Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Wicepremier Pawlak: Nasza propozycja to skuteczny sposób na drogiego franka

2011-06-28, 08:25

- Ograniczenie wysokich spredów jest najlepszym sposobem na odciążenie kredytobiorców i wzmocnienie ich pozycji wobec banków - powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Dzisiaj do laski marszałkowskiej trafi projekt nowelizacji ustawy Prawo bankowe, który eliminuje niezasadne koszty przy spłacie kredytów hipotecznych.

– W ostatnim czasie politycy różnych partii zgłosili kilka koncepcji, jak pomóc kredytobiorcom przy rosnącym kursie franka. Jednak tylko nasza propozycja w prosty i skuteczny sposób zmniejszy comiesięczne raty, nie obciążając budżetu państwa – powiedział wicepremier Pawlak.


Zaznaczył, że proponowana przez PO zmiana ustawy o kredycie konsumenckim nie rozwiązuje problemu spreadów, ponieważ pozostawia możliwość pobierania przez banki opłat za aneksowanie umów. 

 

Projekt ten nie wzmacnia pozycji kredytobiorcy wobec banku, pozostawiając dotychczasową asymetrię – dodał wicepremier. Zdaniem Waldemara Pawlaka także pomysł SLD, aby spread nie był wyższy niż 10 proc., nie jest satysfakcjonujący. – 10 proc. to bardzo dużo, to pięciokrotnie więcej niż spread NBP-u – podkreślił wicepremier. – Nie do przyjęcia jest natomiast koncepcja PJN, która przerzuca koszty wysokiego kursu franka na wszystkich podatników – dodał.


Dziś różnice w ustalanym spreadzie wahają się od kilku do nawet kilkudziesięciu groszy. Przykładowa rata w wysokości 700 franków miesięcznie w banku, w którym spread wynosi 16 groszy jest powiększona o 112 zł. Natomiast w banku, gdzie spread wynosi 41 groszy jest już większa o 287 zł.


Projekt zakłada wybór spośród dwóch opcji:


•    pierwsza zakłada możliwość spłacania rat w walucie obcej, bez dodatkowych opłat i kosztów, np. za aneksy do umów po wprowadzeniu przepisów w życie;
•    druga polega na ograniczeniu wysokość spreadu poprzez wprowadzenie rozliczeń po kursie średnim NBP lub kursie średnim danego banku.


Zmiany przedstawione obejmą nowe kredyty, ale też umowy kredytowe już zawarte, w części niespłaconej do dnia wejścia w życie ustawy.


Rozwiązanie to wyeliminuje faktyczną nierówność stron w umowach kredytowych, gdzie kredytodawca może określać wysokość kursu do obliczenia wysokości raty w sposób, którego kredytobiorca nie może wyliczyć czy zweryfikować, stanowiąc w rzeczywistości ukrytą prowizję.


Proponowane rozwiązania zgodne są także z duchem działań podjętych przez Komisję Nadzoru Finansowego, która wydała zalecenia, mające na celu obniżenie liczby udzielanych kredytów walutowych. Wpisują się również w działania Komisji Europejskiej, która przygotowała projekt dyrektywy zwiększającej ochronę osób zaciągających kredyty hipoteczne.


Źródło: Ministerstwo Gospodarki



Wyślij link znajomemu

Drukuj

Ograniczenie spread-u do 10%? Śmiech na sali! Niech się Panowie z SLD bardzo mocno pukną w puste łepetynki! Aktualnie spready w bankach wahają się od 0 - 14%. Przy czym tylko 4 banki operują spreadem na poziomie zbliżonym do 10%. Wobec tego co taka ustawa zmieni? Kolejne szumne hasło wyborcze!!! Dość już tych haseł! Czas do roboty bando hałaśliwych darmozjadów!!! Dla zainteresowanych bieżącą sytuację w wysokości spreadów polecam stronę: http://www.spred.pl/
Spreed - Czerwiec 29, 2011, 08:46
#1
Moim zdaniem rozwiązanie jest proste. Przeliczenia po kursie średnim NBP a wszelkie dodatkowe koszty (czyt. zyski z tytułu spreadu) powinny być ujawnione i podane w umowie - nie na zasadzie że banki są jak im się podoba zmieniają tę wartość. Zwłaszcza że obecna sytuacja kusi do zastosowania następującego chwytu (nie twierdzę że ktoś go stosuje :)) dajemy kredyt z prowizją 0% a potem odkuwamy straty na spreadzie, a że klient zrobiony jest w bambuko, dla banków zysk dla akcjonariuszy jest najważniejszy a satysfakcja klienta to rzecz poboczna.
Krzysiek - Czerwiec 29, 2011, 12:53
#2
No cóż obie propozycje (SLD, PSL) konkurują swoją głupotą. Problem jest niewielki dla nowych umów, a znaczny dla istniejących. Co można zrobić od razu i "sprawiedliwie":
1.zabronić stosowania wyższego spreadu niż w momencie zawarcia umowy kredytowej (bo to naciąganie ludzi a la mBank z oprocentowaniem)
2.nakazać stosowanie takiego samego spreadu dla wszystkich popularnych walut (wtedy EUR, USD trochę ściągną CHF w dół, bo tabele są wspólne dla wielu operacji bankowych łącznie z firmowymi)
gmak - Czerwiec 30, 2011, 13:32
#3
Jesli spread wynosi 16 groszy to rata 700 CHF jest powiększona chyba o 56 zł? Spread to roznica pomiedzy kursem sprzedazy i kupna waluty, tak?
Czytelnik - Czerwiec 30, 2011, 19:46
#4

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 35 tys. odbiorców!