AMB Consulting: Komentarz poranny

Szansą dla gospodarki w najbliższych miesiącach będzie konsumpcja osobista, jednak może ona zostać ograniczona wysoką presją na wzrost cen konsumenckich. Zdaniem przedstawicieli instytutu nadmierne żądania płacowe wpływają negatywnie również na rynek pracy i ograniczają dynamikę zatrudnienia, co w dłuższym terminie również przełoży się na ograniczenie skłonności do konsumpcji. Powyższe informacje pozostały bez bezpośredniego wpływu na zachowanie się pary EUR/USD. Wcześniej tego samego dnia na rynek napłynęły informacje dotyczące grudniowej inflacji konsumenckiej na Wyspach Brytyjskich. Wzrosła ona o 0,6% m/m oraz do poziomu 2,1% r/r. Były to informacje niemal zgodne z prognozami i nie zmniejszyły prawdopodobieństwa kolejnego cięcia stóp przez Bank Anglii na lutowym posiedzeniu. Największą presję na wzrost cen powodowały wyższe ceny żywności. Obecna grudniowa inflacja jest zgodna prognozami analityków, ale nieco wyższa od prognoz Banku Anglii. Figura ta może wzrosnąć w ciągu następnych kilku miesięcy będąc pod presją wyższych cen paliwa i żywności. Informacje te pozostały bez większego wpływu na nieco mocniejszego od rana funta. Inwestorzy skupili dzisiaj swoją uwagę na bardzo ważnych danych zza Oceanu. Okazało się, że inflacja PPI była niższa od prognoz i wyniosła w grudniu -0,1% m/m oraz 6,3% r/r. Wskaźnik bazowy był niemal zgodny z prognozami na poziomie 2,0% r/r oraz 0,2% m/m. O 0,4% m/m niespodziewanie spadła grudniowa dynamika sprzedaży detalicznej oraz styczniowy indeks NY Empire State do poziomu 9,0 pkt. Poprzednie odczyty tych dwóch figur zostały zrewidowane w dół. Listopadowa dynamika sprzedaży detalicznej z poziomu 1,2% do poziomu 1,0% a grudniowy indeks NY Empire State do poziomu 9,8 pkt z poprzednich 10,3 pkt. Te informacje osłabiły dolara i zwiększyły prawdopodobieństwo zdecydowanego cięcia stóp procentowych w USA na następnym styczniowym posiedzeniu FED. Na sesji amerykańskiej dolar umocnił się w stosunku do euro do poziomu 1,4775 aby dzisiejszy dzień rozpoczynać od poziomu 1,4830. Wczoraj para EUR/USD od rana wędrowała na północ, aby o godzinie 15:34 po danych z amerykańskiej gospodarki ustanowić dzisiejsze maksimum na poziomie 1,4920 USD za jedno euro. O godzinie 16:25 jedno euro kosztowało już tylko 1,4888 USD.

Rynek polski

Wczoraj poznaliśmy zgodny z prognozami odczyt grudniowej inflacji CPI, która wyniosła 0,3% m/m oraz 4,0% r/r. Informacje te pozostały bez większego wpływu na rynek, gdyż inwestorzy oczekiwali na dane z USA. Wpływ na popołudniowe osłabienie się naszej waluty szczególnie w stosunku do euro miały gwałtowne spadki indeks giełdowych spowodowane złymi odczytami figur makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki. Para USD/PLN będąc z jednej strony pod wpływem słabnącego dolara a z drugiej pogarszających się nastrojów na warszawskiej GPW (słabszą złotówką) ograniczyła wczorajsze wahania kursu do przedziału 2,3956 �2,4044. O godzinie 16:31 jeden dolar kosztował 2,4024 PLN. Para EUR/PLN od rana powędrowała na północ jednak największą dynamikę tego ruchu obserwować było można w drugiej części dnia. O godzinie 16:32 para ta testowała ponownie swoje wczorajsze maksimum przy cenie 3,5781 PLN. Ta para niespodziewanie odreagowała wczoraj ostatnie osłabienie funta i podobnie jak para EUR/PLN poruszała się od początku dnia na północ. O godzinie 16:36 testowała swoje wczorajsze maksimum przy cenie 4,7395 PLN za jednego funta.

