Kampania edukacyjna „Rekłamy – reklamy, które kłamią” PKO Banku Polskiego dotarła do niemal 6,5 mln odbiorców i wygenerowała ponad 74 tys. kliknięć w treści edukacyjne. Jak podaje bank, fałszywe reklamy i linki odpowiadają za ponad 44 proc. wartości pieniędzy wyłudzanych od klientów w zgłaszanych oszustwach.
Kampania edukacyjna PKO Banku Polskiego „Rekłamy – reklamy, które kłamią” dotarła od czerwca 2026 r. do niemal 6,5 mln odbiorców. Ponad 74 tys. z nich kliknęło w treść edukacyjną. Kampania prowadzona jest w mediach ogólnopolskich i regionalnych oraz na Facebooku i Instagramie. Łącznie wygenerowała dotychczas 17,5 mln odsłon.
Kampania wykorzystuje reklamy stylizowane na internetowe scamy – m.in. fałszywe oferty inwestycyjne, obietnice wysokich zysków czy wyjątkowych promocji. Użytkownik, który kliknął taką reklamę, trafia nie na stronę oszusta, lecz na stronę edukacyjną PKO Banku Polskiego z opisem emocji i technik manipulacji wykorzystywanych w cyberoszustwach, przykładami fałszywych reklam, listą sygnałów ostrzegawczych oraz informacjami, jak chronić się i gdzie szukać pomocy.
Według danych PKO Banku Polskiego ponad 15 proc. zgłaszanych przez klientów w ostatnich miesiącach oszustw stanowiły te wykorzystujące fałszywe reklamy i linki. W ujęciu wartościowym odpowiadały one za ponad 44 proc. kwoty wyłudzonych pieniędzy.
Według danych Narodowego Banku Polskiego w I kw. 2026 r. odnotowano ponad 39 tys. oszustw przy użyciu polecenia przelewu, na łączną kwotę prawie 246 mln zł. Większość z nich wynikała z nakłonienia zmanipulowanej osoby do realizacji przelewu – 33,7 tys. operacji o wartości 152,3 mln zł. Średnia wartość oszukańczego polecenia przelewu zrealizowanego w tym okresie to 6276 zł.
Głównym przesłaniem kampanii jest zasada: „Zatrzymaj się. Pomyśl. Sprawdź”. Jak podaje bank, zasadę warto zastosować przed kliknięciem linku, podaniem danych czy wykonaniem przelewu.
„Ponad 74 tys. osób, które kliknęły w kampanię »Rekłamy«, otrzymało praktyczną lekcję rozpoznawania internetowych oszustw. To ważne, bo fałszywe reklamy i linki odpowiadają już za ponad 44 proc. wartości pieniędzy wyłudzanych od klientów w zgłaszanych do nas oszustwach. Pokazujemy więc nie tylko, jak działają cyberprzestępcy, ale też jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze, zanim dojdzie do utraty pieniędzy. Nasz przekaz jest prosty: zanim klikniesz, podasz dane lub wykonasz przelew, zatrzymaj się. Chwila refleksji może uratować twoje pieniądze (…)” – podkreśla Agnieszka Durska, dyrektor Biura Mediów w PKO Banku Polskim.
„Kampanię kierowaliśmy do wszystkich, bo cyberoszustwa mogą dotknąć każdego. Wystarczy chwila nieuwagi, by kliknąć fałszywą reklamę lub zaufać wiadomości przygotowanej przez przestępców. Dlatego warto odrzucić myślenie »mnie to nie dotyczy« i pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa – zatrzymać się, sprawdzić źródło, nie podawać danych, kodów autoryzacyjnych ani nie instalować oprogramowania na polecenie nieznanych osób” – dodaje Durska.