Narzędzia finansowe

Hydepark

Wiadomości

Bankowość

Alior Bank

Allianz Bank

Bank BGŻ

Bank BPH

Bank BPS

Bank Millennium

Bank Ochrony Środowiska

Bank Pekao SA

Bank Pocztowy SA

Banki spółdzielcze

BGK

BGŻOptima

BNP Paribas Bank Polska

BRE Bank

BZ WBK

Citi Handlowy

Credit Agricole

Deutsche Bank PBC

Deutsche Bank Polska

DnB NORD

DZ BANK Polska

Euro Bank

FM Bank

Getin Noble Bank

GMAC Bank Polska

HSBC Polska

Idea Bank

ING Bank Śląski

Inteligo

Invest-Bank

Kredyt Bank

mBank

Meritum Bank

MultiBank

Nordea Bank Polska

PKO Bank Polski

Polbank EFG

Polski Bank Przedsiębiorczości

Raiffeisen Bank

Santander Consumer Bank

Sygma Bank

Toyota Bank Polska

VW Bank direct

Xelion

Aktualności

Poradniki

Analizy

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Giełda

Komentarze

Ludzie

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

PKO Bank Polski odświeża logo

2011-03-21, 13:46

PKO Bank Polski zdecydował się przeprowadzić lifting swojego logo. Drobnym zmianom uległa kolorystyka, a samo logo stało się nieco nowocześniejsze i lżejsze. Oderwano także akronim PKO od członu Bank Polski, akcentując mocniej narodowy charakter instytucji. Nowe logo zadebiutowało w reklamach z Szymonem Majewskiem, a obecnie można je już oglądać na stronie banku.

W warstwie kolorystycznej zwraca uwagę przede wszystkim zastosowanie gradientu na literach PKO, wprowadzenie granatowego koloru i zmiana barwy kropki imitującej monetę. Tutaj pomarańcz zastąpiono bardziej wyrazistą czerwienią. Jednak najbardziej rzucającą się w oczy zmianą, jest wprowadzenie nowej czcionki dla napisu Bank Polski. Jest nowocześniejsza i zdecydowanie lżejsza od stosowanej poprzednio. Nie obejmuje także samego napisu PKO, który teraz stał się elementem wkomponowanym w graficzne logo.

 

Nowe logo PKO BP

 

Stare logo PKO BP

 

Można odnieść wrażenie, że w ten sposób bank mocniej zaakcentował swój narodowy charakter. Po wejściu na stronę banku zwraca uwagę przede wszystkim napis Bank Polski, a dopiero po „wczytaniu” się w graficzne logo widzimy skrót PKO. Wcześniej akronim PKO był w ramach logo pisany łącznie z Bankiem Polskim – obok lub pod skarbonką. Na marginesie warto dodać, że bank od początku prezesury Zbigniewa Jagiełły konsekwentnie zerwał ze skrótem BP. Teraz we wszystkich materiałach (prasowych czy reklamowych) podawana jest już pełna nazwa banku.

 

 

W ogólnym rozrachunku lifting jest w mojej ocenie raczej zmianą na plus. Logo stało się bardziej intensywne i wyraziste. Nowa czcionka jest może nawet za delikatna, ale z drugiej strony ten zabieg wyraźnie zrywa z dotychczasowym nieco siermiężnym wizerunkiem. Dobrze, że bank planując lifting, nie zdecydował się na większą rewolucję i całkowicie nie zmienił znaku graficznego. Litery PKO układające się w skarbonkę są według mnie jednym z najlepszych bankowych logotypów na rynku. Być może trochę dziwnym zabiegiem było przemalowanie pomarańczowej monety na czerwień. Dobrze jednak, że jeszcze większej rewolucji nie poddano obowiązujących dotychczas barw. Bo warto pamiętać, że całkiem niedawno poważnie rozpatrywano zmianę kolorystyki znaku graficznego na barwy narodowe. Według doniesień Pulsu Biznesu, za kadencji Jerzego Pruskiego, PKO BP chciał zmienić nazwę na Bank Polski i umieścić czerwone logo na białym tle (lub alternatywnie na odwrót).

