Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego w sprawie klienta firmy pożyczkowej. Nakaz zapłaty wydano wyłącznie na podstawie weksla, bez zbadania umowy pożyczki pod kątem klauzul niedozwolonych.
Sprawa dotyczyła konsumenta, który w 2019 r. zawarł umowę pożyczki na 7 tys. zł, zabezpieczoną wekslem in blanco. Po wypowiedzeniu umowy przez firmę pożyczkową weksel wypełniono na kwotę 7980,43 zł, obejmującą niespłacone zobowiązanie wraz z odsetkami. Przedsiębiorca skierował sprawę do sądu, który wydał nakaz zapłaty.
Konsument zwrócił się o pomoc do Rzecznika Finansowego już po uprawomocnieniu nakazu. Urząd podjął działania, uwzględniając okoliczności sprawy oraz trudną sytuację życiową, finansową i zdrowotną klienta.
Po przeanalizowaniu akt Rzecznik Finansowy uznał, że doszło do rażącego naruszenia praw konsumenta. Sąd rozpoznający sprawę nie zbadał umowy pożyczki stanowiącej podstawę roszczenia i nie ocenił z urzędu, czy zawiera ona postanowienia niedozwolone. Przepisy krajowe i unijne nakładają na sąd obowiązek takiej kontroli niezależnie od stanowiska stron.
„W tej sprawie nie przesądzano, czy umowa rzeczywiście zawierała klauzule abuzywne. Kluczowe było jednak to, że sąd w ogóle nie przeprowadził wymaganej prawem oceny i poprzestał na rozpoznaniu roszczenia wynikającego z weksla. W konsekwencji konsument został pozbawiony ochrony, jaka przysługuje mu na podstawie przepisów prawa krajowego i Dyrektywy 93/13″ — komentuje radca prawny Ewelina Mroczkowska, która prowadziła sprawę z ramienia Rzecznika Finansowego.
Rzecznik Finansowy wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną, wskazując, że sąd I instancji nie zbadał z urzędu treści umowy pożyczki, co narusza standardy ochrony konsumenta. Sam fakt oparcia roszczenia na wekslu nie zwalniał sądu z obowiązku oceny umowy pod kątem klauzul abuzywnych.
Na wniosek Rzecznika Finansowego wykonanie wyroku wstrzymano do czasu zakończenia postępowania ze skargi nadzwyczajnej, dzięki czemu pożyczkodawca nie mógł prowadzić egzekucji. Sąd Najwyższy podzielił argumentację Rzecznika Finansowego i uwzględnił skargę w całości.