Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Robert Krool

Marek Skała

Morgan Brown Group

Wojciech Bolanowski

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Banki (nie) pomagają w rozliczeniu z fiskusem

2009-04-16, 09:14

Zbliża się termin rozliczenia z fiskusem za ubiegły rok. Jak zawsze najszybciej rozliczają się podatnicy, którzy liczą na zwrot nadpłaconego podatku. Z kolei osoby, które są coś winne fiskusowi, z ostatecznym złożeniem PITa i przelaniem pieniędzy czekają na ostatnią chwilę. Banki, które zawsze lubią się chwalić, że są bliskie klienta, wychodzą naprzeciw ich potrzebom, stąd stosunkowo spory wysyp oferty specjalnych kredytów na ten cel. My postanowiliśmy sprawdzić coś innego, a mianowicie, czy banki pomagają rozliczać się z fiskusem – przynajmniej przez internet.

Korzystając z dostępu do wielu kont bankowych mogliśmy zrobić szybki przegląd systemów bankowości internetowej. Nie udała nam się ta sztuka w eurobanku i BOŚ Banku, gdzie mamy poblokowane konta, a nie mamy czasu ich odblokować (potrzebna wizyta w placówce), a także w Invest Banku, gdzie cały czas jesteśmy w trakcie otwierania rachunku (bank pobiera już opłaty i wysyła monity za brak wpłat, chociaż sam proces zakładania konta nie doszedł do skutku i na przykład nie mamy wszystkich umów i raczej nie złożyliśmy wszystkich potrzebnych podpisów) i w DnB Nord – to ze względu na szczupłość sieci dystrybucji tej instytucji. Z ciekawostek – sprawdziliśmy konto w SKOK Stefczyka i w Banku Polskiej Spółdzielczości.

Wynik analizy przedstawia się następująco. Na 26 zbadanych przez nas instytucji aż 12 pomaga w zleceniu dopłaty za podatek za ubiegły rok. Dwie instytucja teoretycznie pomagają, ale w praktyce wykonanie pozostaje wiele do życzenia. Jednym słowem nie byłoby tak źle, gdyby nie fakt, że liderzy bankowości internetowej dają w tym przypadku ciała. Na całe szczęście nie wszyscy.

Z całą pewnością nie mają się czym chwalić takie banki jak mBank, MultiBank, BZ WBK czy ING BSK – teoretycznie banki, które uznawane są za pionierów i liderów rynku bankowości internetowej. Wśród pozostałych instytucji, które powinny też popracować nad jakością swoich usług w internecie należy wymienić Citi Handlowy, Raiffeisen Bank, Getin Bank, Dominet Bank, Kredyt Bank, SKOK-i, Toyota Bank Polska, czy Nordea Bank Polska. Wymienienie części z tych instytucji w tym gronie może budzić przynajmniej zdziwienie – zamiast iść w funkcjonalność, banki często skupiają się na wodotryskach. Test wskazał przy okazji, że w przypadku BGŻ występuje pewnego rodzaju niezdecydowanie. Z jednej strony bank ma wyszukiwarkę kont poszczególnych Urzędów Skarbowych, z drugiej ich nie opisuje. Jakby nie patrzeć jest to dość istotna rzecz, na jaki rachunek w US wyślemy pieniądze... Podobny przypadek występuje w Polbanku. Dobrze, że bank pomyślał o rozwiązaniu, jednak sposób podania jest beznadziejny. Po pierwsze nazwy kilkuset (?) urzędów i izb celnych wrzucono do jednego rozwijanego menu w kompletnym bezładzie, po drugie już po znalezieniu właściwego Urzędu okazuje się, że same rachunki nie są w żaden sposób podpisane – czyli znowu klient albo musi strzelać, albo sprawdzać samodzielnie...

