Private banking: wystarczy 200 tys. zł

"Segment private banking rośnie w tempie 20 proc. rocznie. Dynamicznie zwiększa się także liczba produktów finansowych, a liczba dostępnych funduszy inwestycyjnych rośnie rocznie o blisko 50 proc, to powoduje, że poruszanie się w tym gąszczu produktów jest coraz trudniejsze" – mówi Rafał Madej, zarządzający segmentem private banking w BRE Banku.

W ofercie banków są już nie tylko fundusze inwestycyjne, zwykłe lokaty i kredyty. "Coraz częściej są to produkty strukturyzowane, asset management, usługi concierge, a nawet inwestowanie w nieruchomości czy w końcu w modne ostatnio wino i sztukę" – wyjaśnia Michał Macierzyński, analityk portalu Bankier.pl.

"Rafał Madej, szef pionu produktów private banking w BRE Banku, podkreśla, że doradcy pomagają w zarządzaniu majątkiem, zarówno płynnymi środkami jak i niepłynnymi aktywami, łącznie z optymalizacją obowiązków podatkowych, np. pozwalających na odsunięcie w czasie płacenia podatków od zysków kapitałowych. – Dla najzamożniejszych są indywidualne rozwiązania polegające na tworzeniu zamkniętych funduszy inwestycyjnych – dodaje przedstawiciel BRE Banku.", czytamy w "Gazecie Prawnej".

"W tym roku na rynek private banking wejdzie HSBC. Chociaż formalnie jest to bankowość osobista, to zarówno jakość świadczonych usług, jak i próg wejścia i oferta inwestycyjna mogą być dużą konkurencją dla części działających już w segmencie private bankingu banków.", czytamy dalej.

"HSBC ma też jeden istotny atut, którego brak wszystkim funkcjonującym w Polsce instytucjom – prawdziwy międzynarodowy rachunek, tak ważny dla osób często podróżujących po całym świecie. Jego posiadacz zostanie kompetentnie obsłużony w każdej z tysięcy placówek rozsianych po całym globie" – mówi Macierzyński.

Gospodarczy boom ostatnich lat spowodował, że grono zamożnych Polaków znacznie się powiększyło. Równocześnie nastąpił szybki rozwój oferty bankowości prywatnej, z powstaniem wyspecjalizowanego banku, zajmującego się tylko takimi klientami włącznie. Krezusi mogą liczyć w bankach na indywidualną obsługę i wiele dodatkowych profitów. Dla najzamożniejszych tworzy się nawet zamknięte fundusze inwestycyjne.

Więcej o ofercie private banking w dzisiejszym wydaniu "Gazety Prawnej".