82 proc. kupujących używane auto woli samochód z wyższym przebiegiem, ale z udokumentowaną historią serwisową, niż auto z niższym przebiegiem bez dokumentacji. 70 proc. jest gotowych zapłacić więcej za pełną historię techniczną. Wynika to z badania na zlecenie platformy Automarket.pl.
Raport „Badanie rynku samochodów używanych i rola raportu historii pojazdu”, przygotowany na zlecenie Automarket.pl (platformy należącej do PKO Leasing), objął 900 kierowców, którzy w ciągu ostatnich dwóch lat kupili używane auto osobowe.
Dla 79 proc. z nich historia serwisowa to jedno z najważniejszych kryteriów wyboru auta. Z odpowiedzi wynika, że dokumentacja ma większe znaczenie od przebiegu pojazdu. 82 proc. kierowców uznaje za lepszy wybór samochód, który przejechał więcej kilometrów, ale ma udokumentowaną historię serwisową. W ocenie 78 proc. badanych komplet takich informacji, obejmujący również przeszłość szkodową, podnosi wartość używanego pojazdu.
Nieudokumentowany przebieg zniechęca do zakupu 40 proc. kierowców, niejasne pochodzenie pojazdu 39 proc., a brak historii serwisowej 30 proc. 21 proc. kierowców trafiło na auta bez udokumentowanej historii serwisowej, 19 proc. na nieudokumentowany przebieg, a 18 proc. na pojazdy o nieznanej historii eksploatacji. Na ogłoszenia, w których zdjęcia odbiegały od faktycznego stanu pojazdu, trafiło 22 proc. badanych.
„Historia pojazdu ma w wielu przypadkach decydujące znaczenie dla kupującego. Jeżeli dwa używane auta mają zbliżony przebieg i cenę, to niemal zawsze atrakcyjniejsze okaże się to, którego dokumentację serwisową i szkodową można sprawdzić. To konkretne informacje o tym, czy i kiedy wykonywano przeglądy, co w aucie wymieniano i jakich wydatków spodziewać się w najbliższym czasie. Za tę wiedzę zdecydowana większość kierowców jest skłonna dodatkowo zapłacić. Według naszego badania tę gotowość deklaruje 70 proc. osób. Sprzedawcy nie powinni tego lekceważyć, historia serwisowa stała się poważnym argumentem, którym można przekonać klienta do zakupu” — mówi Arkadiusz Zaremba, dyrektor Biura Strategii i Automarketu w PKO Leasing.
Historia pojazdu skraca drogę do decyzji
Zweryfikowana historia, dostępna już na etapie przeglądania ofert, zmienia sposób, w jaki kierowcy kupują pojazdy. Zdaniem 70 proc. badanych przyspiesza ona decyzję zakupową, 64 proc. twierdzi, że ogranicza liczbę ogłoszeń, które muszą przejrzeć przed wyborem, a 62 proc. uważa, że wpływa na potrzebę zlecania osobnej weryfikacji przez eksperta. 76 proc. deklaruje przy tym większą skłonność do kontaktu ze sprzedającym, a 56 proc. przyznaje, że za samochód ze zweryfikowaną w ogłoszeniu historią byłoby skłonnych zapłacić więcej.
„Kierowcy oczekują, że numer VIN, datę pierwszej rejestracji, kraj pochodzenia i informację o ewentualnej szkodzie zobaczą od razu w ofercie, a nie dopiero po kilku telefonach i zakupie osobnego raportu. Im wcześniej te dane są dostępne, tym mniej czasu zajmuje transakcja. Kupujący przegląda mniej ogłoszeń i rzadziej wysyła auto na dodatkową ekspertyzę, bo odpowiedzi na część swoich pytań dostaje od ręki. Sprzedający z kolei częściej trafia na klienta, który nie musi zbierać podstawowych informacji o aucie, bo już je poznał i jest wstępnie zainteresowany” — dodaje Mateusz Bratuszewski, ekspert ds. Oferty B2C w Departamencie Strategii i Automarketu.
Trudność samodzielnej oceny
Weryfikacja przeszłości auta bywa dla kupujących trudna. 71 proc. kierowców uważa, że większość aut używanych ma przeszłość, którą trudno sprawdzić. Transparentność dostępnych na rynku informacji o stanie samochodów wysoko lub bardzo wysoko ocenia tylko 45 proc. spośród tych, którzy taką weryfikację przeprowadzili. 49 proc. badanych przyznaje, że nie czuje się pewnie w samodzielnej ocenie stanu technicznego pojazdu.
„Kierowcy chcą kupować świadomie, ale nie zawsze mają do tego narzędzia. Prawie połowa nie ufa własnej ocenie technicznej auta, a jedna trzecia kupujących nie widziała potrzeby sprawdzenia historii pojazdu, najczęściej dlatego, że zaufali sprzedawcy albo uznali, że wiedzą wystarczająco dużo” — zauważa Arkadiusz Zaremba.
Podsumowanie rynku aut używanych
Nieplanowane wydatki na naprawę usterek, o których kupujący nie wiedzieli w momencie transakcji, poniosło po zakupie 37 proc. kierowców. Średni koszt takiej naprawy wyniósł ok. 5400 zł. Ukryte wady i nieprzewidziane koszty napraw za powszechny problem na rynku aut używanych uważa 80 proc. badanych.
Przeszłość pojazdu przed zakupem sprawdza 62 proc. kierowców, najczęściej sięgając po płatne raporty online (43 proc.) oraz bezpłatny serwis historia.gov.pl (40 proc.). Obowiązkowego udostępniania informacji o szkodach przy sprzedaży oczekuje 90 proc. kierowców, a 85 proc. rozważyłoby zakup auta po szkodzie, o ile została profesjonalnie naprawiona i udokumentowana.
Badanie zostało zrealizowane przez agencję badawczą Minds & Roses na zlecenie Automarket.pl w maju 2026 r. metodą CAWI na próbie 900 kierowców w wieku 35–50 lat, którzy w ciągu ostatnich 24 miesięcy kupili używany samochód osobowy.