Narzędzia finansowe

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kryński

Tomasz Jaroszek

Paweł Lipiec

Hanna Hylińska

Krzysztof Gołdy

Malwina Wrotniak

Michał Kisiel

Łukasz Piechowiak

Mateusz Szymański

Jarosław Ryba

Krzysztof Kolany

Bogusław Półtorak

Michał Macierzyński

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

eurobank ma nową stronę internetową

2012-01-19, 08:42

To kolejny bank, który w ostatnich miesiącach odświeżył swoją stronę internetową. Nowy layout nie odbiega od obowiązującego obecnie standardu - jest prosto, czytelnie, z przewagą koloru białego i dużymi przyciskami nawigacyjnymi. Tak samo, jak w innych bankach.

Dla wielu klientów strona internetowa banku jest najczęściej pierwszym źródłem informacji o ofercie. Osoby korzystające głównie z bankowości elektronicznej nie potrzebują placówek w prestiżowych lokalizacjach, czerwonych dywanów, designerskich foteli i automatów z kawą. Dla nich liczy się przede wszystkim wygodna obsługa przez internet i łatwy dostęp do warunków oferty. Strona internetowa to wizytówka banku, która często decyduje o pierwszym wrażeniu potencjalnego klienta. Odgrywa tez coraz większą rolę w procesie sprzedażowym. Powinna więc zachęcać, a nie straszyć. Wizualnie musi być miło dla oka i przejrzyście. Bez zbędnych wodotrysków i wyskakujących okienek. I na szczęście dla klientów, w tym kierunku od pewnego czasu ewoluują strony internetowe banków.

 

Dziś obowiązuje pewien standard w konstruowaniu bankowych witryn internetowych. Patrząc na ostatnie wdrożenia Kredyt Banku, Getin Banku (dotyczy też pozostałych banków z grupy), mBanku czy chociażby Kas Stefczyka nietrudno znaleźć wspólny mianownik. Dominuje biel, przestrzeń, boksy i duże przyciski nawigacyjne. W większości banków obowiązuje poziomy układ przycisków u góry strony. W lewym górnym rogu strony znajduje się logo banku, w prawym – logowanie do bankowości internetowej. Pod przyciskami nawigacyjnymi boks z wyświetlający reklamy produktów, a obok niego obowiązkowo okienko kontaktowe. Niżej linki lub boksy do konkretnych sekcji. Coraz mniej banków „wyłamuje” się z opisanego wyżej schematu. Strony projektowane są już także z myślą o obsłudze na urządzeniach mobilnych – tabletach i smartfonach z dużymi wyświetlaczami. Można nawet odnieść wrażenie, że z wykorzystaniem jednego szablonu (a może rzeczywiście tak jest? :) Ten atak klonów ma też swoje dobre strony – klient od razu wie, gdzie może znaleźć konkretną informację. Bez względu na to, w którym banku szuka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I w ten trend wpisuje się także nowa strona eurobanku. Poprzednia odsłona, z niewielkimi zmianami, funkcjonowała bodajże od 2009 roku. Układ nawigacyjny został zachowany, a liftingowi poddano głównie layout strony i poszczególnych elementów. Obecnie dominuje biel, odcienie szarości, a czerwień (o ton ciemniejsza) zredukowana została jedynie do wąskiego paska u góry strony. Jest ładnie, przejrzyście i nowocześnie. U dołu witryny pojawiły się dwa boksy – w jednym wyświetla się reklama konta osobistego, w drugim złotej karty kredytowej. W rogu znajdują się linki do fanpage na Facebooku i kanału filmowego na You Tube.

 

 

Ciekawostką jest wyraźne wyeksponowanie oferty depozytowej. Od jakiegoś czasu (już także w poprzedniej odsłonie), konta i lokaty zostały przesunięte na belce nawigacyjnej na lewą stronę ekranu (a katy kredytowe spadły na prawo, aż za hipoteki). Tymczasem do niedawna to właśnie kredyty gotówkowe znajdowały się „pod ręką” - zaraz po lewej stronie. To efekt zmian zachodzących w strategii banku. Korzenie tego banku wywodzą się z segmentu consumer finance, ale bank podobnie jak inne instytucje CF (Polbank czy Credit Agricole) musiał rozpocząć ewolucję w kierunku bardziej uniwersalnego profilu. Jej przejawem było m.in. wprowadzenie nowych produktów do oferty i rozszerzenie palety rachunków osobistych. Pojawiło się także więcej produktów inwestycyjnych.

 

 

 


autor: Wojciech Boczoń

źródło: PR News







  • Komentarze (2)
Tak szczerze to nawet nie zauważyłem za bardzo różnic, mimo, że regularnie korzystam z usług Eurobanku
o. - Styczeń 24, 2012, 10:07
#1
nie ma się czym chwalić skoro korzystasz z ich usług...
xxx1 - Styczeń 26, 2012, 01:12
#2

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 30 tys. odbiorców!