Blisko 60 proc. instytucji finansowych uczestniczących w badaniu Związku Przedsiębiorstw Finansowych (ZPF) i EY Polska nie odnotowało w 2025 roku istotnych zmian w intensywności nadużyć. Wzrost zgłosiło 34 proc. respondentów, wobec 47 proc. rok wcześniej. Przedstawiciele sektora finansowego największe zagrożenia na najbliższe dwa lata wiążą z socjotechniką oraz wykorzystywaniem sztucznej inteligencji przez oszustów.
Z najnowszej edycji badania „Nadużycia w sektorze finansowym” wynika, że 59 proc. uczestniczących w nim instytucji nie zaobserwowało istotnych zmian w nasileniu nadużyć. Kolejne 7 proc. wskazało na ich spadek. Odsetek podmiotów zgłaszających wzrost zmniejszył się natomiast z 47 do 34 proc.
Skala odnotowywanych nadużyć pozostaje jednak zróżnicowana. W 59 proc. badanych instytucji ich liczba nie przekroczyła tysiąca rocznie, podczas gdy 17 proc. organizacji zarejestrowało ponad 10 tys. prób nadużyć.
Jak wskazuje Mariusz Witalis, partner w EY Polska i lider Działu Zarządzania Ryzykiem Nadużyć w regionie Europe Central, spadek odsetka instytucji obserwujących nasilenie nadużyć nie oznacza, że problem traci na znaczeniu. Zmieniają się metody wykorzystywane przez sprawców, a coraz większą rolę odgrywa manipulowanie klientami.
Socjotechnika i sztuczna inteligencja największymi zagrożeniami
W ocenie badanych instytucji największym zagrożeniem w perspektywie najbliższych dwóch lat pozostaje socjotechnika. Respondenci ocenili jej znaczenie na 4,23 w pięciostopniowej skali.
Na kolejnych miejscach znalazły się wykorzystanie sztucznej inteligencji do generowania nadużyć (3,96), tworzenie syntetycznych tożsamości (3,78) oraz wykorzystywanie technologii deepfake w zdalnych kanałach kontaktu (3,56).
Wśród wymienianych sposobów działania oszustów znalazły się m.in. oszustwa inwestycyjne, phishing i vishing, przejmowanie tożsamości, podszywanie się pod zaufane instytucje oraz nakłanianie klientów do zaciągania zobowiązań. Respondenci wskazywali również wykorzystywanie klientów jako tzw. słupów.
Jednym z problemów pozostaje skłanianie klientów do samodzielnego zatwierdzania transakcji pod wpływem manipulacji. W takich przypadkach przestępca nie musi przełamywać zabezpieczeń instytucji finansowej.
Zdaniem Marcina Czugana, prezesa ZPF, przeciwdziałanie nadużyciom powinno zatem obejmować zarówno zabezpieczanie systemów, jak i pomaganie klientom w rozpoznawaniu prób oszustwa, zanim stracą pieniądze lub zaciągną zobowiązania.
Nie wszystkie instytucje wykorzystują AI do wykrywania oszustw
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana zarówno przez przestępców, jak i instytucje finansowe próbujące wykrywać nadużycia. Z badania wynika jednak, że część organizacji nie korzysta jeszcze ze wszystkich dostępnych możliwości technologicznych.
41 proc. respondentów wskazało, że ich instytucje nie wykorzystują jeszcze sztucznej inteligencji do analizy aktywności klientów, choć rozwiązanie to mogłoby pomóc w identyfikowaniu nadużyć.
W przypadku analizy behawioralnej podobnej odpowiedzi udzieliło 17 proc. badanych, natomiast w odniesieniu do digital fingerprintingu – 10 proc.
Katarzyna Łukasik-Gogol, menedżer w Dziale Zarządzania Ryzykiem Nadużyć EY Polska, zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja może zwiększać skuteczność wykrywania zagrożeń. Jej zdaniem w kolejnych latach istotny będzie rozwój rozwiązań umożliwiających identyfikowanie ryzyka jeszcze przed wystąpieniem szkody, zamiast reagowania dopiero na wykryte nadużycia.
Brakuje zasobów, problemem są również regulacje
Badanie ZPF i EY wskazuje także na bariery utrudniające instytucjom finansowym przeciwdziałanie nadużyciom.
Najczęściej wymieniano niedostateczne zasoby oraz nadmierne regulacje. Każdy z tych problemów wskazało 48 proc. respondentów.
Kolejne trudności to oczekiwania klientów dotyczące rekompensaty strat niezależnie od okoliczności (38 proc.), niezadowalająca jakość danych wykorzystywanych przez systemy antyfraudowe (35 proc.) oraz szybko zmieniające się metody działania przestępców (31 proc.).
Współpraca z organami ścigania oceniana przeciętnie
Instytucje finansowe uczestniczące w badaniu oceniły współpracę z organami ścigania średnio na 3,21 w pięciostopniowej skali. Wynik był zbliżony do ubiegłorocznego.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczy opieszałości i niskiej skuteczności działań – problem ten wskazało 66 proc. respondentów. Ponad połowa (52 proc.) zwróciła uwagę na ograniczone zasoby organów ścigania, natomiast 34 proc. wymieniło trudności w wymianie informacji.
Badane instytucje wskazywały również przewlekłość postępowań oraz różnice w podejściu poszczególnych jednostek.
O badaniu
„Nadużycia w sektorze finansowym” to cykliczny projekt badawczy realizowany przez EY Polska i Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Obejmuje analizę skali i charakteru nadużyć, skuteczności stosowanych zabezpieczeń oraz barier utrudniających przeciwdziałanie oszustwom.
Najnowsze anonimowe badanie przeprowadzono od kwietnia do lipca 2026 roku. Dotyczyło ono okresu od stycznia do grudnia 2025 roku. Uczestniczyło w nim 29 instytucji finansowych, głównie z sektorów leasingowego, bankowego i pożyczkowego.