Bierzesz pożyczkę? Nie płać przed podpisaniem umowy

Jedną z pułapek czyhających na pożyczkobiorców zaciągających zobowiązania w mniejszych i mniej znanych firmach pożyczkowych są opłaty pobierane przed rozpatrzeniem wniosku. Osoby, które zapłacą prowizję przed podpisaniem umowy o pożyczkę, mogą się liczyć z utratą wpłaconych środków, jeśli pożyczkodawca wycofa się z obietnicy.


  Źródło: Thinkstock

Przed praktyką pobierania opłat wstępnych ostrzegają Urząd Komisji Nadzoru Finansowego i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Skargi na ten proceder stanowiły jedną czwartą spraw zgłaszanych na specjalnej infolinii, uruchomionej w ramach programu „Sprawdź, zanim podpiszesz”. Niewykluczone, że dla niektórych firm pobieranie opłat za rozpatrzenie wniosku, a następnie odmowa udzielenia pożyczki może być głównym – i nieuczciwym – sposobem zdobywania przychodów.

Masz prawo odstąpić od umowy

Zarówno banki, jak i pozabankowych pożyczkodawców obowiązują te same zapisy ustawy o kredycie konsumenckim. Jako konsumenci mamy prawo, aby przed podpisaniem umowy otrzymać szczegółowe informacje o zaciąganym zobowiązaniu. Wśród nich powinny znaleźć się m.in. dane dotyczące kosztów, które musimy ponieść w związku z zawieraną umową. Powinniśmy także bezpłatnie otrzymać, jeśli wyrazimy taką chęć, projekt umowy, a udzielający pożyczki ma obowiązek udzielić nam wyjaśnień dotyczących zapisów, które są z naszego punktu widzenia niejasne.

UKNF zwraca uwagę, że wpłacanie kredytodawcy pieniędzy przed podpisaniem umowy i bez zapoznania się z warunkami udzielenia pożyczki to spore ryzyko. Może się okazać, że kredytu nie otrzymamy, a z odzyskaniem pieniędzy będą trudności.

Nawet jeśli otrzymamy pożyczkę, to w ciągu 14 dni od momentu podpisania umowy mamy możliwość zmiany planów. Odstępując od umowy, mamy prawo otrzymać z powrotem wszystkie poniesione koszty. Wyjątek stanowią odsetki naliczone od chwili wypłaty pożyczki oraz opłaty notarialne.