Po co pomoc banku przy dopłatach za PIT? Czy nie jest to zbędna funkcjonalność, skoro i tak statystyczny klient korzysta z niej raz na rok? Oczywiście biorąc pod uwagę koszty wdrożenia taki wydatek może być zbędny. Z drugiej jednak strony funkcjonalność ułatwiająca przy dopłacaniu kwoty podatku, może być ciekawym sposobem na zwiększenie lojalności, czy działaniem wizerunkowym i prosprzedażowym. Dodatkowo z całą pewnością można to wykorzystać w przypadku klientów firmowych – bo w ich przypadku rozliczanie z fiskusem czy ZUSem, to przynajmniej cokwartalna „przyjemność”, a dla większości nawet częstsza. Jak zatem widać chociażby z tego powodu takie rozwiązanie ma sens – zwłaszcza, że nie są to ogromne wydatki z punktu widzenia banku. Warto pochylić się też nad kwestiami lojalności i tworzenia wizerunku instytucji przyjaznej klientowi. To o czym teraz piszemy, to przecież darmowa reklama – jak łatwo wykonać za pośrednictwem systemu bankowości internetowej przelew do US. Klient widząc takie rozwiązanie w swoim systemie transakcyjnym może nabrać przekonania, że dokonał właściwego wyboru – zwłaszcza, że konkurenci czegoś takiego nie mają. Oczywiście przynajmniej w sferze domysłów, można to poszerzyć na inne miękkie funkcjonalności – deprecjonując tym samym rozwiązania konkurencji. Przy całej tej okazji nie można zapominać o jeszcze jednym – o funkcji sprzedażowej – aż się prosi w niektórych rozwiązaniach o banner lub nawet reklamę tekstową o tym, że istnieje możliwość zaciągnięcia taniego kredytu na ten podatek. W wersji bardziej rozwiniętej – zwłaszcza w bankach z umową ramową, szybkie „refinansowanie” takiej płatności po analizie przelewu. Możliwości jest wiele, sposobów również, ale jak się okazuje banki nie są tak elastyczne, nawet marketingowo czy PRowo, jakby się można tego było po nich spodziewać. Zobaczymy, może za rok będzie lepiej.

A gdzie łatwo zlecić przelew za podatek i co to właściwie w praktyce oznacza? Zacznijmy od tego ostatniego – w tym przypadku bank powinien pomagać klientowi w odpowiednim wypełnieniu przelewu – wszak taki przelew robi się co najwyżej raz w roku. Klient raczej nie ma zatem pojęcia, na jakie konto to przelać. Aż prosi się zatem, żeby bank ułatwił zadanie i w ramach systemu transakcyjnego wprowadził wyszukiwarkę takich rachunków – wszystko podane na talerzu. Nam osobiście spodobało się rozwiązanie zaproponowane przez Bank Millennium. Jednak i inne rozwiązania są dużym ukłonem w stronę klienta i w sumie trudno wskazać konkretnych zwycięzców. Niektóre sposoby podania są po prostu bardziej intuicyjne, inne mniej. W jednych jest więcej klikania, w innych mniej. Tak czy inaczej takie banki jak Bank BPS (sic!), VW Bank direct, Lukas Bank, Fortis Bank, Bank BPH, Allianz Bank, Alior Bank, DB PBC, Pekao SA, PKO BP, Millennium czy Inteligo należy pochwalić za wyjście do klienta frontem. Dobra robota (nawet jeśli w kilku przypadkach to pakiet rozwiązań od firmy wdrożeniowej). Klienci wymienionych powyżej banków mogą w łatwy sposób dokonać przelewu na rachunek swojego Urzędu Skarbowego, martwiąc się ewentualnie o znalezienie środków na dopłatę do podatku. W przypadku tych banków, które takiego rozwiązania nie mają... no cóż. Należy mieć nadzieję, że banki pomyślą nad tym.

Takie właśnie szczegóły bardzo często świadczą o funkcjonalności systemu bankowego. Chociaż teoretycznie jest to trudne do pokazania na zewnątrz i porównania – bo to wciąż usługa, to jednak w praktyce zręczny marketingowiec i PRowiec, może takie smaczki wykorzystać na swoją korzyść. My sami zaś spróbujemy w przyszłości porównać różne rozwiązania funkcjonujące na naszym rynku bankowości internetowej.

