Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Przegląd prasy

Nasz gość

Robert Krool

Marek Skała

Morgan Brown Group

Wojciech Bolanowski

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Kredyt na mieszkanie, które dopiero powstaje

2010-02-09, 08:14

Ożywienie w kwestii udzielania przez banki kredytów hipotecznych widać coraz bardziej. Jak czytamy w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”, instytucje finansowe śmielej pożyczają pieniądze także na mieszkania, które są dopiero na etapie budowy.

„Wprawdzie w największych miastach jest pod dostatkiem gotowych lub prawie gotowych mieszkań. Jednak przeważnie są duże i drogie, więc nie ma na nie wielu chętnych. - Najbardziej poszukiwane są znów nieduże, dwu- i trzypokojowe mieszkania, o funkcjonalnym układzie - mówi prezes firmy doradczej Reas Kazimierz Kirejczyk. I głównie takie znajdują się w zaczynanych właśnie inwestycjach.” informuje „GW”.

„Jeszcze w zeszłym roku banki niechętnie kredytowały zakup mieszkań we wczesnym etapie budowy[…] - Różnica jest taka, że z niektórymi firmami banki zaczęły rozmawiać. A jeszcze nie tak dawno temu nie rozmawiały z żadną - komentuje ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich Jacek Bielecki.” donosi dzisiejsze wydanie „Gazety Wyborczej”.

Największą popularnością wśród kupujących nieruchomość, cieszą się niewielkie, zazwyczaj nieprzekraczające 60 metrów kwadratowych mieszkania. Jednak mimo to, że mieszkanie nie jest duże, osoby zaciągające kredyt na kilkadziesiąt lat będą musiały płacić comiesięczną ratę w wysokości nawet 2 tys. złotych. Do tego dochodzą jeszcze koszty urządzenia własnego M, na co także potrzebne są spore pieniądze.

Więcej w artykule Marka Wielgo „Dopiero budują? Też dostaniesz kredyt” w „Gazecie Wyborczej”.


autor: H.B.

źródło: Gazeta Wyborcza


Mam nadzieje że nie znajdą "Jeleni" na chipoteczny kredyd mieszkaniowy.Jak sama nazwa wskazuje chipotezujemy .To znacz ,diler zero wkładu własnego w postaci kasy, my dajemy mu naszą kase a on za tą kase kopie nam dziure a potem ogłasza upadłość. No i mamy ziemiankę a bank jest szczęsliwy bo ma kase.
pantop - Luty 9, 2010, 15:43
#1

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do ponad 24 tys. odbiorców!