eurobank i BOŚ mają zapłacić klientom 80 mln zł rekompensaty. Mogą zwrócić nadpłatę lub udostępnić usługi za darmo

UOKiK sprawdził, jak banki informują klientów o zmianach w tabelach opłat i prowizji. Główne zarzuty dotyczą tego, że nie informują klientów o podstawach prawnych i faktycznych takich działań. Urząd zakwestionował również to, że propozycje tych zmian są udostępniane tylko w wewnętrznym systemie e-bankowości, który nie spełnia obecnie cech trwałego nośnika.

spacedrone808, YAY Foto

Wątpliwości wzbudziły praktyki 18 banków. Zakończyły się już kolejne postępowania w sprawie: Euro Banku, Banku Handlowego i Banku Ochrony Środowiska.

– Nie nakładaliśmy kar finansowych, ponieważ banki zobowiązały się do zmiany praktyk. Łączna wartość przysporzenia konsumenckiego może wynieść nawet ok. 80 mln zł. Klienci otrzymają od banków informacje o tym, jak mogą skorzystać z rekompensaty – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. – Od 2007 r. obowiązują przepisy dyrektywy o usługach płatniczych, która reguluje tematykę trwałego nośnika. Sektor finansowy miał więc dużo czasu na dostosowanie się do przepisów.Nasze stanowisko potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE – dodaje Niechciał.

Zastrzeżenia UOKiK dotyczą tego, że wewnętrzne systemy e-bankowości – za pośrednictwem których rozsyłane były do klientów informacje o zmianach warunków umowy – stosowane przez: Euro Bank i Bank Ochrony Środowiska nie posiadają obecnie cech trwałego nośnika.

Zdaniem Urzędu, wewnętrzne systemy bankowości elektronicznej są całkowicie pod kontrolą banków, a zastosowana w nich technologia nie daje konsumentom gwarancji, że przedsiębiorcy nie zmienią treści udostępnionych tam dokumentów. Ponadto instytucje finansowe nie zapewniają dostępu do tych informacji po zakończeniu umowy, a także wymuszają na konsumentach dowiadywanie się, czy informacja o zmianach została zamieszczona w serwisie.

W rezultacie nie mogą stanowić jedynego kanału do przesyłania konsumentom informacji o planowanych zmianach umów. – Nie chcemy powrotu do listu w kopercie. E-bankowość jest jednym z najbezpieczniejszych sposobów informowania o zmianach. Jednak musi spełniać cechy trwałego nośnika. Czyli informacje muszą być przechowywane w niezmienionej postaci, przez odpowiedni czas, bank nie może ich usuwać. Takie stanowisko prezentuje również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – uważa Marek Niechciał. Euro Bank, Bank Handlowy i Bank Ochrony Środowiska zaniechały tych praktyk oraz rozpoczęły prace nad tym, aby dostosować swoje systemy do cech trwałego nośnika.

„Komentarz eurobanku:

W odniesieniu do decyzji UOKiK dotyczącej eurobanku z dnia 29 września 2017 roku, informujemy, że po jej analizie zdecydowaliśmy się nie składać odwołania. Podkreślamy, że Euro Bank S.A. sam wystąpił o wydanie decyzji zobowiązującej w sprawie tzw. trwałego nośnika i od samego początku postępowania ściśle współpracował z UOKiK. Zaznaczamy również, że 5 lipca 2016 roku Euro Bank S.A. zaprzestał stosowania opisanych w decyzji UOKiK praktyk. Bank dołoży wszelkich starań w celu prawidłowego wykonania zobowiązania nałożonego przez Prezesa UOKIK”.

Prezes UOKiK ustalił, że Euro Bank, Bank Handlowy i Bank Ochrony Środowiska informowały klientów o podwyżkach, ale nie wskazywały konkretnych podstaw prawnych umożliwiających im takie działanie ani okoliczności, które miały na nie wpływ. Zdarzało się, że w piśmie bank odsyłał klienta jedynie do ogólnego paragrafu w umowie. W efekcie konsument mógł nie wiedzieć, z czego wynika podwyżka za wypłatę gotówki w bankomacie i czy została wprowadzona prawidłowo. – Przykładowo – jeżeli podwyżka opłat wynika ze wzrostu inflacji, to bank powinien o tym poinformować klienta. Musi on też wiedzieć, w jakim okresie i o ile zmienił się ten czynnik i w jakim zakresie mogło to mieć wpływ na zmianę obowiązującej tabeli opłat i prowizji – dodaje Marek Niechciał.

Euro Bank, Bank Handlowy i Bank Ochrony Środowiska zobowiązały się do usunięcia negatywnych skutków kwestionowanych praktyk, w tym zrekompensowania klientom strat, które mogły z nich wynikać. Łączna suma tych rekompensat może wynieść nawet ok. 80 mln zł. Konsumenci, w zależności od banku, będą mogli np. za darmo korzystać z bankomatów, bezpłatnych powiadomień sms, dostaną zwrot nadpłat. O szczegółach poinformują klientów banki w osobnej korespondencji. 

Źródło: UOKiK