach GW. Pozostaje także kwestia upolitycznienia w świecie polskich finansów. Nad wszystkim czuwa Komisja Nadzoru Finansowego, nad którą pieczę trzyma… premier. Tymczasem Jan Krzysztof Bielecki i Aleksander Grad nie widzą innej możliwości niż przejście „irlandzkiej perły” w polskie ręce. Da się to zrobić bez politycznych nacisków na KNF? Niezależny nadzór będzie musiał nagiąć swoją niezależność, żeby obcy kapitał nie zainteresował się poważniej jednym z najlepiej rozwijających się na rynku banków? To pytania bez odpowiedzi, ale sugestie profesora Balcerowicza dają do myślenia.

Pozostaje również wypowiedź obecnego Prezesa Narodowego Banku Polskiego, który wcale nie jest tak optymistycznie nastawiony do przejęcia BZ WBK. Jako szef banku centralnego stwierdził, ze przejęcie nie zagrozi stabilności sektora. Na tym koniec pozytywnych opinii, no i milczenie poszczególnych dyrektorów z NBP, którym media zadają cały czas tylko to jedno pytanie.

Bank Zachodni WBK to bank, który podnosił porzeczkę konkurencji w ostatnich latach. Doskonale prowadzony marketing i komunikacja Internecie nakręcały pozostałe banki, które na rynku pozostawały po prostu w tyle. BZ WBK był znacznie silniejszy pod względem innowacyjnych usług na rynku niż giganci – Pekao i PKO BP. Wprawdzie zmniejszy się ilość zagranicznego kapitału na rynku, jednak czy naprawdę można to uznać zaletę decydującą postawieniu kropki nad i przy sprzedaży? Z drugiej strony ucierpi konkurencyjność na rynku, a gigant, który już i tak jest liderem segmentu dostanie jeszcze większy kawał tortu. No i czy naprawdę zyskają na tym klienci? Bardzo wielu użytkowników BZ WBK wybrało ten bank właśnie dlatego, że jest innowacyjny i stoi wręcz w opozycji do siermiężnego PKO BP. Nie ma co się oszukiwać, ze transakcja nie dojdzie do skutku. Warto jednak zadać sobie pytanie co to oznacza dla sektora bankowego i setek tysięcy klientów.

 

>>> Czytaj więcej na blogu Tomasza Jaroszka <<<


autor: Tomasz Jaroszek

źródło: Blogbank.pl







  • Komentarze (12)
Moim zdaniem lepiej jak BZWBK tarafi w rece PKO BP niz w rece zachodniego giganta finansowego, Jak Balcerowicz odpowie na to pytanie ostatnio zagraniczne banki wstrzymały w 100% kredytowanie mieszkań, firm, nie udzialały kredytów gotówkowych, tylko PKO BP nie wstrzymało akcji kredytowej co moim zdaniem pomagło znacznie ograniczyć kryzys finansowy w polsce.
klient - Lipiec 23, 2010, 10:58
#1
"Bank Zachodni WBK to bank, który podnosił porzeczkę konkurencji w ostatnich latach."

