Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Podważanie kompetencji menedżerów popularyzuje polisy D&O

2010-01-11, 09:20

Powszechnie poruszany w mijającym roku temat opcji walutowych wywołał  dyskusję dotyczącą miernika staranności zawodowej członków organów spółek oraz instrumentów zarządzania ryzykiem. 

W czasie gospodarczego boom-u eksporterzy, ulegając złudnemu przekonaniu o nienaruszalności długookresowego trendu aprecjacji złotego, podjęli negocjacje z bankami dotyczące wykorzystania złożonych instrumentów pochodnych. Miały one zapewniać im ponadprzeciętne zyski, a przy tym nie wiązać się z dodatkowymi kosztami z ich strony. Przykładami takich produktów inżynierii finansowej są popularne swap-y walutowo-procentowe (tzw. CIRS), czy silnie lewarowane umowy opcyjne typu TARN.

Po nagłym odwróceniu trendu na rynku walutowym i ujawnieniu wielomilionowych strat przeciwko menedżerom zaczęto wysuwać zarzuty o niezachowanie należytej staranności w prowadzeniu spraw spółki i podejmowanie nadmiernego ryzyka bez odpowiedniej wiedzy. Wystąpienie tych okoliczności uruchomiło ochronę ubezpieczeniową z polis D&O (Directors And Officers). Oczywiście jedynie tam, gdzie takie ubezpieczenie było wcześniej wykupione…

W drugiej połowie roku rynek zelektryzowała wiadomość o rekordowym odszkodowaniu – w kwocie 15 mln PLN – jakie towarzystwo AIG (obecnie Chartis) wypłaciło Hucie Szopienice w związku ze stratami poniesionymi przez nią na rynku instrumentów pochodnych. Fakt wypłaty tak znaczącej rekompensaty w sposób skokowy podniósł zainteresowanie ubezpieczeniem D&O - głównie ze strony małych i średnich spółek. Zapał przedsiębiorców został jednak szybko ostudzony. Wielu poszkodowanych oczekiwało, że poprzez wykup ubezpieczenia uda się pokryć już zaistniałe straty. Nic bardziej mylnego.  

Pomijając problem słusznej wyceny ubezpieczenia pokrywającego pewne, ale jeszcze nie zgłoszone szkody, należy wskazać na bezskuteczność objęcia ochroną okresu poprzedzającego zawarcie umowy w sytuacji, kiedy jedna ze stron wiedziała o zajściu wypadku powodującego szkodę (art. 806  Kodeksu Cywilnego).
 

c.d.n.


autor: Aleksander Chmiel, Broker Specjalista STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi Sp. z o.o.

źródło: STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi






Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!