Rafał Brzoska rozpoczyna akcję „150%” i chce, by platformy internetowe płaciły 150 proc. przychodu z każdej fałszywej reklamy, którą wyemitowały. Na razie to petycja, nie projekt przepisów. Inicjatorzy nie przesądzają, jak zasada miałaby zostać zapisana w prawie i kto miałby ją egzekwować.
Założyciel i prezes Grupy InPost rusza z inicjatywą „150%”, której postulat brzmi: jeśli platforma zarabia na emisji scamu, powinna ponieść konsekwencję finansową odpowiadającą 150 proc. uzyskanego z niej przychodu. Głównym elementem akcji jest petycja, dostępna w serwisie 150proc.pl.
Zasada zakłada, że odpowiedzialność finansowa liczona byłaby od każdej konkretnej reklamy osobno i miałaby być wyższa niż przychód, jaki platforma uzyskała z jej emisji. Jak zaznaczają inicjatorzy, na tym etapie akcja nie przesądza, w jaki sposób taki mechanizm miałby zostać zapisany w prawie ani jaki organ miałby odpowiadać za jego egzekwowanie.
Impulsem do rozpoczęcia akcji są kolejne przypadki fałszywych reklam wykorzystujących wizerunki osób publicznych, przedsiębiorców i ekspertów do promowania oszustw finansowych. Sam Brzoska od lat mierzy się z materiałami, w których bezprawnie wykorzystywane są jego nazwisko i wizerunek.
„To nie jest już sprawa mojego wizerunku. Każdego dnia ktoś może zobaczyć fałszywą reklamę, uwierzyć jej i stracić swoje wszystkie oszczędności. Jeżeli platforma pobiera pieniądze za emisję takiej reklamy, nie może pozostawać wyłącznie biernym pośrednikiem. Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której zarabianie na scamie po prostu przestanie się opłacać” — mówi Rafał Brzoska.
W kolejnym cytacie prezes InPostu odcina się od kampanii edukacyjnych jako jedynej odpowiedzi na problem. „Nie chcemy kolejnej kampanii mówiącej ludziom tylko: »uważajcie w internecie«. Oczywiście edukacja jest ważna, ale odpowiedzialność nie może być przerzucana wyłącznie na użytkownika. Skoro na reklamach zarabiają również platformy, muszą mieć ekonomiczną motywację, żeby usuwać oszustwa szybko i skutecznie” — dodaje.
Inicjatorzy postulują też, żeby środki wynikające z takiej odpowiedzialności trafiały do organizacji społecznych pomagających młodym osobom mierzącym się z uzależnieniami.
Drugim, planowanym filarem inicjatywy ma być publiczny Rejestr Scamu Online, w którym użytkownicy zgłaszaliby podejrzane reklamy. Zweryfikowane zgłoszenia mają trafiać do platform, a następnie być monitorowane pod kątem czasu reakcji i usunięcia treści. Publicznie dostępne dane pokażą, jak podaje InPost, ile scamów zgłoszono i ile z nich nadal jest aktywnych. Wszystkie funkcje, czyli zgłoszenie scamu, rejestr i petycja, mają być dostępne w serwisie 150proc.pl.