Podnosił głównie dlatego, że miał dosyć dużą autonomię i nie znajdował się pod ścisłym nadzorem grupy kapitałowej. Ta sytuacja ulegnie diametralnej zmianie niezależnie od tego czy bank trafi w ręce banku zagranicznego czy też upolitycznionego PKO.
QAZ - Lipiec 23, 2010, 12:01
#2
Z - Lipiec 23, 2010, 13:39
#3
Panie Bielecki, nie wstydzi się pan teraz optować za pozostawieniem BZ-tu w rekach państwa bedąc wczesniej orędownikiem nabijania kasy UNI CREDIT rozwalając przy okazji BPH? Szczyt hipokryzji.
Lola - Lipiec 23, 2010, 15:00
#4
Jak do Wubeku wejdą dziady z PKO BP, zamykam tam wszystkie produkty.
zielony - Lipiec 23, 2010, 18:02
#5
Panie Balcerowicz, a "prywatyzacja" naszej firmy telekomunikacyjnej TPSA poprzez jej sprzedaż francuskiej PAŃSTWOWEJ firmie to nie była "nacjonalizacja" ???? otóż była !!! tylko, że sektor telekomunikacyjny oddany został w ręce państwowego ... francuskiego. Niby lepszy od polskiego ??? Dla pana Balcerowicza jak widać wszystko jest lepsze co jest NIEpolskie. Telekomunikacja, bankowość, tarnsport, energia to branże strategiczne dla każdego państwa. W Polsce ma miejsce desktrukcja gospodarki. Cementownie, Cukrownie, banki oddane za BEZCEN. Stocznie wykończone, by te niemieckie nie miały konkurencji. W dwudziestoleciu międzywojennym Polska potrafiła tak szybko odbudować gospodarkę, Gdynia powstała od zera, przemysł stoczniowy Polska zawsze miała silny a teraz rządzą ludzie, którzy nasz kraj doprowadzają celowo do destrukcji a Polacy nawet tego nie pojmują, bo wczesniej wymordowano elity polskie, inteligencję = nauczycieli. Dziś jak baranki idziemy na rzeź, dobrowolnie ....
baba - Lipiec 26, 2010, 09:28
#6
BZ WBK nie powinien trafić do PKO BP. To jest powtórna nacjonalizacja a szemranie hasłami o tym że bank bedzie nasz, polski i przez to lepszy jest całkowicie oderwane od rzeczywistości. W polsce mamy doskonale sprywatyzowany i funkcjonujący system bankowy, które nie poddał się ogólnoświatowej recesji, klienci są zadowoleni, branża sie rozwija, popatrzcie na dane o ilości osób zatrudnionych w bankowości - z roku na tok jest więcej + mądra i przemyslana polityka kredytowa. TAK TRZYMAC. NIE dla nacjonalizacji BZWBK.
TG - Lipiec 26, 2010, 09:40
#7
Mimo że nie jestem zwolennikiem własności państwowej to jednak preferuję przejęcie przez PKO BP. Myślę, że akurat zacofanie PKO BP daje gwarancje że nikt nie upchnie "lewych" (znaczy toksycznych) papierów w którymś z tych banków, oraz że w trakcie kryzysu zagraniczne centrale nie będą wypompowywać kasy.
MM - Lipiec 26, 2010, 09:55
#8
Obawiam się że PKO BP nic/niewiele zyska na przejęciu, natomiast 10 mln PLN zapłaci Irlandczykom, NPV ujemne i to bardzo
Marque - Lipiec 26, 2010, 17:40
#9
to ze tylko pko bp pozycza dzisiaj to mit. Cala bankowa druga liga pozycza na wyscigi by nie wypasc z toru. niezaleznie czy to banki francuskie, greckie czy polskie.

Bo jak PKO BP przejmie BZ WBK to wlasnei banki drugiej ligi wygraja najwiecej bo nie bedzie konkurencji cenowej i na wysokich marzach sie utrzymaja jeszcze troche


ps. jak chcecie polskie to juz lepiej by BZWBK kupil jakis egzotyczny holding w stylu KGHM + Orlen + PKP + Kopalnie.
Panstwowe pieniadze tak samo wyrzucone w bloto - ale mniej psucia rynku.
q - Lipiec 26, 2010, 23:40
#10
@q - dobre z tym PKP :) - ale masz racje. Koncentracja na rynku ogranicza konkurencje, ergo warunki gorsze dla klientow. Tak naprawde mniej istotne skad jest wlasciciel (czy krajowy czy zagraniczny) byle zostawil autonomie. Z tego punktu widzenia z istniejacych kandydatów do panny mlodej najlepsza bylaby Intesa...
mc - Lipiec 30, 2010, 09:46
#11
Nie narzekajmy na "siermiężność" PKO BP. Jak juz się połączą to kolega Macierzyński na pewno zadba, żeby do BP nastąpił transfer "lepszego" z BZtu :-)
LM - Lipiec 30, 2010, 13:22
#12

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 29 tys. odbiorców!