BIK podał, że w lipcu banki i SKOK-i udzieliły kredytów mieszkaniowych na rekordowe ponad 14 mld zł

fot. Gemini AI

W lipcu 2026 r. wartość kredytów mieszkaniowych przekroczyła po raz pierwszy 14 mld zł. Wzrosła też sprzedaż kredytów ratalnych, gotówkowych i kart. Średnia kwota kredytu mieszkaniowego wyniosła 487,53 tys. zł.

W lipcu 2026 r., w porównaniu do lipca 2025 r., banki i SKOK-i udzieliły więcej kredytów ratalnych (+38,3%), mieszkaniowych (+33,1%) oraz wydały więcej kart kredytowych (+1,9%). Spadła liczba kredytów gotówkowych (-0,6%). Wzrosła wartość wszystkich rodzajów kredytów: mieszkaniowych (+45,3%), ratalnych (+16,9%), kart kredytowych (+5,4%) i gotówkowych (+5,1%).

W okresie styczeń-lipiec 2026 r. w porównaniu do analogicznego okresu 2025 r. udzielono więcej kredytów mieszkaniowych (+45,5%), ratalnych (+31,5%) i gotówkowych (+5,9%). Wydano mniej kart kredytowych (-4,2%). Wzrost wartości dotyczył wszystkich produktów: mieszkaniowych (+57,2%), ratalnych (+15,7%), gotówkowych (+14,1%) oraz limitów w kartach (+1,4%).

Kredyty mieszkaniowe – historyczny rekord

Średnia kwota kredytu mieszkaniowego w lipcu wyniosła 487,53 tys. zł i była o 9,1% wyższa niż przed rokiem.

„Lipcowa wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła po raz pierwszy w historii ponad 14 mld zł. Średnia kwota udzielonego kredytu mieszkaniowego osiągnęła 487,53 tys. zł, co jest historycznie najwyższą wartością. Głównym powodem tak wysokiej aktywności w tym segmencie jest rosnąca zdolność kredytowa, będąca efektem zarówno obniżenia kosztu kredytu w porównaniu z poziomem sprzed roku, jak i dalszego wzrostu wynagrodzeń zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym. Czynniki te sprzyjają zaciąganiu nowych kredytów finansujących zakup nieruchomości. Przyśpieszają również decyzje o refinansowaniu kredytów mieszkaniowych zaciągniętych w poprzednich latach, w większości opartych na okresowo stałej – wyższej niż obecna – stopie procentowej. Obecnie refinansowania stanowią już ponad 1/3 bieżącej akcji kredytowej i udział ten rośnie. Dodatkowym impulsem sprzyjającym większemu zainteresowaniu kredytami mieszkaniowymi była sytuacja na pierwotnym i wtórnym rynku mieszkaniowym, która uległa poprawie” – tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

Kredyty ratalne

Banki udzieliły ich o 38,3% więcej niż w lipcu ub. roku i o 5% więcej niż w czerwcu. Wartość akcji kredytowej wzrosła o 16,9% r/r oraz o 4,8% m/m. Średnia kwota kredytu ratalnego spadła o 15,5% r/r i wyniosła 1 846 zł.

„Aktywność w kredytach ratalnych jest stymulowana wzrostem wynagrodzeń, choć już nie tak dynamicznym jak w poprzednich latach oraz nadal dość dobrą sytuacją na rynku pracy. Te dwa pozytywne czynniki oraz niższy niż rok temu poziom stóp procentowych, sprzyjają zaciąganiu kredytów, ponieważ zwiększają przestrzeń na kredyt ratalny w budżetach domowych, także osób spłacających inne rodzaje kredytów. Dobrą sytuację na rynku kredytów ratalnych można tłumaczyć również poprawą sentymentu w segmencie kredytów mieszkaniowych. Zakup sprzętu RTV/AGD do nowo zakupionych nieruchomości często finansowany jest atrakcyjnym kredytem ratalnym” – mówi dr hab. Waldemar Rogowski.

Kredyty gotówkowe

Średnia kwota kredytu gotówkowego w lipcu wyniosła 27 964 zł, co oznacza wzrost o 5,8% r/r.

„Kredyty gotówkowe zaciągane są na coraz wyższe kwoty, coraz częściej na kwoty przekraczające 50 tys. zł. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że bariera 30 tys. zł średniej wartości zaciąganego kredytu zostanie przekroczona już w tym roku. Tak wysoka kwota kredytu jest możliwa głównie dzięki występowaniu obecnie trzech czynników bezpośrednio zwiększających zdolność kredytową – są to: wydłużanie okresu kredytowania, niższe niż w poprzednich latach oprocentowanie nowo zaciąganych kredytów i realny wzrost wynagrodzeń. Sprzyja to również procesowi konsolidacji zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych wcześniej zaciągniętych kredytów, które obecnie stanowią już prawie 60% wartości nowej sprzedaży” – podsumowuje główny analityk Grupy BIK.

Jakość spłat

W ujęciu rocznym polepszyły się BIK Indeksy Jakości kredytów mieszkaniowych, gotówkowych oraz kart kredytowych. Pozostają na bezpiecznym poziomie, oznaczającym niskie ryzyko kredytowe portfela kredytów gospodarstw domowych – wyjaśnia dr hab. Waldemar Rogowski.