 

Na razie zmiana dotyczy głównie strony www i materiałów promujących nowe pakiety kont osobistych. Zapowiedziano już, że od 25 marca serwis iPKO zostanie zaprezentowany w nowej szacie graficznej. To dopiero jednak początek prawdziwej rewolucji. Bank ma ponad 1,2 tys. placówek własnych i dwa tysiące agencji, więc można sobie wyobrazić ogrom operacji, która za chwilę będzie konsekwencją zmian barw i liftingu logo. Bank będzie musiał zmienić szyldy, wymienić materiały reklamowe, zmienić wystrój placówek. Niewątpliwie proces ten będzie bardzo kosztowny i rozłożony na lata.

 

 

 

 

Liftingowi logo towarzyszy także zmiana hasła reklamowego banku. Do tej pory mogliśmy usłyszeć „PKO Bank Polski. Blisko Ciebie”. W nowych spotach z Szymonem Majewskim jest już „PKO Bank Polski. Dzień Dobry”. To jeszcze jeden element akcentujący nowe otwarcie banku. 

 

Odświeżenie logo, zmiana hasła reklamowego i wprowadzenie nowych rachunków osobistych to działania mające zahamować postepujący odpływ klientów. Jednak tak naprawdę to nie tylko hamowanie, a pozyskiwanie nowych klientów z młodego pokolenia powinno stać się priorytetem dla banku, który systematycznie traci udziały w rynku kont osobistych. Tymczasem bank wprowadził co prawda nowe pakiety, ale tak naprawdę nie stanowią one rynkowej rewolucji. Zwłaszcza dla klientów nastawionych na darmowe rachunki. Szerzej o nowych kontach pisał Michał Kryński TUTAJ

 

Najwięcej emocji wzbudza Konto Za Zero - pierwszy „darmowy” rachunek w ofercie PKO BP. Niestety jest ono darmowe tylko dla osób, zarabiających powyżej 2 tys. zł. O ile wprowadzanie wymogu zasilania konta stałymi wpływami w zamian za zniesienie prowizji jest nawet sensownym układem, to jednak poprzeczka postawiona przez PKO BP jest w moim odczuciu za wysoka. W mniejszych miejscowościach zarobki są znacznie niższe, więc opłaty i tak nie da się uniknąć. Dodatkowo bank ustawił blokadę dla osób, które chciałyby zmienić swoje dotychczasowe konto na darmowe. Muszą zapłacić aż 50 zł.

 

 

Haczyków jest jednak więcej. Szymon Majewski rzuca reklamie Konta za Zero hasło „zero złotych za kartę debetową i wypłaty w bankomatach”. Niestety nie dodaje, że chodzi tylko bankomaty własne banku, maszyny eService i BZWBK. Choć sieć jest i tak ogromna, to w dobie kont ze wszystkimi bankomatami w kraju bez prowizji taki zabieg w reklamie wydaje się nie do końca fair. Dodatkowo Konto za Zero ma najdroższy limit kredytowy spośród oferowanych przez bank pakietów (17,5 proc.).

 

Mamy więc Konto za Zero, które niestety pozostawia pewien niedosyt. Czas pokaże, czy będzie mogło efektywnie konkurować z innymi „darmowymi” rachunkami na rynku. Teraz czekamy nowe otwarcie dla klientów zamożnych. Bank zaprezentuje nowe pakiety w drugiej turze. 


autor: Wojciech Boczoń

źródło: PR News







  • Komentarze (13)
Jedno sprostowanie ad. "konto za zero":
Autor artykułu napisał: " ... Niestety nie dodaje, że chodzi tylko bankomaty własne banku..." - jest to nieprawda, powinno być: "0 zł za wypłaty z bankomatów PKO Banku Polskiego, eService, BZ WBK" ( pkobp.pl )
Jedna uwaga. Duży i decydujący minus "konta za zero" (oprócz horrendalnego oprocentowania limitu kredytowego w ROR)- opłata za realizację każdego zlecenia stałego (1,50 zł) oraz każdą realizację polecenia zapłaty (1 zł).
zbyszko64 - Marzec 21, 2011, 17:24
#1
@zbyszko64
Racja, zbyt duży skrót myślowy. Poprawiłem.