Alior Bank

 

 

 

 

Allianz Bank

 

 

 

Bank BPS

 

 

 

 

 

 

Bank BGŻ

 


Bank BPH

 

 

 

 

 

 

Bank Zachodni WBK

 

Citi Handlowy

 

 

 

 

Deutsche Bank PBC

 

 

 

 

 

 

Dominet Bank

 

Fortis Bank

 

 

 

Getin Bank

 

 

ING Bank Śląski

 

 

Inteligo

 

Kredyt Bank

Lukas Bank

 

 

 

 

mBank

 

Bank Millennium

 

 

MultiBank

 

Nordea Bank Polska

 

 

Bank Pekao SA

 

 

 

 

 

PKO Bank Polski

 

 

 

 

 

 

Polbank EFG

 

 

 

Raiffeisen Bank Polska


 

 

 

SKOK

 

Toyota Bank Polska

 

Volkswagen Bank direct

 

 

 

 


autor: Michał Macierzyński & Łukasz Radomski

źródło: PR News





Brakuje tutaj przelewów w BZWBK dla firm - tam konta same się podpowiadają.
adfadfa - Kwiecień 16, 2009, 11:08
#1
Tu chyba mowa o podatku dochodowym dla osób fizycznych, a nie firm.
e_go - Kwiecień 16, 2009, 11:22
#2
I wszyscy już wiedzą gdzie mieszka MM ;-)
Jogi - Kwiecień 16, 2009, 12:53
#3
Ale o co chodzi? Że trzeba samemu wpisać nr rachunku US? Dobrze rozumiem?
kjonca - Kwiecień 16, 2009, 16:06
#4
tak. Na jaki rachunek przeleac kwote doplaty do podatku np za pit37
@kjonca - Kwiecień 16, 2009, 16:38
#5
Może to i jest wygoda, żeby system sam podpowiadał numery rachunków Urzędów Skarbowych, ale kto weźmie odpowiedzialność za aktualność tych danych. Przecież numery mogą się zmieniać...
mnemotechnik - Kwiecień 16, 2009, 16:45
#6
czesc bankow jakos sobie daje z tym rade :)
ajednak - Kwiecień 16, 2009, 17:20
#7
To się nazywa sztuka z "niczego" zrobić artykuł :-)
Można sobie zdefiniować przelew raz i po problemie :)
obserwator - Kwiecień 16, 2009, 19:01
#8
W eurobanku istnieje możliwość wyszukania Urzędu Skarbowego.
Link do wersji demonstracyjnej:
http://demo.eurobank.pl/demo/przelew_...
Adam - Kwiecień 16, 2009, 19:04
#9
A czy te banki w których "można wyszukać" biorą odpowiedzialność za to, że przelew pójdzie na nie to konto co trzeba? Co prawda lista kont USów nie zmienia się zbyt często, ale ...
kjonca - Kwiecień 17, 2009, 11:48
#10
a jak dla mnie to wlasnie jest wodotrysk........

i rzeczywiscie fantastyczna baza do dzialan marketingowych : " u nas najlatwiej placisz podatki, mandaty i alimenty" !!!!!

i jak tu sie nie dziwic ze prasa i ludnosc nie lubi bankow - jak bankowi prowcy chca by platnosc podatkow kojarzyla sie z bankiem.......
q - Kwiecień 17, 2009, 20:59
#11
Odpowiem jako były pracownik jednego z tych banków, które "ułatwiają" wyszukanie konta urzędu skarbowego.

No więc lista kont urzędów jest dosyć często zmieniana (raz na 1-2 miesiące zachodzi jakaś zmiana), co nie jest nigdzie rozgłaszane i bank po prostu o tym nie wie póki nie dostanie reklamacji od klienta, który zrobił przelew na nieaktualny nr konta.
gosiar - Kwiecień 18, 2009, 13:10
#12

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 26 tys. odbiorców!