Badanie EY: Ubezpieczyciele twierdzą, że zdążą z przygotowaniami do Solvency II

Blisko 80% firm ubezpieczeniowych w Europie twierdzi, że spełni wymogi dyrektywy unijnej Solvency II  przed jej wejściem w życie 1 stycznia 2016 roku. Największy postęp w przygotowaniach deklarują ubezpieczyciele w Holandii, Wielkiej Brytanii i Skandynawii. Francja, Niemcy i Grecja są mniej zaawansowane. Polscy respondenci są pośrodku stawki europejskiej pod względem stopnia zaawansowania wdrożenia – oceniają oni swój stan przygotowań lepiej niż towarzystwa ubezpieczeń z innych krajów Europy Środkowo – Wschodniej. Spełnienie wymogów dotyczących raportowania i dostosowanie systemów IT będzie wymagało dużych nakładów pracy – wynika z badania firmy doradczej EY.


Więcej czasu na wdrożenie dyrektywy


Przesunięcie terminu wejścia w życie Solvency II (Wypłacalność II) na początek 2016 roku zwiększyło odsetek zakładów ubezpieczeń, które twierdzą, że do tego czasu spełnią wymogi dyrektywy. Większość badanych firm (58%) deklaruje, że spodziewa się wdrożenia wszystkich koniecznych rozwiązań w roku 2015, a 20% zakładów mówi nawet o roku 2014. W porównaniu z poprzednią edycją badania EY z 2012 roku, ubezpieczyciele opóźnili jednak deklarowaną datę gotowości co najmniej o rok.

 

– Z naszego badania wynika, że ubezpieczyciele, również w Polsce, poczynili postępy w przygotowaniach. Potwierdzenie ostatecznej daty wejścia w życie nowego systemu, a także działania organów nadzoru (oparte o wytyczne EIOPA), zintensyfikowały prace wdrożeniowe. W miarę postępu prac zakłady bardziej realistycznie oceniają swój stan przygotowań, a także rozmiar przyszłych zadań koniecznych do spełnia wymogów. A pracy do wykonania jest jeszcze dużo, zwłaszcza w obszarze jakości danych i raportowania. – mówi Marcin Sadek, Partner, Lider Zespołu Doradztwa Aktuarialnego w Europie Środkowo-Wschodniej EY.

 

Najlepiej przygotowane do wdrożenia nowej dyrektywy są zakłady holenderskie – wszystkie zadeklarowały, że będą gotowe przed 1 stycznia 2016 roku. Co ciekawe, w krajach skandynawskich ponad 10% towarzystw twierdzi, że przygotowania już dobiegły końca. Najmniejszy optymizm w kwestii spełnienia warunków Solvency II panuje w Niemczech, Francji, Grecji i krajach Europy Środkowo-Wschodniej (poza Polską), gdzie tylko nieco ponad 60% zakładów uważa, że zdąży do końca grudnia 2015 roku.

 

Ubezpieczyciele przygotowani do wymogów ilościowych, Filar 2 wymaga więcej pracy


Koncepcja Solvency II opiera się na trzech filarach, obejmujących wyznaczanie bilansu ekonomicznego i kapitałowego wymogu wypłacalności, system zarządzania, w tym zarządzanie ryzykiem oraz nadzór ubezpieczeniowy i raportowanie: publiczne i do organu nadzoru.

 

W zakresie przygotowań do wymogów Filaru 1 ankietowani ubezpieczyciele europejscy deklarują zaawansowany poziom przygotowań, a polskie zakłady ubezpieczeń plasują się nieco powyżej średniej europejskiej.

 

Jeśli chodzi o Filar 2 i Własną Ocenę Ryzyka i Wypłacalności (tzw. ORSA) postęp w przygotowaniach jest znaczący, ale wciąż tylko 20% europejskich zakładów ubezpieczeń uważa, że posiada efektywny system zarządzania ryzykiem, spełniający w pełni wymagania Solvency 2.

 

Największy problem z raportowaniem, jakością danych i systemami IT


Najwięcej problemów dostarcza wprowadzenie zmian w Filarze 3. Ponad ¾ zakładów twierdzi, że nie spełnia wymogów tego filaru. Decyzje dotyczące systemów do raportowania wciąż pozostają do podjęcia – tylko co czwarty ubezpieczyciel stworzył lub wybrał już system.

 

– To, z  czym najczęściej borykają się zakłady ubezpieczeń, to także dostosowanie systemów informatycznych do zmian, których wymaga dyrektywa Solvency II, zarówno w obszarze jakości danych jak i automatyzacji skomplikowanych procesów obliczeniowych i raportowych. Aż 79% badanych spełnia tylko niektóre z wymagań w zakresie zarządzania jakością danych – tłumaczy Radosław Bogucki, Starszy Menedżer w Zespole Doradztwa Aktuarialnego EY.

Solvency II, czyli największa rewolucja w branży ubezpieczeń od 30 lat


Dyrektywa Solvency II jest najważniejszą zmianą regulacyjną, którą muszą wdrożyć firmy ubezpieczeniowe działające na europejskim rynku. Dzięki proponowanym zmianom, w zakładach ubezpieczeń będą obowiązywać nowe, ujednolicone wymogi kapitałowe a także standardy w zakresie zarządzania ryzykiem. Większość zakładów ubezpieczeń wskazuje, że będą gotowe na wejście w życie dyrektywy, jednakże wymieniają jeszcze wiele zadań do wykonania w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy. Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeń dostrzegają korzyści płynące z Solvency II, szczególnie w obszarze zarządzania ryzykiem, ale nowe wymagania oznaczają wyzwania dla kadry zarządzającej we wszystkich obszarach działalności, których dotyka dyrektywa.