Banki dały sygnał, teraz czas na decydentów

Wczorajsza akcja banków centralnych m.in.: Fed, ECB, SNB czy też BoE, pozwoliła zdecydowanie poprawić nastroje na rynkach. Banki zdecydowały się podjąć skoordynowane działania zmierzające do zwiększenia płynności w globalnym systemie finansowym.

Uzgodniono m.in., że począwszy od 5 grudnia minimalny koszt swapów dolarowych zostanie obniżony o 50 punktów bazowych (pb). Dodatkowo porcja bardzo dobrych danych z USA pozwoliła na utrzymanie się euforii na rynkach. Teraz pole zostało oddane decydentom, którzy muszą przedstawić na szczycie 8-9 grudnia konkretne rozwiązania dla strefy euro, w innym przypadku może to nieść nie odwracalne skutki dla dalszej przyszłości całej UE. 

Eurodolar wczoraj do godziny 14:00 wyraźnie poruszał się w kanale konsolidacyjnym. Po czym na kanwie wspomnianej wyżej interwencji banków centralnych w ciągu 15 minut wzrósł ponad 200 pipsów, testując jednocześnie opór na poziomie 1,3530. Po czym ponownie zeszliśmy poniżej granicy 1,35. Obecnie zaś weszliśmy w range konsolidacyjny. W perspektywie krótkoterminowej, jeśli kurs nie spadnie trwale poniżej poziomu 1,34, może to stanowić sygnał do kupna i ponownego przetestowania oporu na poziomie 1,3530. Decydująca o utrzymaniu dobrych nastrojów będzie dziś aukcja hiszpańskich obligacji. Hiszpanie planują sprzedać papiery o łącznej wartości 2,75-3,75 mld EUR. Wyniki aukcji powinny być znane około godziny 11:00 czasu polskiego.

Dziś czeka nas seria odczytów indeksów PMI dla przemysłu w listopadzie. Rozpoczął ją odczyt PMI dla Polski, który wyniósł w listopadzie poniżej granicy wyznaczającej regres w sektorze przemysłowym (49,5 pkt.) W następnej kolejności czekają nas odczyty w Szwajcarii, Niemczech, strefie euro, a  na zakończenie dane z Wielkiej Brytanii. Oczekiwania rynkowe przewidują spadki we wszystkich odczytach. W nocy czasu polskiego poznaliśmy już PMI dla przemysłu w Chinach. W listopadzie aktywność chińskiego sektora przemysłowego zmniejszyła się, indeks PMI spadł do 49 pkt. z 50,4 pkt. w październiku. To najniższy poziom od lutego 2009 roku i pierwszy od tego czasu odczyt poniżej granicznego poziomu 50 pkt., który oddziela wzrost aktywności w sektorze przemysłowym w stosunku do poprzedniego miesiąca, od jej spadku. Dane są gorsze od rynkowego konsensusu, który kształtował się na poziomie 49,7 pkt. Wśród komponentów indeks PMI zwraca uwagę listopadowy spadek subindeksu cen do 44,4 pkt. z 46,2 pkt., podczas gdy jeszcze we wrześniu było to 56,6 pkt. Niepokojąco o wygląda spadek subindeksu nowych zamówień do 47,8 pkt. z 50,5 pkt. w październiku. Dodatkowo dziś za Oceanem bardzo ważny odczyt indeksu ISM dla przemysłu. W kontrze do odczytów z Europy, przewiduje się, że ISM może wzrosnąć w listopadzie do poziomu 51,5 pkt., potwierdzając serie bardzo dobrych danych z USA. Dodatkowo dziś przed 15:00 cotygodniowa zmiana liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (konsensus: spadek o 3 tys. – 390 tys.).

Złoty wczoraj silnie zareagował na wydarzenia na rynkach globalnych, nie bez znaczenia także pozostaje silna korelacja z kursem eurodolara. Z poprawy nastrojów na świecie, chciał skorzystać także BGK, który wczoraj po raz kolejny wkroczył na rynek, przynosząc  już zwyczajowo niewielką poprawę. Wczoraj EUR/PLN przekroczył granicę 4,55, po czym testowaliśmy wsparcie na 4,4770. Z kolei dziś rano EUR/PLN konsoliduje się w dość wąskim zakresie 4,4860 – 4,5020. Sygnałem do sprzedaży w najbliższych dniach może okazać się przebicie poziomu 4,47. Ciągle jednak aktualny w perspektywie średniookresowej pozostaje trend wzrostowy. Na wykresie kursu USD/PLN widoczna jest dziś formacja odwróconej flagi. Po wczorajszym spadku kursu do poziomu 3,3110 dziś przeszliśmy w wąski range konsolidacyjny, od dołu jego granicę stanowi poziom 3,3330, zaś górne ograniczenie wyznacza poziom 3,3430. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na dzisiejszy dzień dla kwotowania złotego jest właśnie konsolidacja, choć ewentualne dobre wyniki aukcji hiszpańskich obligacji mogą generować sygnały dla umocnienia się złotego i dojście pod poziom 4,48 dla EUR/PLN oraz 3,32 dla USD/PLN.

Źródło: Dom Maklerski TMS Brokers S.A.