Badanie KRD: utrudniony dostęp do kredytu odczuwa 76 proc. zadłużonych konsumentów

Wpis do rejestru dłużników jest dziś odczuwany bardziej jako blokada dostępu do pieniędzy niż powód do wstydu. Problemy z uzyskaniem kredytu lub pożyczki wskazuje 76 proc. konsumentów i 66 proc. przedsiębiorców znających KRD.

Z badania „Informacja gospodarcza w decyzjach firm i konsumentów”, przeprowadzonego przez IMAS International w lipcu 2026 r. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, wynika, że najpoważniejszą konsekwencją wpisu do rejestru stał się ograniczony dostęp do finansowania.

Dwie trzecie przedsiębiorców za najpoważniejszy skutek wpisu uznaje problemy z zaciągnięciem kredytu w banku. Utratę wiarygodności i dobrego imienia wskazuje 49 proc. z nich, odmowę sprzedaży z odroczonym terminem płatności 39 proc., problemy z leasingiem 32 proc., a stratę klientów 28 proc. Wstyd przed reakcją otoczenia wskazuje tylko 11 proc.

Podobnie odpowiadają konsumenci. Trzy czwarte obawia się, że wpis utrudni im uzyskanie kredytu lub pożyczki. Dla 58 proc. poważną konsekwencją jest odmowa zakupów na raty, dla 46 proc. utrata wiarygodności, a dla 43 proc. trudności z zawarciem umowy abonamentowej na telefon, internet lub telewizję. Wstyd wskazuje 13 proc.

Adam Łącki, prezes KRD, zwrócił uwagę, że obawa przed finansową blokadą przewyższa dziś obawę przed reakcją otoczenia.

„Taka finansowa blokada i zamknięcie drogi do pozyskania pieniędzy okazuje się dzisiaj znacznie bardziej dotkliwa od samego wstydu” — mówi Łącki.

Sama perspektywa wpisu wpływa na kolejność regulowania zobowiązań. Gdy firmie brakuje środków na wszystkie płatności, 75 proc. przedsiębiorców w pierwszej kolejności spłaca należność wobec podmiotu współpracującego z KRD. Wśród konsumentów znających rejestr taki wpływ na kolejność płatności deklaruje 59 proc.

Rejestr wykorzystywany jest też do sprawdzania drugiej strony przed transakcją. Prawie połowa przedsiębiorców (48 proc.) za główną korzyść uznaje możliwość zweryfikowania wiarygodności płatniczej kontrahenta. Wśród konsumentów 65 proc. najczęściej wskazuje możliwość sprawdzenia, czy ich PESEL nie został wykorzystany do zaciągnięcia zobowiązania.

„Wpis do KRD nie służy wyłącznie do mobilizowania dłużnika, gdy termin zapłaty minął. Coraz większe znaczenie ma też sprawdzanie drugiej strony przed zawarciem transakcji lub podpisaniem umowy. Nie po to, by zrezygnować ze współpracy, lecz by ograniczyć ewentualne ryzyko” — dodaje Łącki.

Krajowy Rejestr Długów działa od 4 sierpnia 2003 r. i jest najstarszym biurem informacji gospodarczej w Polsce. Obecnie figuruje w nim 2,2 mln dłużników, których łączne zadłużenie wynosi 52,1 mld zł. Zaległości konsumentów to 40,4 mld zł, a przedsiębiorców 11,7 mld zł. Minimalna kwota umożliwiająca wpis wynosi 200 zł dla konsumenta i 500 zł dla przedsiębiorcy.

W pierwszym roku działalności z bazy KRD pobrano 7 tys. raportów, obecnie udostępnianych jest około 56 mln rocznie, a od początku działalności ich liczba przekroczyła pół miliarda. Z usług rejestru korzysta 1,18 mln klientów, którzy w ciągu 23 lat odzyskali łącznie 228,5 mld zł należności.

Badanie zrealizowano techniką CAWI na reprezentatywnej próbie 1024 Polaków w wieku 18–74 lata oraz wśród 522 przedstawicieli firm.