Polacy deklarują odpowiedzialność w finansach, ale co piąty miał w tym roku problem z płatnościami. Badanie KRUK-a

fot. Shutterstock

21,7 proc. Polaków miało w ostatnich 12 miesiącach trudności z terminowym regulowaniem zobowiązań, choć 96 proc. deklaruje, że kieruje się w finansach zasadami – wynika z raportu społecznego na zlecenie KRUK S.A. Kobiety częściej niż mężczyźni rezygnują z własnej konsumpcji, żeby opłacić rachunki.

21,7 proc. respondentów miało w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie trudności z terminowym regulowaniem rachunków lub innych zobowiązań finansowych – wynika z raportu „Czy zasady wciąż się liczą? O odpowiedzialności w finansach i codziennych decyzjach” zrealizowanego przez SW Research na zlecenie KRUK S.A. 69,7 proc. badanych nie znalazło się w takiej sytuacji.

Wśród osób, które doświadczyły problemów z terminową płatnością, 67,6 proc. określiło je jako przejściowe. Za raczej lub zdecydowanie poważne uznało je 15,4 proc. badanych z tej grupy. Jednocześnie 46,7 proc. wszystkich ankietowanych ocenia swoją sytuację finansową dobrze lub bardzo dobrze, a 16,3 proc. – źle lub bardzo źle.

Tylko 7,7 proc. respondentów deklaruje brak jakichkolwiek stałych zobowiązań finansowych. Jak podaje KRUK, w tej grupie dominują osoby w wieku 18–24 lata, których część kosztów pokrywają rodzice, oraz seniorzy pozostający pod finansową opieką dorosłych dzieci.

Najczęściej wskazywanymi stałymi zobowiązaniami są abonament za telefon lub internet (70,2 proc.) oraz rachunki za media (69,4 proc.). 57,4 proc. badanych regularnie opłaca czynsz lub inne opłaty mieszkaniowe, a 50,6 proc. – składki ubezpieczeniowe. Raty za telefon, sprzęt lub inne zakupy ma 30,8 proc. respondentów. Kredyt gotówkowy spłaca 20,3 proc. badanych, a raty kredytu hipotecznego – 13,1 proc.

Mimo różnych poziomów dochodów i obciążeń 96 proc. respondentów deklaruje, że kieruje się w finansach określonymi zasadami, takimi jak regularne odkładanie nawet małych kwot, budowanie poduszki finansowej oraz planowanie i kontrolowanie budżetu.

Około 47 proc. ankietowanych rezygnuje z dodatkowych wydatków, żeby najpierw opłacić rachunki, raty i czynsz. Częściej deklarują to kobiety – wskazuje tak 54 proc. z nich wobec 41 proc. mężczyzn. 28 proc. badanych rezygnuje z przyjemności, żeby uniknąć zadłużenia i nie zaciągać kolejnych zobowiązań.

„Wyniki pokazują powszechną normę ostrożności finansowej, przy czym kobiety częściej deklarują gotowość do poniesienia jej kosztu w postaci rezygnacji z własnej konsumpcji” – komentuje dr Tomasz Marcysiak, socjolog.

W sytuacji ograniczonego budżetu ankietowani w pierwszej kolejności chronią opłaty mieszkaniowe, raty kredytu hipotecznego oraz rachunki. Wydatki na rozrywkę i raty za sprzęt schodzą na dalszy plan. 71,8 proc. badanych przynajmniej od czasu do czasu rezygnuje z przyjemności lub dodatkowych wydatków z powodów finansowych. Dla 34,3 proc. jest to częsta decyzja, a tylko 6,6 proc. deklaruje, że nie robi tego nigdy.

„Odpowiedzialność finansowa nie polega na unikaniu trudności, ale na umiejętnym radzeniu sobie z nimi. Nawet w wymagających momentach wielu z nas potrafi zachować kontrolę nad budżetem i zadbać o finansowe bezpieczeństwo” – mówi Tomasz Ignaczak, dyrektor generalny KRUK S.A.

Ponad 58 proc. badanych uważa, że osoby cyklicznie regulujące zobowiązania i odpowiedzialnie podchodzące do finansów powinny być bardziej doceniane społecznie. Jednocześnie 20,5 proc. ankietowanych deklaruje, że ich rzetelne podejście do finansów zostało kiedykolwiek zauważone. Ten wątek stał się jednym z punktów wyjścia do kampanii KRUK-a „Trzymajmy się zasad. To się ceni!”.

Badanie zrealizowała SW Research metodą CAWI na panelu internetowym SW Panel w dniach 25–31 maja 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1022 osób powyżej 18. roku życia.