Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Ludzie PR-u

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kisiel

Mateusz Gawin

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Drogie OC komunikacyjne? Może czas zmienić stan cywilny albo zawód

2017-04-10, 06:00

Statystyczny kierowca na początku tego roku za OC komunikacyjne musiał zapłacić przeszło 700 zł ponaddwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Cena ubezpieczenia zależy przede wszystkim od historii szkodowej klienta, ale nie tylko. Na co jeszcze zwracają uwagę towarzystwa ubezpieczeniowe?


Młodość musi się wy kosztować


Im kierowca dłużej jeździ bezszkodowo, tym lepszą dostaje cenę. Oczywiście nie jest to jedyny czynnik. Bierzemy pod uwagę również wiek, bo on istotnie wpływa na to, jak dana osoba jeździ. Statystyki pokazują, że młodzi kierowcy powodują zdecydowanie więcej szkód niż ci z wieloletnim doświadczeniem mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Katarzyna Ruman, dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Uniqa Polska.

 

Mężatka zapłaci mniej niż kawaler?


Wbrew pozorom towarzystwa ubezpieczeniowe przy ustalaniu ceny OC nie uwzględniają płci kierowcy. Zabrania tego prawo. Jeśli chodzi o stan cywilny klienta, dla tradycyjnych ubezpieczycieli także nie ma on znaczenia. Zwracają za to na niego uwagę firmy directowe, oferujące ubezpieczenia wyłącznie na odległość.

 

Dobrze wybierz zawód, bo inaczej może spotkać cię zawód


Dla wszystkich towarzystw ubezpieczeniowych liczy się natomiast to, do czego auto jest wykorzystywane. Jeśli służy klientowi do pracy, cena ubezpieczenia może być wyższa. W przypadku niektórych działalności, jak np. wożenie ludzi taksówką czy prowadzenie szkoły jazdy, szkody samochodowe zdarzają się bowiem częściej niż zwykle.

 

Monitoring jazdy w zamian za tańszą polisę?


Ubezpieczyciele łączą też wysokość składek polisy ze stylem jazdy kierowcy. Preferowane są rzecz jasna osoby, które jeżdżą bezpiecznie i nie łamią przepisów. Bardzo ważnym czynnikiem jest również to, jak często klient korzysta z samochodu i jak wiele kilometrów nim pokonuje. Oczywiście w Polsce zbieranie tego typu informacji przez towarzystwa ubezpieczeniowe nie jest jeszcze na porządku dziennym, ale wkrótce może się to zmienić.

 

Masz problemy ze spłatą kredytu? Twoje OC będzie mogło być droższe


Co ciekawe, dla ubezpieczycieli nie bez znaczenia powinna być także historia kredytowa klienta. Okazuje się bowiem, że kierowcy, którzy nie spłacają zaciągniętych kredytów, mają wypadki samochodowe znacznie częściej niż ci niemający zobowiązań finansowych.

 



dostarczył infoWire.pl



Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców!