Kobiety spodziewają się średnio około 3300 zł miesięcznej emerytury z ZUS, podczas gdy za kwotę potrzebną do utrzymania się przy dzisiejszych kosztach życia uznają około 4600 zł – wynika z badania Prudential Family Index 2026. Oznacza to różnicę na poziomie około 1300 zł miesięcznie. W przypadku mężczyzn wynosi ona około 830 zł.
38 proc. badanych kobiet spodziewa się emerytury nieprzekraczającej 3 tys. zł. Jednocześnie tylko 10 proc. uznaje taką kwotę za wystarczającą. Emerytury powyżej 4 tys. zł potrzebowałoby 53 proc. kobiet, ale na takie świadczenie liczy 21 proc.
Według danych ZUS przytoczonych w materiale przeciętna emerytura brutto wypłacana kobiecie w marcu 2026 r. wynosiła 3662,52 zł, a mężczyźnie 5312,28 zł. Oznacza to różnicę na poziomie około 31 proc. Emeryturę przekraczającą 5 tys. zł otrzymywało 51 proc. mężczyzn i 20 proc. kobiet.
65 proc. uczestników badania uważa, że kobieta i mężczyzna rozpoczynający karierę w tym samym wieku i zarabiający tyle samo otrzymają różne świadczenia, jeżeli kobieta przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyzna w wieku 65 lat. Takiej odpowiedzi udzieliło 68 proc. kobiet i 62 proc. mężczyzn.
W quizie dotyczącym czynników wpływających na wysokość emerytury 93 proc. respondentów wskazało liczbę przepracowanych lat i wysokość pensji, a 91 proc. wiek przejścia na emeryturę. Płeć wskazało 42 proc. badanych.
Z badania wynika również, że kobiety deklarują mniejszą zdolność do odkładania pieniędzy. Średnia kwota, którą ich zdaniem można oszczędzać miesięcznie bez nadmiernego obciążania domowego budżetu, wynosi 797 zł. W przypadku mężczyzn jest to 1125 zł. Są to deklarowane możliwości, a nie faktycznie odkładane kwoty.
49 proc. kobiet, które nie przeszły jeszcze na emeryturę, poza składkami do ZUS nie podejmuje żadnych działań związanych z zabezpieczeniem swojej przyszłości finansowej. Wśród mężczyzn odsetek ten wynosi 39 proc.
W grupie osób, które same wskazują, że ich przyszła emerytura będzie niższa od potrzeb, gotowy plan rozwiązania tego problemu ma 18 proc. kobiet i 33 proc. mężczyzn.
Wśród działań, które mogłyby poprawić sytuację emerytalną kobiet, 51 proc. respondentek wskazuje pracę po 60. roku życia, a 49 proc. gromadzenie większych oszczędności. 19 proc. wskazuje rozwiązanie ochronno-oszczędnościowe, a taki sam odsetek liczy na finansową pomoc małżonka lub partnera. 21 proc. wybiera odpowiedź „nie wiem” albo stwierdza, że wiedza o przyszłej emeryturze niczego w ich życiu nie zmieni.
– Kobiety nie mają złudzeń – wiedzą, że ich podstawowa emerytura z ZUS będzie niska, i wiedzą, ile im do potrzebnej kwoty zabraknie. Nie musimy więc nikogo przekonywać, że wyzwanie istnieje. Paradoks polega na tym, że świadomość i wiedza nie zawsze przekładają się na konkretne działania – mówi Marta Skowron-Moszkowicz, rzeczniczka prasowa, PR Manager Prudential w Polsce (Pru).
Badanie pokazuje także obciążenia związane z pomocą rodzinie. Finansowo swoje dzieci, poza podstawowym utrzymaniem, wspiera 51 proc. matek i 42 proc. ojców. W codzienną opiekę nad rodzicami angażuje się 38 proc. kobiet i 31 proc. mężczyzn.
72 proc. respondentów deklaruje gotowość do rezygnacji z kariery zawodowej w celu opieki nad dziećmi, a 64 proc. – w celu opieki nad rodzicami. Takie decyzje mogą oznaczać krótszy okres opłacania składek emerytalnych.
Badanie Prudential Family Index 2026 zostało przeprowadzone przez SW Research w dniach 1–9 lipca 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1003 internautów w wieku 25–70 lat. Maksymalny błąd statystyczny dla całej próby wynosi 3,1 pkt proc. przy poziomie ufności 95 proc.