Prawie dwie piąte Polaków byłoby gotowych nabyć produkt finansowy całkowicie przez aplikację, bez rozmowy z doradcą — wynika z badania Santander Consumer Banku. Najchętniej robiliby to trzydziestolatkowie i rodzice niepełnoletnich dzieci. Wśród seniorów przeważa niechęć.
Z badania Santander Consumer Banku „Polaków portfel własny: Na bank w aplikacji” wynika, że 37 proc. Polaków byłoby skłonnych kupić produkt finansowy wyłącznie przez aplikację banku. Zbliżony odsetek, 39 proc., takiej decyzji by nie podjął, a 24 proc. nie ma zdania.
Największą otwartość wykazuje grupa w wieku 30–39 lat, gdzie 51 proc. ankietowanych sfinalizowałoby proces wyłącznie w telefonie. W przedziale 18–29 lat deklaruje tak 46 proc., a wśród czterdziestolatków 45 proc. Sytuacja odwraca się po sześćdziesiątce — 56 proc. seniorów woli tradycyjny kontakt z doradcą.
Wyraźnie widać też wpływ sytuacji rodzinnej. Rodzice mający pod opieką niepełnoletnie dzieci decydowaliby się na cyfrowe transakcje częściej (52 proc.) niż gospodarstwa bez najmłodszych, gdzie gotowość spada do 28 proc.
Nie wszystkie produkty budzą jednakowe zaufanie. Bez kontaktu z doradcą 62 proc. ankietowanych najpewniej założyłoby konto osobiste. Na lokaty postawiłoby 59 proc., na ubezpieczenia 57 proc., a na rachunek oszczędnościowy 54 proc. W obszarze finansowania po kartę kredytową sięgnęłoby 47 proc., po kredyt gotówkowy 38 proc., a po opcję ratalną 37 proc.
Marcin Bednarczyk, Product Owner z Centrum Rozwoju Bankowości Mobilnej i Akwizycji Klienta w Santander Consumer Banku, zwraca uwagę na różnice pokoleniowe w wyborze produktów. Wśród osób w wieku 40–49 lat aż 75 proc. gotowych na cyfrowe zakupy założyłoby lokatę, a 69 proc. konto osobiste. Seniorzy najchętniej kupiliby w ten sposób ubezpieczenie (71 proc.) lub zdeponowali oszczędności (65 proc.). Przy potrzebie dodatkowych środków czterdziestolatkowie sięgają najczęściej po kartę kredytową (58 proc.) lub kredyt gotówkowy (49 proc.).
Bank pytał też, co przekonałoby klientów do samodzielnych transakcji w telefonie. Najważniejsza okazała się gwarancja bezpieczeństwa transakcji (26 proc.) i przejrzyste warunki oferty (25 proc.). Dalej znalazły się opcja rozmowy z doradcą (23 proc.), całodobowy dostęp do usług (22 proc.) oraz prosty proces i atrakcyjniejsze warunki finansowe (po 21 proc.). Dla 20 proc. respondentów żadne z tych udogodnień nie skłoniłoby ich do rezygnacji z innych kanałów kontaktu z bankiem.
Sceptycyzm rośnie z wiekiem. Brak jakiegokolwiek argumentu za samodzielnym procesem zgłasza 20 proc. pięćdziesięciolatków i 36 proc. seniorów.
Badanie zrealizował Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) metodą CATI w dniach 7–20 maja 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.