Mimo tego nadal nie są to wszystkie bankomaty, co może sugerować zwrot "zero złotych za kartę debetową i wypłaty w bankomatach".
Wojtek - Marzec 21, 2011, 17:31
#2
Zwiększony kontrast i dodany gradient. Teraz jest łabdwazerowo ;) Przyznajcie się ile kosztował sam projekt graficzny :->
ma - Marzec 21, 2011, 19:08
#3
A co nowego dla starych klientów?
oldtimer - Marzec 22, 2011, 10:53
#4
W sumie bardzo pozytywny ruch. Reklamy tez dobre - ktora agencja tom zrobila ?
mk - Marzec 22, 2011, 12:34
#5
ciekawe czy zamiana pomaranczowej kropki na czerwona tez kosztowala PLN 3 MM? ;)
konkurent - Marzec 22, 2011, 18:51
#6
Hehehe, fajne, duża zmiana na PLUS!

PS. "*" która znajduje się w reklamie, trudna do odczytania, (jak zawsze):

KONTO ZA ZERO, ALE...
*przy systematycznych wpływach min. 2000zł/mies., w przeciwnym razie 6,90zł/miesiąc. ;)
szczegółowa Lola - Marzec 22, 2011, 22:56
#7
ale tak czy inaczej nowa jakosc w calej branzy. W koncu mowimy o graczu, ktory ma ok 1/3 rynku.
kolorek - Marzec 22, 2011, 23:03
#8
Oj, toż to odświeżenie jak nie wiem co:) I nie mówcie, że dla tej drobnostki PKO wywali miliony na rebranding??? Nie wierzę. Poprzednie lepsze, solidne, dostojne, na miare największego. W reklamie widać zmianę i jeszce ten durny dopisek "dzień dobry". Ja nie rozumiem, o co chodzi.
zdziwko - Marzec 25, 2011, 18:48
#9
W moim przekonaniu Satyryk, (specjalnie dużą literą) którego bardzo lubię, nie wzbudza zaufania do firmy finansowej jaką jest bank. Tu jest potrzebny spokój a nie śmiech. To zupełnie nietrafiony pomysł. Zmiana kolorystyki logo i czcionki – to wyrzucony w błoto pieniądz. Pociągnie za sobą gigantyczne wydatki – od papieru firmowego i kopert począwszy, na wystroju oddziałów kończąc. Czy ktoś te koszty policzył. Te 3 mln. dla Szymona to jedynie kropla w morzu kosztów jakie pociągnie za sobą „niewinna” zmiana logo. A jeśli jeszcze dodamy zaufanie klienta – nieco nadszarpnięte bzdurnymi wydatkami – skutek może się okazać opłakany.
Zosia - Kwiecień 8, 2011, 21:40
#10
A co tu komentować :(
Klient 001 - Kwiecień 9, 2011, 11:12
#11
firmy reklamowe w środowisku bankowym???hmmm...np.PekaoSA w 2009 ujawnia kammelgate-jaką gate wygeneruje PKOBP?Może redgate?PS.Czy członek zarządu może dodatkowo prowadzić firmę reklamową?Kto to kontroluje?Prezes?
$ na maxa - Kwiecień 11, 2011, 22:45
#12
Zenada ten bank
ss - Maj 12, 2011, 10:35
#13

Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 32 tys. odbiorców!