Z piątkowych spadków wynika, że sporo inwestorów liczyło na okazję do odsprzedania akcji po dobrych cenach funduszom. To nie wystawia najlepszej cenzurki popytowej stronie rynku. Widać, że dość znaczna grupa inwestorów trzyma akcje nie tyle z głębokiego przekonania, że za chwilę będą one znacznie droższe, a raczej czyhając na dobrą okazję do pozbycia się ich po względnie atrakcyjnej cenie. To może ograniczyć potencjał optymistów, którzy potrzebują dużo sił, by „przepchnąć” indeks WIG20 przez niesłychanie ważną barierę 3,8 tys. pkt. Od wielu tygodni się to nie udaje i jeśli liczba asekuracyjnie nastawionych graczy się nie zmniejszy, zmienić ten stan będzie niezmiernie trudno.
Nie najlepszym barometrem nastrojów rynkowych okazał się też piątkowy debiut spółki deweloperskiej LC Corp ze „stajni” biznesmena Leszka Czarneckiego. Magia jego nazwiska nie pomogła, tak samo, jak magia branży deweloperskiej, i debiut wypadł blado. Inwestorzy, którzy korzystali z dużych kredytów na zakup akcji, ponieśli bolesne, co najmniej kilkunastoprocentowe, straty. Nic dziwnego, że popsuły się nastroje w całej branży deweloperskiej. Jej indeks branżowy WIG-deweloperzy zjechał aż o prawie 2 proc.
Większość obserwatorów rynku spodziewa się w nadchodzącym tygodniu raczej spadków, aniżeli wzrostów cen akcji. Inna sprawa, że ze świecą trzeba szukać też defetystów, którzy wieszczyliby jakąś drastyczną przecenę. Co to, to nie – rynek nie jest może zbyt silny, ale też każda poważniejsza obniżka cen powodowała do tej pory cofnięcie podaży. Nie ma wątpliwości, że tak samo będzie, gdyby w najbliższych dniach doszło do wyraźniejszej przeceny. W grę wchodzi co najwyżej łagodne obsuwanie się cen. Poratować nas może poprawiająca się sytuacja na giełdach światowych. Po serii spadków w końcu ubiegłego tygodnia indeksy na głównych parkietach odbiły się od dna. I gdyby nie niepokojące doniesienia z Wielkiej Brytanii (policja znalazła tam bomby w samochodach i na rynek może znów wrócić strach przed terroryzmem) inwestorzy mogliby być spokojni o „doping” z zagranicy.