Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Przegląd prasy

Nasz gość

Robert Krool

Marek Skała

Morgan Brown Group

Wojciech Bolanowski

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Polacy będą zaciągać mniej kredytów

2010-02-04, 08:55

W tym roku Polacy nie zamierzają zaciągać tylu kredytów, co w ubiegłych latach. Jak informuje „Rzeczpospolita” głównym powodem takich decyzji jest obawa o pracę.

„Zaledwie 8 proc. Polaków zamierza w tym roku wziąć kredyt w banku. To tylko o 2 pkt proc. więcej niż rok temu – wynika z najnowszego sondażu GfK wykonanego na zlecenie Rzeczpospolitej” czytamy.

„Z ostatnich danych GUS dotyczących nastrojów konsumenckich wynika, że oceny oczekiwanych zmian sytuacji gospodarczej kraju w najbliższych 12 miesiącach pogorszyły się. Na razie więc nie widać wzrostu optymizmu, choć ekonomiści uważają, że w dłuższej perspektywie sytuacja i nastroje będą lepsze.” donosi gazeta.

„Cały czas rośnie odsetek kredytów spłacanych nieregularnie. Pod koniec 2009 r. tzw. złe kredyty stanowiły 7,6 proc. całkowitego portfela należności krajowych banków. Według danych Narodowego Banku Polskiego w IV kwartale 2009 r. udział należności zagrożonych wzrósł o 0,6 pkt proc. Najszybciej psuły się portfele kredytów dla przedsiębiorstw. W ich przypadku udział należności zagrożonych zwiększył się w ostatnich trzech miesiącach minionego roku o 0,9 pkt proc. i na koniec grudnia sięgał 11,8 proc.” informuje „Rz”.

Jeszcze w ubiegłym roku Polacy bardzo chętnie zapożyczali się w instytucjach finansowych. Pieniądze pożyczane były często lekkomyślnie. Jednak sytuacja na rynku pracy zaczęła stawać się niepewna i mniej stabilna. Z tego też powodu, obecnie dokładniej analizujemy swoje potrzeby i w miarę możliwości staramy radzić sobie bez pomocy ze strony banków.

Więcej w „Rzeczpospolitej” w artykule Moniki Krześniak „Polacy nie chcą brać kredytów”.

 

 

Oblicz w kalkulatorze Bankier.pl, jakie byłyby raty Twojego kredytu.

 

 


autor: H.B.

źródło: Rzeczpospolita


Z jednej strony to bardzo korzystne dla ludzi, że nie będą zaciągać kredytów lekkomyślnie. Z drugiej strony w tym roku banki chcą udzielić sporo kredytów hipotecznych, może nawet więcej niż w zeszłym roku. Mniej dostępne z kolei są kredyty konsumenckie - to tak żeby uściślić powyższy artykuł.
Avatarka - Luty 4, 2010, 10:51
#1
Bycie ostrożnym w zaciąganiu kredytów to ważna sprawa ale w tym przypadku powód ostrożności jest bardzo niepokojący. Ludzie boją się,że nie uda im się spłacić kredytu, ponieważ ich zatrudnienie nie jest wystarczająco stabilne.
Pawel - Luty 4, 2010, 11:03
#2
Będzie mniej kredytów konsumpcyjnych chociażby o wolumeny
dystrybuowane w ostatnich latach przez pośredników.
Mniej będzie kredytów drogich i niespłacanych. Może wreszcie zmieni się model sprzedaży kredytów gotówkowych przez pośredników i pośrednicy będą uzyskiwać marże i prowizje od banków (jak w hipotekach) a nie tworzyć swoje systemy prowizyjne i pobierać nie wiadomo jak wysokie od klienta...
advisor - Luty 4, 2010, 11:48
#3
Wyciąganie wniosków w lutym na następne 10 miesięcy jest chyba przedwczesne. Osobiście uważam, że Polacy będą zadłużać się podobnie jak w latach poprzednich. Najpierw w maju na komunie, później na wakacje, następnie szkolna wyprawka. W międzyczasie zawsze coś wyskoczy, żeby wziąć kredyt lub kartę kredytową. Co najwyżej banki wymuszą na Klientach większą liczbę ubezpieczeń, na których również nieźle zarabiają. A Klient "uspokojony", że w razie "W" ma ubezpieczenie będzie nadal brał kredyty.
obywatel - Luty 4, 2010, 11:49
#4
Nic dziwnego ze bedzie mniej kredytow konsumenckich. Po pierwsze sa bardzo drogie w Polsce (banki komercyjne zdzieraja na czym sie da)a po drugie wartosc zadluzenia przecietnej polskiej rodziny jest juz tak wysoka ze teraz raczej beda sie koncentrowac na splacaniu bo przeciez kryzys puka do drzwi i czlowiek nie jest pewny zatrudnienia.
mugen - Luty 4, 2010, 16:20
#5
Przeciętne zadłużenie Polaka jest kilkakrotnie niższe niż w innych krajach i nawet nie tych z czołówki jak Dania.
Obojętnie czy do PKB, czy dochdów.
Space jest i to duży, ale trzeba umieć liczyć ryzyko w bankach, a z tym jest róznie i potem zaczyna się "polowanie na czarownice"...
adviser - Luty 4, 2010, 19:53
#6
Wspomniana w artykule lekkomyslnosc w zaciaganiu kredytow to dla mnie zaciaganie powaznego zobowiazania bez zaczerpniecia wiedzy na temat wszystkich aspektow zmiennego oprocentowania, ustalania przez bank kursow walut wzgledem zewnetrznych kursow przy kredytach walutowych itd.
RayOfDark - Luty 5, 2010, 00:10
#7

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 24 tys. odbiorców!