Money Expert: Waluty na przestrzeni tygodnia

Podwyżka o 0,25% podstawowej stopy procentowej dała naszej walucie powód do umacniania się i złoty do końca tygodnia zyskiwał na wartości wobec wszystkich walut.

W Stanach Zjednoczonych nie było podwyżek stóp i w piątek dolar pierwszy raz od trzech tygodni zdecydowanie wybił się z kanału 1,343 – 1,347 wobec euro i jego kurs kształtował się na poziomie 1,352 USD/EUR. Rynki nie mają jednoznacznego stanowiska wobec prognoz na najbliższe dni.

Na rynku dolar/jen po środowym umocnieniu jena do poziomu 122,5, jego kurs spadł do 123,5 JPY/USD. Tańszy jen w dalszej perspektywie może oznaczać więcej spekulacji wokół tej waluty (stopy procentowe w Japonii są na poziomie 0,5%).

Kurs złotego wobec dolara z poniedziałkowego poziomu 2,817 spadł do poziomu 2,830 zł w środę, aby do piątku odrobić straty z nawiązką. Pod koniec piątkowych notowań za dolara płacono 2,779 zł. Podobnie wobec złotego zachowywały się inne waluty. Frank szwajcarski w poniedziałek kosztował ok. 2,287 zł, w środę 2,307 zł, aby w piątek spaść do poziomu 2,270 zł. Te kolejne minima ostatni raz notowane były w kwietniu 2001 roku. Możemy więc pogratulować kredytobiorcom zadłużonym w tej walucie.

Spekulacje, jakoby RPP miała już na następnym posiedzeniu podnieś kolejny raz stopy procentowe, są pozbawione jakichkolwiek racjonalnych podstaw. Wysokie tempo wzrostu gospodarki (7,4% w I kwartale) to głównie zasługa boomu na rynku nieruchomości, a ta branża jest bardzo wrażliwa na wysokość stóp procentowych. Coraz większa efektywność naszej gospodarki, większa konkurencyjność firm i wzrost wydajności pracy nie mogą ujść uwadze decydentów RPP.