Krótkoterminowa prognoza:

Rynek zagraniczny:

W pierwszej części dzisiejszego dnia poznamy informacje z brytyjskiego rynku pracy oraz odczyty grudniowej inflacji CPI w Strefie euro. Ta druga figura, jeśli potwierdzi utrzymywanie się wysokiej presji inflacyjnej, powinna pomóc wspólnej walucie, gdyż zwiększy prawdopodobieństwo dalszego zacieśnienie polityki monetarnej prze EBC. Uwaga inwestorów w dniu dzisiejszym ponownie skupi się na bardzo ważnych danych zza Oceanu i to ich wydźwięk tych informacji będzie miła największy wpływ na dalsze ruchy pary EUR/USD. Jeśli odczyty grudniowej inflacji konsumenckiej potwierdzi spadek presji inflacyjnej, a jest to bardzo prawdopodobne ze względu na spadki cen paliw w Stanach Zjednoczonych. Poznamy również informacje z sektora przemysłowego, gdzie prawdopodobny spadek produkcji przemysłowej w grudniu również nie będzie sprzyjał zielonemu. Dzisiaj poznamy odpowiedź na pytanie czy inwestorzy zagraniczni nadal uciekają z amerykańskiego rynku finansowego, czy też wracają na giełdę, gdzie ma ostatnio miejsce spora przecena. Ewentualna realizacja takiego scenariusza może umocnić zielonego, jednak wzrosty pary EUR/USD w dniu dzisiejszym są bardziej prawdopodobne.

Rynek Krajowy:

Polscy inwestorzy poznają dzisiaj wiele istotnych informacji z polskiej gospodarki z rynku pracy, gdzie poznamy przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w grudniu, oraz na temat listopadowego bilansu płatniczego. Jednak największy wpływ na złotówkę będą miały wydarzenia na światowych rynkach kapitałowych, dane z USA oraz zachowanie się eurodolara.

EUR/USD. Para EUR/USD pomimo złych danych z USA testuje w obecnym momencie poziom 1,48 wobec 1,4920 wczoraj popołudniu. To umocnienie dolara tłumaczyć można sytuacją techniczną i nieudanym atakiem na ostatnie historyczne maksima. Jednocześnie testy poziomu wsparcia przy cenie 1,4775 USD za jedno euro na wczorajszej amerykańskiej sesji rynku walutowego zmieniają sytuację techniczną na korzyść dolara. Jeśli tak sytuacja utrzyma się dzisiaj dłuższy czas to eurodolar może podążyć w kierunku wsparcia przy cenie 1,4542 USD za jedno euro. W razie przekroczenia tego wsparcia możliwy jest powrót do kanału spadkowego rysowanego na wykresie pary EUR/USD od 23 listopada do końca 2007 roku. Realizacja scenariusza wzrostowego eurodolara napotka silny opór w okolicach poziomu 1,49.

USD/PLN Ta para będąc pod wpływem bardzo złych nastrojów na polskim rynku kapitałowym może w dniu dzisiejszym dotrzeć w okolice ceny 2,4352 PLN za jednego dolara, dużo jednak będzie zależeć od zachowania się pary EUR/USD, której ewentualne wzrosty kursu mogą powstrzymać deprecjację złotówki wobec zielonego. W razie przekroczenia oporów na poziomie 2,4352 parze USD/PLN otworzy się droga do silniejszego oporu 2,5305.

EUR/PLN. Również na tej parze możemy w dniu dzisiejszym obserwować osłabienie się złotówki ze względu na możliwą dalszą ucieczkę inwestorów z GPW w Warszawie. Ważnym psychologicznym oporem jest w tym momencie cena 3,60 PLN za jedno euro, ale kurs tej pary w razie utrzymania się trendu wzrostowego dotrzeć do silnego poziomu oporu 3,6290. Jeśli jednak dolar ponownie zacznie się osłabiać wobec euro, ruch tej pary na północ może być powstrzymywany i aktualny stanie się poziom wsparcia przy cenie 3,5590 PLN za jedno euro.

GBP/PLN. Funtowi na tej parze powinna pomagać słabnąca polska waluta, jednak duże znaczenie będą miały odczyty z rynku pracy w Wielkiej Brytanii, które poznamy w pierwszej części dzisiejszego dnia. Najbliższego oporu należy spodziewać się w okolicach poziomu 4,7675 a wsparcia przy cenie 4,6785 PLN za jednego funta. Pomimo możliwego osłabienia się polskiej waluty, para GBP/PLN najprawdopodobniej utrzyma się w kanale spadkowym.