Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Ludzie PR-u

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kisiel

Mateusz Gawin

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Nie przepłacaj za fundusze

2014-10-23, 13:37

Przy tak niskich stopach procentowych jak dziś, fundusze inwestycyjne są bardzo kuszącą alternatywą dla depozytów. I choć kupno jednostek uczestnictwa wiąże się z opłatami ich wysokość można istotnie obniżyć i zarabiać więcej. Eksperci BGŻOptima podpowiadają jak.


To, ile zarobimy wpłacając pieniądze do funduszy zależy głównie od ich wyników. Jednak ponoszone koszty również nie są bez znaczenia. Musimy się liczyć głównie z dwoma rodzajami opłat: za zarządzanie oraz za nabycie jednostek uczestnictwa. Ta pierwsza prowizja pobierana jest w skali roku od całości zgromadzonych środków. Jej wysokość sięga do 4 proc. w zależności od rodzaju funduszu. Im bardziej agresywny, tym wyższa jest opłata. Podobnie jest z prowizją dystrybucyjną, którą płacimy "na wejściu", czyli kupując jednostki. Przy najbezpieczniejszych funduszach rynku pieniężnego najczęściej jest ona bliska zeru i rośnie tak, by przy funduszach akcji osiągnąć 4-5 proc. Jednak to właśnie prowizji za zakup jednostek często można uniknąć, albo chociaż obniżyć jej wysokość. I ma to duże znaczenie. Wyobraźmy sobie, że inwestujemy 10 tys. zł w fundusz akcji, i 4 proc. wydajemy od razu na opłaty. To oznacza, że już na początku naszej inwestycji mamy "stratę" 400 zł. i zanim zaczniemy zarabiać musimy wpierw ją odrobić. Gdyby nawet fundusz, w który zainwestowaliśmy zyskał 3 proc. w ciągu miesiąca, co w skali roku jest doskonałym wynikiem, my wciąż jeszcze odrabialibyśmy stratę spowodowaną opłatą za nabycie jednostek. Warto więc szukać sposobów na obniżenie tej opłaty.

 

Ostatnim rodzajem kosztu, z którym mają do czynienia klienci funduszy inwestycyjnych, jest opłata umorzeniowa. Na polskim rynku jest ona pobierana zwykle w programach regularnego oszczędzania i innych inwestycjach o z góry określonym terminie zapadalności, w "tradycyjnych" funduszach jest rzadkością. Jak sama nazwa wskazuje jest to prowizja pobierana w chwili umorzenia jednostek czyli wyjścia z inwestycji. Wybierając fundusz inwestycyjny warto zwrócić uwagę, czy opłata ta nie występuje w cenniku.

 

Opłaty dystrybucyjne można obniżyć, a czasem nawet w ogóle ich uniknąć. Poniżej podajemy kilka propozycji jak to osiągnąć.

 

Nie kupuj u byle kogo


W przypadku zakupu jednostek funduszy inwestycyjnych ogromne znaczenie ma dystrybutor, czyli instytucja, która przyjmuje i przekazuje zlecenia do realizacji. Może to być samo towarzystwo funduszy inwestycyjnych, bank bądź ubezpieczyciel. Zazwyczaj jednostki można nabyć w placówce lub skorzystać z internetowych kanałów dystrybucji. Stawki mogą się znacznie różnić, ale najczęściej tańsze będą zakupy dokonywane przez Internet. W takim przypadku bardzo często możemy wcale nie zapłacić prowizji za nabycie.

 

Kupuj w pakiecie


Na zniżki w opłatach dystrybucyjnych możemy także liczyć korzystając z oferty lokat z funduszami. Niektóre banki proponują klientom łączony produkt, gdzie część wpłacanych pieniędzy trafia na wysokooprocentowaną lokatę, a reszta idzie do wybranych funduszy. Podział środków w takim produkcie może być różny, zwykle im więcej środków przeznaczone jest na inwestycje, tym część depozytowa jest wyżej oprocentowana. Korzystając z lokaty z funduszem można skorzystać z depozytu, który ma ponadprzeciętne oprocentowanie, nawet sięgające 7 proc. podczas gdy w standardowej ofercie najlepsze lokaty przynoszą obecnie około 3 proc. A oprócz tego można liczyć na obniżoną prowizję od zakupu, a nawet na całkowite jej zniesienie.

 

Wypatruj okazji


Instytucje finansowe zachęcają do skorzystania ze swoich produktów na różne sposoby, między innymi organizując promocje. I oczywiście dotyczą one również funduszy inwestycyjnych. Możemy trafić propozycje, gdzie stawka za nabycie funduszu jest na przykład obniżona o połowę. Jeśli bankowi, czy towarzystwu funduszy zależy, by zwiększyć sprzedaż jakiegoś produktu, czy zachęcić klientów do nowego rozwiązania, mogą je promować właśnie przez czasowe obniżki cen. Warto rozglądać się za takimi okazjami i z nich korzystać.

 

Zwiąż się na dłużej


Na zniżki w opłatach dystrybucyjnych możemy liczyć również wtedy, kiedy zdecydujemy się na wieloletnią relację z danym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, bezpośrednio lub z pomocą banku. TFI oferują programy systematycznego oszczędzania, w przypadku których deklarujemy wpłatę określonej kwoty przez danych czas. Za taką lojalność należy się premia, więc opłata dystrybucyjna będzie wyraźnie niższa niż standardowa stawka. Nie dość, że mamy szansę zaoszczędzić, to jeszcze łatwej będzie nam zmobilizować się do regularnego oszczędzania.

 

Spróbuj postawić na swoim


 

Jeśli jesteś posiadaczem sporej kwoty pieniędzy, to pamiętaj, że jesteś dla instytucji finansowej łakomym kąskiem. Chcesz ulokować milion, a czasem nawet kilkaset tysięcy złotych - możesz negocjować warunki. Dotyczy to klasycznych depozytów, jak również prowizji za nabycie jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego. Jeśli więc zamierzasz wpłacić tak dużą kwotę, skontaktuj się z bankowym doradcą i poproś o propozycje specjalnie dla siebie.

O pieniądze trzeba dbać, i warto się starać, by zarabiały jak najwięcej. Jeśli więc pojawi się jakakolwiek szansa na zaoszczędzenia na opłatach i prowizjach - warto z niej skorzystać. Oznacza to, że nasze oszczędności będą mogły przynieść większe zyski.

 

Tomasz Gomółka, ekspert Banku BGŻOptima



  • etykiety:

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców!