Wcześniej jednak, bo dzisiaj popołudniu, inwestorzy poznają poziom presji inflacyjnej w USA, która niezmiennie utrzymuje się na wysokim poziomie a w maju może jeszcze wzrosnąć. To właśnie obawa o wzrost niestabilności cen spowodował zaostrzenie retoryki EBC oraz zmianę priorytetów przez FED. Obecnie najważniejsze banki centralne świata w obawie przed dalszym wzrostem cen konsumenckich zapowiadają podwyżki kosztów pieniądza. Taki oczekiwany scenariusz powinien w krótkim terminie wspierać zarówno euro, jak i dolara, jednak obecny dobry sentyment do zielonego najprawdopodobniej przeważy.
Rynek polski:
Dzisiaj poznamy również poziom majowej inflacji CPI w naszym kraju. Według prognoz MF powinna ona ponownie wzrosnąć tym razem do poziomu 4,3% r/r. Informacja ta mogła zostać zdyskontowana środowymi testami historycznych minimów na parze EUR/PLN w dzisiaj złotówka pozostanie pod wpływem ruchów eurodolara.
ANALIZA TECHNICZNA
EURUSD
Notowania EUR/USD od kilku tygodni poruszają się w trendzie horyzontalnym. Okres pełnego ruchu ( w dół a później w górę) wynosi około dwóch tygodni. Po dotarciu do poziomu 1,5841 kurs gwałtownie runął w dół aż do poziomu 1,5593. Po raz kolejny zostało przebite górne ograniczenie kanału wzrostowego. Prognozowany jest dalszy spadek kursów aż do poziomu w okolicach 1,5300-1,5350, po czym powinno nastąpić dalsze odbicie.
USDPLN
Kurs USD/PLN po dotarciu do poziomu 2,1253, który stanowił 161,8% rozwinięcia poprzedniej fali spadkowej zaczął odreagowywać spadki. Skala dotychczasowego odreagowania wyniosła ok 1200 punktów. Po odreagowaniu notowania ponownie ruszyły w dół i obecnie dążą do poziomu 2,1253, który będzie mocnym wsparciem.
Przewidywane są spadki aż do dolnego ograniczenia kanału, co będzie w okolicach 2,05-2,04. Aby to nastąpiło eurodolar musi przebić się na poziomy powyżej 1,6, co wydaje się coraz mniej prawdopodobne.
Delikatne odbicie, które obserwujemy obecnie nie powinno mieć większego wpływu na notowania tej pary w średnim terminie.
EURPLN
Kurs EUR/PLN po raz kolejny odbił się od dolnego ograniczenia kanału spadkowego. Oznacza to, że wkrótce możemy być świadkami powrotu do spadków. Powinno być ono jednak dużo bardziej łagodnie niż poprzednie zniżki. Docelowy poziom, jaki powinny osiągnąć notowania EUR/PLN w najbliższym czasie to okolice 3,35.
Zaleca się obserwacje siły euro na parach EUR/USD, EUR/GBP. Będą nam one ukazywały jak zmienia się siła nabywcza euro w stosunku do innych walut. Trzeba uważać, aby nie donieść złudnego wrażenia dużej mocy waluty wspólnej. W korelowaniu par trzeba pamiętać, że GBP i USD obecnie są w fazie deprecjacji.
GBPPLN
GBP/PLN po bardzo dynamicznym odreagowaniu powraca do spadków. Są one dość łagodne i wręcz przerodziły się w krótkoterminowy trend horyzontalny. Taka sytuacja wynika zarówno z siły złotówki, jak i słabości funta. Przewiduje się dalsze spadki, aż do poziomów 4,12-4,10.
Po dotarciu do linii trendu może jednak nastąpić kilkuset punktowe odbicie, po czym skala spadków powinna następować z ograniczoną dynamiką.
Chwilowy trend boczny jaki ma miejsce nie powinien mieć większego wpływu na dalsze notowania GBP/PLN.