Kawalerka dobra na start

Na polskim rynku mieszkaniowym wciąż nie słabnie popyt na jednopokojowe mieszkania. Stosunkowo nowym formatem są małe lokale w podwyższonym standardzie i mikroapartamenty. Ceny mieszkań tego typu rosną średnio o ok. 2-3% rocznie, ale chętnych na kawalerki na nowoczesnych osiedlach pod dobrym adresem nie brakuje. Zdaniem analityków rynku, zakup takiego mieszkania jest gwarancją utrzymania wysokiej wartości nieruchomości w dłuższym czasie i możliwości jej późniejszej sprzedaży czy wynajmu na lepszych warunkach. To dobra inwestycja dla młodych ludzi, dla których będzie to pierwsze mieszkanie, ale i tych, którzy chcą relokować swój kapitał z lokat bankowych.


Małe metraże wciąż mają swoich zwolenników. I chociaż szczyt popularności kawalerki osiągnęły na tzw. górce cenowej, czyli w latach 2007 – 2009, to wciąż przyciągają swoją niską ceną całościową, zarówno inwestorów szukających atrakcyjnej lokaty kapitału, jak i tych, którzy rozglądają się za swoim pierwszym M. Najczęściej dzieje się tak w dużych miastach, które są głównymi centrami akademickimi oraz biznesowymi jak np. Warszawa czy Kraków, gdzie duży odsetek poszukiwanych, zarówno przez kupców, jak i najemców, lokali stanowią właśnie kawalerki. Głównie dlatego, że przy zaangażowaniu stosunkowo niewielkich kwot na wkład własny można stać się właścicielem lokalu.

Zakup kawalerki jako pierwszego mieszkania podyktowany jest często nie tylko ceną nieruchomości, ale także niższymi kosztami utrzymania, np. mniejszym czynszem. Dodatkowo dla osoby młodej, dopiero rozpoczynającej dorosłe życie i karierę zawodową takie mieszkanie może stanowić także dobrą inwestycję kapitału. Dziś rynek nieruchomości stał się opłacalną alternatywą dla kont bankowych. Według analiz ekspertów, aż 5 mld zł zostało w pierwszej połowie br. przeniesionych z lokat bankowych na rynek nieruchomości. Taka inwestycja może dać nam jednorazowy zysk przy późniejszej sprzedaży mieszkania, bądź długofalowy – jeśli postanowimy taką kawalerkę wynająć. Według analiz rynkowych rentowność z wynajmu w Warszawie może wynieść nawet powyżej 4,5%, a w innych miastach średnio na poziomie 3,5-4 % bez uwzględniania wzrostu wartości nieruchomości. Ciężko dziś znaleźć lokatę, która dałaby podobne przychody, zwłaszcza, jeśli zainwestujemy w mieszkanie na nowoczesnym osiedlu w dobrej lokalizacji. Według danych Lion’s Banku, im mniejsze mieszkanie, tym wzrasta rentowność jego wynajmu.

„Uzyskanie rentowności z wynajmu na poziomie powyżej 4% stanowi przychód znacznie wyższy od tego, który możemy uzyskać w przypadku kont oszczędnościowych. Nawet przy najniższej oczekiwanej rentowności w Polsce, która wynosi około 3,5% to wciąż więcej niż proponowane przez banki oprocentowanie lokaty”, uważa Michał Wikowski, dyrektor sprzedaży Skanska Residential Development Poland.

Jednak przy stale rosnącej ofercie deweloperskiej warto dokładnie przeanalizować w jaką kawalerkę najlepiej zainwestować.

Wysoka jakość w rozmiarze XS


Na polskim rynku nieruchomości rośnie oferta jednopokojowych mieszkań o małej powierzchni, często nawet mniejszej niż typowa kawalerka, których standard zbliżony jest do apartamentu – są to tzw. mikroapartamety. Metraże od kilkunastu do 20 mkw. nie zyskały jeszcze na popularności, tak jak te nico większe od 20 do 40 mkw., jednak liczba ich zwolenników wciąż rośnie. Najchętniej kupowane są te kawalerki, które mają wydzielony aneks kuchenny, a także balkon. W cenie są także panoramiczne okna, zapewniające większe doświetlenie światłem naturalnym czy wysokie pomieszczenia, dzięki którym mieszkanie może wydać się optycznie bardziej przestronne. Wśród kluczowych kryteriów, które należy wziąć pod uwagę przy szukaniu kawalerki, są jakość wykonania oraz infrastruktura usługowa i transportowa obok inwestycji.

Mieszkanie na nowoczesnym i zadbanym osiedlu, które jest dobrze skomunikowane z innymi częściami miasta, sąsiadując dodatkowo z parkami, może okazać się najlepiej ulokowanym kapitałem. Jeśli chcemy mieć dodatkowe potwierdzenie, że budynek jest wykonany z dobrych jakościowo materiałów według wysokich standardów i nie straci na wartości w perspektywie kilkunastu lat warto poszukać mieszkań z certyfikatem środowiskowym. Takie lokale są na rynku z reguły wyceniane wyżej niż tradycyjnie budowane obiekty, bo wiążą się z wyższym komfortem użytkowania, ale i oszczędnościami w budżecie domowym z tytułu między innymi energooszczędnego oświetlenia czy centralnego systemu zmiękczającego wodę.

„Takie rozwiązania można znaleźć na Osiedlu Mickiewicza, pierwszym w Polsce, certyfikowanym w systemie BREEAM. Do 12 grudnia najmniejsze mieszkania do 32 mkw. w podwyższonym standardzie będzie można kupić nawet o 15 tys. zł taniej w systemie płatności 20/80. To atrakcyjna oferta zwłaszcza dla osób, które szukają swojego pierwszego M”, wyjaśnia Jakub Zagórski, dyrektor marketingu Skanska Residential Development Poland.

Wszystkie wartości dodane kawalerki, to czy posiada ona miejsce parkingowe, atrakcyjną część wspólną i inne dodatkowe udogodnienia sprawią, że przy ewentualnej decyzji o zmianie mieszkanie na większe możemy mieć pewność, że kapitał, który zainwestowaliśmy zostanie nam zwrócony, być może nawet z nawiązką.

/Grupa Skanska