Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Ludzie PR-u

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kisiel

Mateusz Gawin

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Pierwotny rynek mieszkaniowy w 2017 r.

2017-01-02, 07:50

Jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość pierwotnego rynku mieszkaniowego? Czy powinniśmy spodziewać się zmian na lepsze? Jak zachowają się deweloperzy? W jakim kierunku będą zmierzać ceny i czy nieruchomości wciąż pozwolą zarobić?

Każdy trend się kiedyś kończy. Po dwóch rekordowych latach pod względem sprzedaży trudno oczekiwać dalszego wzrostu. Tym bardziej, że rosną wymogi związane z wkładem własnym, a środki z programu MDM szybko się skończą. Z drugiej strony nie powinniśmy spodziewać się jakiejś zapaści. Popyt będzie podtrzymywać bardzo dobra sytuacja na rynku pracy – malejące bezrobocie i dynamicznie rosnące płace, a także niskie stopy procentowe i wysoka atrakcyjność inwestycyjna nieruchomości.


W nadchodzącym roku z pewnością nie braknie ciekawych wydarzeń. W I kw. 2017 r. obserwować będziemy wyścig po dopłaty w ramach MdM. W kolejnych miesiącach rynek będzie musiał sobie radzić bez tego wspomagania. Z trendów które dojdą do głosu można spodziewać się rosnącego zaangażowania firm deweloperskich w budowę mieszkań pod wynajem. Coraz większa liczba firm deweloperskich decyduje się również na dywersyfikację działalności, zarówno w ujęciu produktowym, jak i geograficznym.


Deweloperzy są przygotowani do budowania dużej liczby mieszkań. Świadczą o tym licznie rozpoczynane w II połowie br. budowy, jak i liczba wydawanych pozwoleń. Mieszkaniówka (w segmencie deweloperskim) wyhamuje dopiero wtedy, gdy deweloperzy upewnią się, że popyt spada i jest to trwała tendencja.


Jeśli chodzi o ceny mieszkań to nie spodziewamy się jednej, generalnej tendencji. W kolejnym roku sytuacja powinna być zróżnicowana nie tylko pomiędzy poszczególnymi miastami, ale i mikrolokalizacjami i wynikać będzie z gry popytu i podaży. Wyssanie z rynku z początkiem roku najtańszych ofert kwalifikujących się do MdM i późniejszy brak możliwości korzystania z tego programu, zniechęcający deweloperów do wypuszczania na rynek najtańszych inwestycji, może sprawić, iż na koniec roku średnia cena liczona dla wielu miast może okazać się wyższa.


Inwestycje w nieruchomości pozostaną atrakcyjną opcją lokowania kapitału. W dalszym ciągu sensowne mieszkanie pod wynajem powinno generować wyższe stopy zwrotu od typowej lokaty. Tym samym popyt inwestycyjny dalej będzie odgrywał istotną rolę na rynku.
 
Grupa Emmerson S.A.



Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców!