Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Ludzie PR-u

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kisiel

Mateusz Gawin

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

I że Cię nie opuszczę aż do… ostatniej raty kredytu hipotecznego

2016-11-18, 11:18

Zastanawiając się nad zakupem mieszkania, myślimy o zaciągnięciu kredytu hipotecznego. Myśląc o kredycie hipotecznym, zastanawiamy się nad zawarciem związku małżeńskiego.

 

Coraz więcej osób łączy kredyt z małżeństwem – przecież jedno i drugie jest swego rodzaju zobowiązaniem. Niewątpliwy wpływ na taki sposób myślenia ma wprowadzenie samorządowego programu MdM, który do niedawna przydzielał dofinansowanie tylko dla młodych małżeństw. Pamiętajmy jednak, że wnioskodawcami mogą być nie tylko małżonkowie, ale również osoby tworzące związek partnerski. Jak to wygląda?

Zdolność kredytowa

 
Standardowo banki liczą zdolność kredytową określającą możliwość gospodarstwa domowego do spłaty zobowiązania, jakim jest kredyt hipoteczny. W przypadku związków partnerskich, definicja gospodarstwa domowego bywa jednak inna w każdym z banków. Dla wielu z nich związek partnerski to jedno gospodarstwo domowe i zasady liczenia zdolności kredytowej nie różnią się tutaj niczym od sytuacji, w której o kredyt wnioskują małżonkowie. Wystarczy do tego faktu wspólne oświadczenie we wniosku kredytowym. Inne banki do uznania partnerów za jedno gospodarstwo domowe, uzależniają od podania wspólnego adresu zamieszkania. Są jednak i takie instytucje, które w przypadku związku partnerskiego nie dopuszczają do tego, by zostali potraktowani jako wspólne gospodarstwo domowe, a są liczeni jako dwa odrębne.

 

Dlaczego to jest takie ważne? Koszty utrzymania gospodarstwa domowego rosną proporcjonalnie wraz z liczbą osób w rodzinie. W przypadku dwuosobowych gospodarstw średnie koszty utrzymania wynoszą ok 2.000 zł, w przypadku zaś jednoosobowych gospodarstw jest to kwota rzędu 1.200 zł. Oznacza to, że przy takich samych dochodach, niższą kwotę kredytu otrzymają dwa jednoosobowe gospodarstwa domowe.


Nabycie nieruchomości


Małżeństwa kupując nieruchomość stają się jej współwłaścicielami w ramach ustawowej wspólności majątkowej. Udział małżonków w nieruchomości nie jest określony. Jeśli zaś zakupu mieszkania czy domu dokonują osoby niespokrewnione, określa się ich udziały we własności nieruchomości. Udziały te są proporcjonalne do wkładu finansowego, jaki wnosi każda z nich. Jeśli wkład każdej z nich wynosi połowę, wówczas stają się współwłaścicielami w udziałach po połowie.


MdM


Wrzesień 2015 roku przyniósł znaczące zmiany i ułatwienia dla nabywców  tworzących związek partnerski. Umożliwiono wspólne zaciąganie kredytów hipotecznych w ramach programu MdM nie tylko przez małżonków, ale również przez osoby trzecie, niespokrewnione ze sobą. Jest tutaj jednak haczyk. Właścicielem takiego mieszkania może stać się tylko jedna osoba, czyli mimo iż kredyt zaciągają oboje partnerzy, to własność nabywa jeden z nich. Jeśli w trakcie trwania okresu kredytowania zdecydują się zawrzeć związek małżeński, mogą rozszerzyć wspólnotę majątkową o nabytą w ten sposób nieruchomość, nie tracąc jednocześnie prawa do dopłaty.


I żyli długo…


Warto wspomnieć również o tym co dzieje się z kredytem i nieruchomością w przypadku rozstania. Z organizacyjnego i technicznego punktu widzenia, rozstanie partnerów jest prostsze niż rozstanie małżonków. Nie wymaga procedury rozwiązania małżeństwa przez rozwód, ale wymaga rozwiązania spraw majątkowych. Podział majątku nie jest konieczny, bo jak wyżej wspomniano już nabywając nieruchomość ustalane są udziały partnerów we własności. Jeśli jednak jedno z nich chce swój udział odsprzedać dla partnera i zwolnić się z długu to jest możliwe. Banki przewidują to pod nazwą odstąpienie od długu czy też zwolnienie z długu. Wniosek taki składa się w banku, który udzielił kredytu wraz z przedwstępną umowę określającą warunki zbycia udziału występującego partnera.

 

Każda taka sprawa rozpatrywana jest jednak indywidualnie przez bank i zgoda na zwolnienie z długu uzależniona jest i od wartości nieruchomości, i od zdolności kredytowej osoby, która przy kredycie pozostaje. Bank może zawsze uzależnić taką zgodę od dodatkowych zabezpieczeń bądź wstąpienia innej osoby w miejsce występującej.


Nie bez powodu mówi się więc, że kredyt hipoteczny wiąże bardziej niż związek małżeński. Rozwiązanie nie musi być jednak trudne. Pamiętajmy, że z każdą wątpliwością możemy zgłosić się do profesjonalnego doradcy finansowego, który wszystko wytłumaczy i załatwi za nas wszelkie formalności.

Anna Krzyżewska, ekspert Open Finance SA



Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców!